• Litwa
  • 17 sierpnia, 2017 18:05

Kirkilas chce ratować koalicję

Wiceprzewodniczący socjaldemokratów poseł Gediminas Kirkilas zaproponował podpisanie Związkowi Chłopów i Zielonych kolejnej umowy, w ramach której większość rządząca zobowiązałaby się przyjąć kilka projektów jego partii.

BNS
Kirkilas chce ratować koalicję

„Na razie to jest na poziomie pomysłu. To jest po prostu próba sformalizowania relacji wewnątrz koalicji. Aby został przyjęty pewien pakiet socjalny” – oświadczył Kirkilas.

Socjaldemokrata chce, aby umowa została zawarta przed jesiennym posiedzeniem rady partyjnej socjaldemokratów, na którym władze partii muszą zdecydować, czy chcą nadal pozostać w koalicji.

Z pomysłem Kirkilasa nie zgadza się nowy przewodniczący partii Gintautas Paluckas. „Wszelkie umowy i tego typu rzeczy są możliwe tylko po tym, jak zostanie podjęta decyzja w sprawie koalicji” – wyjaśnił prezes partii.

14 z 60 oddziałów Litewskiej Partii socjaldemokratycznej chce opuścić koalicję.

4 oddziały socjaldemokratów opowiedziało się za pozostaniem w koalicji. Większość frakcji sejmowej również opowiada się za dalszą współpracą z chłopami.

Pod koniec lipca starosta frakcji Andrius Palionis poinformował, że 13 z 19 posłów nie chce opuszczać koalicji ze Związkiem Chłopów i Zielonych.

Do września regionalne oddziały partii muszą podjąć decyzję, czy socjaldemokraci zostają w koalicji.

Frakcja chłopów w Sejmie liczy 56 posłów, a socjaldemokratów – 19.

Konflikt pomiędzy w koalicji rozpoczął się po tym, gdy Związek Chłopów podpisał pisemna umowę z konserwatystami  w sprawie reformy gospodarki leśnej i taryfy ulgowej VAT na ogrzewanie.

„Koalicja stała się tworem formalnym i straciła rację bytu“ – skomentował wówczas szef socjaldemokratów Gintautas Paluckas.

„Jeśli partnerzy koalicyjni podpisują pisemną umowę z opozycją, to jest to deklaracja, że koalicja jest nieproduktywna i rząd działa na zasadzie mniejszościowej (…) Koalicja jest po to, aby szukać konsensusu. W wypadku jeśli różnice dotyczą światopoglądu, charakteru politycznego, to oczywiście można działać bez szukania konsensusu” – dodał socjaldemokrata.

PODCASTY I GALERIE