• Litwa
  • 9 września, 2022 10:31

G. Nausėda: ważne, aby deficyt budżetowy nie zagrażał państwu

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda mówi, że podczas rozważań Sejmu i rządu na temat rekompensaty dla mieszkańców z powodu wzrostu cen energii, ważne jest, aby zdecydować, jaki deficyt budżetowy nie zagrozi państwu. Szef państwa apeluje również, aby nie zwiększać innych wydatków publicznych, jednak uważa, że ważne jest zwiększenie płacy minimalnej, dochodów wolnych od podatku, świadczeń socjalnych, pieniędzy na dzieci.

BNS
G. Nausėda: ważne, aby deficyt budżetowy nie zagrażał państwu

Fot. BNS/Žygimantas Gedvila

„Najważniejszą rzeczą dzisiaj jest decyzja, na jaki deficyt budżetowy możemy sobie pozwolić bez narażania stabilności finansowej państwa, ale z drugiej strony dając możliwość przetrwania nadchodzących niezwykle trudnych miesięcy dla naszych ludzi i naszych spółek. Powtarzam – nie tylko ludzie, ale i biznes, bo biznes to także ludzie” – powiedział lider kraju po piątkowym spotkaniu z zarządem Sejmu.

Zdaniem G. Nausėdy ważne jest, że „wszyscy jednogłośnie zgadzamy się co do jednego priorytetu – wpływu wyjątkowo wysokich cen energii na nasze gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa”. Wzywa on do „powstrzymania niektórych innych wzrostów wydatków publicznych”.

Według niego „nie ma magicznych przepisów” i trzeba będzie zrekompensować wzrost cen prądu i gazu, ale główna debata toczy się o to, ile dopłat należy zastosować.

„Jeśli ludzie wydadzą wszystkie swoje pieniądze i oszczędności na opłacenie rachunków za energię, możemy sobie wyobrazić, co stanie się z naszym biznesem: w sklepie nie będzie klientów, nie będą kupowane żadne inne towary i usługi, doświadczymy naprawdę głębokiej recesji” – powiedział szef kraju.

Uważa on, że potrzebne są też inne środki, które zapewnią dalszy wzrost dochodów ludności, bo „od tych decyzji zależeć będzie wewnętrzne bezpieczeństwo narodowe naszego państwa”.

„Dla mnie niezwykle ważne jest, aby miesięczna płaca minimalna nadal rosła, aby rosła kwota wolna od podatku, aby rosły podstawowe kwoty świadczeń socjalnych i pieniędzy na dzieci. Wszystko to trzeba ocenić w kontekście budżetu, by wiedzieć, na ile nas stać. Ale naprawdę uważam, że dziś jeszcze możemy pozwolić na realizację zasad polityki społecznej” – stwierdził G. Nausėda.

PODCASTY I GALERIE