Litwa
Antoni Radczenko

Forum Wolnej Rosji: Co może zrobić rosyjska emigracja?

Niezależne dziennikarstwo we współczesnej Rosji istnieje, chociaż przestrzeń medialna jest mocno ograniczona – stwierdzili uczestnicy dyskusji dotyczącej współczesnych rosyjskich mediów podczas Forum Wolnej Rosji w Wilnie.

W dyskusji wzięli udział czołowi rosyjscy dziennikarze i publicyści tacy, jak Jewgienij Kisielow, Masha Gesen, Artiom Troickij oraz Aleksandr Morozow, którzy z przyczyn od nich niezależnych musieli opuścić Rosję.

Emigracja a kraj

„Jest mnóstwo osób, które zostały zmuszone do wyjazdu z Rosji. Większość z nas w przyszłości chciałaby powrócić do kraju. Warto więc porozmawiać o tym, w jaki sposób możemy być pożyteczni dla kraju mieszkając poza jego granicami” – oświadczył kryty muzyczny i publicysta Artiom Troickij, który od pewnego czasu mieszka w Estonii.

Troickij sądzi, że nie warto konkurować z państwową rosyjską telewizją i walczyć o widza w Rosji, ponieważ obecne kremlowskie władze mają większe możliwości finansowe i administracyjne, aby konkurencję zniszczyć. Zdaniem publicysty emigracja powinna przede wszystkim skupić się na sobie. Troickij podał przykłady z historii (rosyjscy rewolucjoniści z pocz. XX w. lub irańska opozycja lat 70-tych), kiedy emigracji udało się zmienić sytuację w kraju.

„Co musimy robić? Mogę zaproponować dwie możliwości. Po pierwsze, emigracja powinna samoorganizować się na poziomie globalnym. Potrzebujemy czegoś w rodzaju rządu na wygnaniu. (…) Po drugie, jest potrzebna jakościowa medialna sieć, która by pracowała z rosyjską wspólnotą. Najlepiej aby to była telewizja. Według mnie to łatwe do zrobienia, ponieważ obecnie poza granicami mieszka sporo zawodowych dziennikarzy. Oczywiście są problemy finansowe. Jednak warto pamiętać, że na emigracji są również ludzie zamożni, którzy mają pretensje wobec Putina. Sądzę więc, że warto z nimi prowadzić konstruktywne rozmowy” – wyjaśnił rosyjski krytyk muzyczny.

Seriale contra programy informacyjne

Z takim podejściem nie do końca zgodził się Kisielow. „Siła obecnej rosyjskiej reżimowej telewizji polega nie na programach informacyjnych lub publicystycznych, a na serialach. Jeśli poza granicami kraju zrobimy telewizję informacyjną na wysokim poziomie, to nie będzie ona atrakcyjna dla masowego widza. Taka telewizja będzie trakcyjna tylko dla osób siedzących tutaj na sali – podkreślił Kisielow, który od 8 lat mieszka i pracuje na Ukrainie.

Rosyjski dziennikarz i prezenter telewizyjny dodał, że pewna degradacja rosyjskiego dziennikarstwa zawodowego rozpoczęła się dosyć dawno. „Podstawowy problem rosyjskiego dziennikarstwa polega na tym, że przez dłuższy okres czasu spora część społeczności dziennikarskiej traktowała swój zawód jako miejsce, gdzie zarabia się pieniądze. Nikt nie myślał o misji społecznej, jakie niesie ten zawód” – dodał Kisielow.

Mit liberalizmu

Dziennikarka i pisarka Masha Gesen powiedziała, że duży wpływ na jakość dziennikarstwa mają okoliczności. „Kiedy dziennikarz pracuje „w ciągłej walce” to negatywnie wpływa na jego poziom dziennikarski. Dziennikarz ma wówczas ograniczony dostęp do źródeł informacji statystycznych, socjologicznych czy politycznych” – podkreśliła Gesen.

Politolog i publicysta Aleksandr Mrozow zaproponował całkowicie inne podejście dla opozycji. „Powstaje pytanie, czy można zwyciężyć prawdą? Tak naprawdę propagandę nazistowską czy propagandę komunistyczną zwyciężyła nie prawda, a tylko nowy mit. Moim zdaniem zwyciężyć Putina – tu mówię o Putinie nie jako osobie, a jako problemie antropologicznym – może tylko nowy mit. Nowy mit liberalizmu” – zaznaczył politolog.

„Putina popierają nie tylko w Rosji, ale również w innych krajach. Na przykład w Niemczech, gdzie obecnie mieszkam, jest sporo zwolenników Putina. I są prowadzone burzliwe dyskusje. (…) Właśnie tym ludziom musimy się przeciwstawiać” – dodał Morozow.

Forum Wolnej Rosji, które odbyło się w Wilnie i Trokach w dniach 8-10 marca, było poświęcone scenariuszom rozwoju sytuacji w Rosji. Gośćmi forum byli czołowi rosyjscy działacze polityczny i społeczni, którzy obecnie należą do rosyjskiej opozycji. Do Wilna przybyli również rosyjscy dziennikarze, publicyści, politolodzy.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!