Litwa
BNS

Grybauskaitė: Z Litwą wszystko jest w porządku

„Generalnie z naszym państwem wszystko jest w porządku” – stwierdziła Dalia Grybauskaitė w swoim ostatnim rocznym orędziu o stanie państwa, które wygłosiła dzisiaj w Sejmie RL. Nie zabrakło jednak w nim uwag krytycznych pod adresem rządzących.

Grybauskaitė: Z Litwą wszystko jest w porządku
Fot. Josvydas Elinskas

Prezydent Litwy dokonała analizy całego dziesięciolecia swojej działalności na stanowisku głowy państwa litewskiego i stwierdziła, że nie zważając na to, że był to okres częstokroć bardzo dramatyczny, „generalnie z naszym państwem wszystko jest w porządku” i „uczymy się być wolnymi”. Dalia Grybauskaitė zwróciła uwagę na niewątpliwe osiągnięcia Litwy w dziedzinie cyfryzacji i technologii informacyjnych. „Nasze idee uczestniczą w tworzeniu unijnej tarczy cybernetycznej, takie unikalne produkty jak projekt „Demaskuok” pomagają całej Unii Europejskiej zwalczać dezinformację i wrogą propagandę” – zauważyła prezydent. Podkreśliła, że Litwa może się również poszczycić drugim co do szybkości Internetem na świecie, pozycją regionalnego lidera w dziedzinie usług elektronicznych i technologii fin tech.

Dalia Grybauskaitė w swoim dzisiejszym przemówieniu podkreśliła, że w ciągu mijającego dziesięciolecia Litwa podjęła szereg kluczowych dla rozwoju kraju decyzji: wprowadzono więcej przejrzystości w działalności sądów i organów praworządności, zwalczano polityczną i oligarchiczną korupcję, wzmacniano energetyczną i ekonomiczną niezależność kraju, wzmacniano bezpieczeństwo wojskowe i socjalne, uprawiano politykę zagraniczną opartą na szacunku i interesach kraju.

Za pomocą bizuna wolnego społeczeństwa się nie stworzy

Jednocześnie – znowuż tradycyjnie – Dalia Grybauskaitė nie przepuściła okazji, aby skrytykować rządzących. Zwróciła uwagę, że międzynarodowe badania dowodzą, że w ciągu ostatnich dwóch lat zmniejszyło się zaufanie inwestorów zagranicznych do Litwy. „Przyczyna kryje się w kontrowersyjnych decyzjach oraz oświadczeniach rządzących. Zakazy i apokaliptyczne scenariusze, które są płodzone przez rządzących, budzą niepokój nie tylko wśród inwestorów. Wciągają kraj w niekończące się eksperymentowanie z voucherami, filarami emerytalnymi, modelami oświaty, mutacjami szpitali i lustrzanymi ministerstwami” – powiedziała Dalia Grybauskaitė.

Prezydent zwróciła uwagę, że realizując strategiczne projekty energetyczne Litwa nie powinna spoglądać w przeszłość, tylko orientować się na Zachód i przestrzegła przed pokusą współpracy z „wrogimi państwami”.

Kończąc przemówienie Dalia Grybauskaitė podkreśliła, że jesteśmy wolni na tyle, na ile jesteśmy gotowi szanować wolność innych. „Za pomocą bizuna i wskazówek, co jeść, co pić, gdzie się leczyć i z kim się spotykać, wolnego i zgodnego społeczeństwa nie stworzy” – podkreśliła Grybauskaitė.

Zabrakło samokrytyki

„Nie biorę się oceniać jej dorobku. Były zwycięstwa, były prace, które bardzo cenię, ale były też sytuacje, w których, moim zdaniem, należało się zachować inaczej” – skomentował epokę Dali Grybauskaitė były prezydent Litwy Valdas Adamkus.

„Prezydent, w swoim stylu, skrytykowała rządzących, jednak zabrakło w orędziu samokrytyki. Wydaje mi się, że w ostatnim orędziu nie musiało jej zabraknąć” – stwierdził po wysłuchaniu przemówienia Gediminas Kirkilas, lider współrządzącej Socjaldemokratycznej Partii Pracy. Natomiast lider chłopów Ramūnas Karbauskis wręcz przeciwnie nie doszukał się w orędziu prezydent żadnej krytyki rządzących, a dostrzegł jedynie samokrytykę: „Usłyszałem bardzo wiele samokrytyki, zaś krytyki wobec rządu było najmniej od czasów jak ten rząd stworzyliśmy. No bo przecież słowa o „bizunie” to była ocena polityki samej Dali Grybauskaitė” – zauważył Karbauskis.