• Litwa
  • 6 stycznia, 2021 14:10

FBI wyjaśnia, kto w krajach bałtyckich prał brudne pieniądze

Litewskie filie banków skandynawskich nie są wymieniane w dokumentach śledztwa prowadzonego przez FBI w sprawie prania pieniędzy przez banki skandynawskie działające w krajach bałtyckich - informują szefowie Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony oraz Budżetu i Finansów Sejmu.

FBI wyjaśnia, kto w krajach bałtyckich prał brudne pieniądze

BNS/Scanpix

Oba komitety na zamkniętym posiedzeniu w środę wyjaśniały sytuację dotyczącą dochodzeń prowadzonych przez władze USA w sprawie banków skandynawskich działających na Litwie i innych krajach bałtyckich.

Laurynas Kasčiūnas, przewodniczący Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, powiedział po posiedzeniu, że Litwa nie jest co prawda wymieniana w śledztwie, ale „cień pada na wszystkich”.

„Prowadzone są dochodzenia w bankach działających w innych krajach bałtyckich, a cień pada na wszystkie kraje bałtyckie. Na razie można powiedzieć, że Litwa w dokumentach nie figuruje. Ale ponieważ cień pada na wszystkich, musimy również aktywnie komunikować się z instytucjami i my, politycy, musimy komunikować, że Litwa nie uczestniczyła w tym procederze. Jakby to określić? W tej czarnej dziurze nie ma Litwy ”- powiedział BNS Kasčiūnas.

„Posiedzenie zorganizowaliśmy, gdyż chcieliśmy dowiedzieć się czy Litwa jest przedmiotem śledztwa, abyśmy nie czekali, aż ktoś zapuka do naszych drzwi. (…) Chciałbym bliższej współpracy, bo jak do tej pory nikt w tej sprawie nie skontaktował się z nami – dodał.

Według Mykolasa Majauskasa, przewodniczącego Komisji Budżetu i Finansowów, wiadomo, że międzynarodowe operacje prania pieniędzy odbywały się za pośrednictwem oddziałów banków skandynawskich działających w krajach bałtyckich.

„Po wstępnych dochodzeniach nie wiadomo jeszcze, czy amerykańskie dochodzenie obejmuje również operacje prowadzone na Litwie, bo dochodzenie wciąż trwa” – powiedział BNS.

Podkreślił, że wszczęcie śledztwa w USA rzuciły już cień na bałtycki sektor bankowy, co czasami utrudnia bankom przeprowadzanie międzynarodowych transakcji w dolarach amerykańskich.

„Dlatego nie czekając na wnioski zagranicznych organów ścigania, szczególnie ważne jest natychmiastowe wyjaśnienie sytuacji i rozwianie wątpliwości co do banków działających na Litwie” – powiedział.

Zdaniem M. Majauskasa z powodu utraty przez Litwę statusu wiarygodnego kraju na międzynarodowych rynkach finasowych mogą ucierpieć zarówno banki tego kraju, jak i firmy korzystające z usług bankowych.

Szwedzka gazeta biznesowa Dagens Industri poinformowała w grudniu, że Federalne Biuro Śledcze USA prowadzi dochodzenie w sprawie skandynawskich banków SEB, Swedbank i Danske Bank pod kątem domniemanego prania pieniędzy przez ich bałtyckie oddziały. W opublikowanym artykule źródła Dagens Industri podały, że władze USA podejrzewają oddziały trzech banków w krajach bałtyckich o oszustwa i pranie pieniędzy. Poinformowano, że zeszłego lata szwedzkie Ministerstwo Sprawiedliwości otrzymało wniosek o pomoc prawną od kolegów ze Stanów Zjednoczonych. W następstwie tego artykułu ceny akcji banków spadły.

Karolina Frolovienė, przedstawicielka litewskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, poinformowała BNS, że Ministerstwo nie otrzymało takiego wniosku i prośby.

Banki skandynawskie twierdzą, że informacje medialne z dochodzenia w USA nie są nowe, ale twierdzą, że nie mogą szczegółowo określić, które służby prowadzą dochodzenie.

„Wiemy, że w sprawie Danske Bank prowadzą dochodzenie władz duńskie, amerykańskie, estońskie i francuskie i, jak już wielokrotnie mówiliśmy, prowadzimy z nimi ścisły dialog. Jednak nadal nie jesteśmy w stanie ocenić wyniku tych dialogów i tego, jak długo mogą one potrwać ”- powiedział rzecznik Danske Bank Stefan Singh Kailay.

PODCASTY I GALERIE