• Litwa
  • 7 lipca, 2016 18:03

Grybauskaitė: NATO na pewno będzie broniło Litwy

Plany NATO dotyczące rozlokowania na Litwie batalionu międzynarodowego pod dowództwem Niemiec są decyzją historyczną, nie jest to jednak jedyny środek odstraszenia Rosji - uważa prezydent Dalia Grybauskaitė.

BNS
Grybauskaitė: NATO na pewno będzie broniło Litwy

Fot. BFL/Inga Juodytė

„Mieszkańcy Litwy mogą czuć się spokojnie nie tylko z powodu decyzji NATO, lecz także dlatego, że sami wzięliśmy kwestie bezpieczeństwa w swoje ręce – inwestujemy w modernizację wojska, utworzyliśmy oddziały szybkiego reagowania, przywróciliśmy wojsko poborowe. Litwa i kraje bałtyckie robią wszystko, aby zapewnić swoje bezpieczeństwo” – powiedziała prezydent w wywiadzie dla agencji BNS.

Jak dodała, NATO zaczęło widzieć zagrożenia w naszym regionie, gdyż dowody po wydarzeniach na Krymie i na Ukrainie są oczywiste.

Zapytana, czy ma informację na temat tego, by Rosja planowała zaatakować kraje bałtyckie, prezydent odpowiedziała:

„Nie będę zgadywać i tym bardziej nie będę tego robić publicznie. Nawet gdybym miała informację, nie mogłabym tego robić publicznie. Najważniejsze, byśmy byli gotowi do odstraszenia. NATO powinno być gotowe do walki z tymi środkami, które Rosja może wykorzystać jako izolacyjne, nie pozwalające NATO na okazanie nam większej pomocy” – stwierdziła Grybauskaitė.

„NATO na pewno będzie nas broniło i to nie tym tysiącem żołnierzy, który jest czy będzie rozlokowany na Litwie. Mówimy o tym, że w każdym z krajów bałtyckich i w Polsce będzie po jednym batalionie, co dałoby ponad cztery tysiące żołnierzy. Mówimy także o brygadzie Stanów Zjednoczonych, która prawdopodobnie będzie blisko naszych granic, być może w Polsce. To znowu blisko cztery tysiące.
Wiemy także o pomocy dwustronnej, jaka może być realizowana przez poszczególne kraje NATO, ale nie przez mechanizmy NATO, w ciągu 24 lub 48 godzin. Toteż mówię o pakiecie. Nie tylko o batalionie, ale i o dyslokacji sprzętu, i ćwiczeniach, i obronie przeciwrakietowej, która już jest w Rumunii i powstaje w Polsce, która będzie chroniła nas wszystkich. Mówimy o pakiecie i to są tylko środki odstraszające. Środki obronne byłyby całkiem inne” – podkreśliła prezydent.

Jutro w Warszawie rozpoczyna sie szczyt NATO. Stolica Polski będzie gościć 65 delegacji państw z całego świata, w tym m.in. 18 prezydentów i 21 szefów rządów, a także ministrów obrony, dyplomatów, itd. – w sumie ponad 2100 osob.

Obrady, dotyczące m.in. wzmocnienia obecności wojskowej we wschodniej części Sojuszu, sytuacji na Ukrainie, zagrożeń na Południu czy dalszego rozszerzania NATO, będą się odbywać głównie na Stadionie Narodowym.

PODCASTY I GALERIE