Litwa
BNS

Dzięki bojkotowi opozycji nie udało się zrehabilitować Uspaskicha

Posłowie opozycji zerwali nadzwyczajne posiedzenie sejmowego Komitetu Praw Człowieka, które miało być poświęcone ewentualnemu zrehabilitowaniu oskarżonego o malwersacje europosła, założyciela Partii Pracy Wiktora Uspaskicha.

Przedstawiciele opozycji przyszli na posiedzenie, ale nie podpisali protokołu, mimo nalegań przewodniczącego Komitetu Leonarda Talmonta, który twierdził, że „jeśli człowiek siedzi na sali to oznacza, że uczestniczy w posiedzeniu”. Po takim wyjaśnieniu opozycjoniści opuścili salę.

Ogółem do komitetu należy 10 posłów, w posiedzeniu zaś uczestniczyło tylko 5, dlatego nie mogła być podjęta żadna decyzja.

Posiedzenie nadzwyczajne zostało zwołane z inicjatywy czterech członków Komitetu Praw Człowieka, między innymi przewodniczącego Leonarda Talmonta z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie.

Grupa posłów zaproponowała podjęcie decyzji w kwestii „Możliwych naruszeń Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz poprawek do Kodeksu Karnego”. Sygnatariusze pisma wskazują, że „Proces Partii Pracy jest możliwie upolityczniony oraz narusza podstawowe prawa i wolności człowieka przewidziane w konwencji”.

Pismo podpisało 45 posłow, w większości członkowie Partii Pracy, ale też przedstawiciele socjaldemokratów, AWPL oraz mieszanej grupy parlamentarzystów.

Jak twierdzą oponenci Uspaskicha, gdyby takie pismo zostało zatwierdzone w litewskim sejmie, pomogłoby to politykowi udowodnić w Parlamencie Europejskim, że tocząca się na Litwie sprawa jest upolityczniona.

Wileński Sąd Okręgowy w lipcu ubiegłego roku uznał Uspaskicha winnego malwersacji finansowych i prowadzenia podwójnej księgowości w Partii Pracy i skazał go na cztery lata pozbawienia wolności.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!