• Litwa
  • 18 sierpnia, 2016 12:48

Gazmanow zatrzymany na wileńskim lotnisku

Rosyjski wykonawca Oleg Gazmanow skarży się w sieciach społecznościowych, że litewscy celnicy udaremnili mu wjazd na Litwę. Jak mówi szef litewskiej dyplomacji Linas Linkevičius, z całą pewnością były ku temu poważne podstawy.

BNS
Gazmanow zatrzymany na wileńskim lotnisku

Fot. Instagram/oleggazmanov

Gazmanow, który przyleciał wczoraj na Litwę, został zatrzymany na terytorium portu lotniczego w Wilnie, nie zważając na fakt, że posiadał ważną wizę Schengen, którą wydały Włochy.

 

Rosyjski artysta oburzał się, że Litwa ma rzekomo tajną listę niepożądanych obywateli Rosji oraz że wpisane na nią osoby nie są o tym poinformowane. Straż Graniczna tłumaczy, że Gazmanow jest na liście osób niepożądanych w naszym kraju. Funkcjonariusze dopełnili wszystkich formalności. Gazmanowoi pozwolono na nocleg w hotelu na terenie wileńskiego lotniska.

Dzisiaj przed południem wykonawca odleci do Moskwy. Jak podają media, Gazmanow miał zaśpiewać na prywatnej imprezie.

W tym roku litewska Straż Graniczna nie wpuściła do kraju ponad 2 700 obcokrajowców. Minister spraw zagranicznych Linkevičius, zapytany o powody wpisania Gazmanowa na „czarną listę”, dla dziennikarzy powiedział, że „zdecydowano tak z powodu agresywnej propagandy, związanej z agresją Rosji w sąsiednich państwach”. Zdaniem Linkevčiusa, Litwa szanuje wolność słowa, która nie jest zgodna z propagandą wojenną.

PODCASTY I GALERIE