• Litwa
  • 5 lipca, 2016 8:57

Ekspert: Prawdopodobieństwo zamachu na Litwie równe zeru

Nie ma żadnych oznak, które by wskazywały, że można się spodziewać zamachów terrorystycznych na Litwie - mówi ekspert terroryzmu z Wielkiej Brytanii Tasnime Akunjee.

BNS
Ekspert: Prawdopodobieństwo zamachu na Litwie równe zeru

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

Według niego terroryści szukają dużych celów, dążą do wywołania dźwięcznych nagłówków, bo wówczas sami sobie wydają się więksi niż są w rzeczywiśtości. Swoją uwagę skupiają na Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji. Pod tym względem Litwa jest niedużym i mało atrakcyjnym celem dla ludzi, którzy chcą mieć wpływ na światową politykę.

„Oczywiście, nie tylko sytuacja w polityce wewnętrznej czy historia decyduje, czy krak trafia do strefy ryzka zagrożenia terrorystycznego. Napad na Litwę byłby jednak dla ugrupowań terrorystycznych bardzo kłopotliwy. Dlaczego? W skali światowej Litwa jest małym graczem. Gdyby organizacja terrorystyczna wykorzystała Litwę jako swój cel, pokazałaby, że sama jest słaba, obierając tak słaby cel” – tłumaczy Akunjee.

Wybór celów przez terrorystów jest częściowo związany z motywami historycznymi i dotcyzy krzywd z przeszłości, doświadczonych na przykład z powodu polityki kolonialnej – mówi ekspert.

„Spójrzmy na historię Litwy – wasz kraj nie miał kolonii, nie miał negatywnego poglądu na kraje islamskie, macie na Litwie populację Tatarów, która z powodzeniem żyje tu ponad 700 lat” – rozważa brytyjski specjalista.

PODCASTY I GALERIE