• Litwa
  • 12 sierpnia, 2020 15:54

Duchniewicz: Stanowisko Tomaszewskiego wobec wydarzeń na Białorusi jest amoralne

Lider AWPL-ZChR Waldemar Tomaszewski stwierdził w rozmowie z portalem 15min.lt, że „Łukaszenko jest silnym liderem” i „cieszy się poparciem większości”, natomiast minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius jest „zbyt kategoryczny” w ocenie wydarzeń na Białorusi. Radny rejonu wileńskiego Robert Duchniewicz zwrócił się o ocenę tej wypowiedzi do Parlamentu Europejskiego.

zw.lt
Duchniewicz: Stanowisko Tomaszewskiego wobec wydarzeń na Białorusi jest amoralne

Fot. Roman Niedźwiecki

Od kilku dni na Białorusi nie milkną protesty przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim. Władze na ulice białoruskich miast wysłały wojsko, w aresztach zamknięto działaczy opozycji, trwają starcia demonstrantów z policją. Są ranni i zabici. Prezydenci Litwy i Polski wezwali do natychmiastowego zwołania Rady przywódców UE w sprawie sytuacji na Białorusi. Minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius zapowiedział, że Litwa będzie się domagała przywrócenia sankcji wobec Łukaszenki i jego otoczenia.

Tomaszewski: Łukaszenko cieszy się poparciem większości

„Nasz minister spraw zagranicznych, sądzę, zbyt kategorycznie mówi, jakieś teorie spiskowe mnoży. Sądzę, że żyje on w ubiegłym wieku. Czasy się jednak zmieniają. Nasz minister, przeszedł dobrą szkołę w czasach sowieckich, był swego rodzaju aktywistą sowieckiej nomenklatury. Ja natomiast uważam, że polityka powinna być bardziej elastyczna, nie powinno być z naszej strony polityki, która nie prowadzi do polepszenia relacji – jeśli z sąsiadami nie będziemy mieli żadnych stosunków, to źle” – skrytykował Linkevičiusa lider AWPL-ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski na łamach portalu 15min.lt.

„(…) Łukaszenko – to silny lider, on, oczywiście, ma obecnie mniejsze poparcie niż przed kilkunastoma laty, ale nadal ma w kraju poparcie i temu się nie da zaprzeczyć, można dyskutować ile procent, ale jednocześnie można założyć, że większość go popiera – w miastach to poparcie jest mniejsze, ale na prowincji nadal duże. Białoruś – to nasz najbliższy sąsiad i musimy ostrożnie oceniać wydarzenia” – powiedział Waldemar Tomaszewski.

Lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin wezwał do potępienia przemocy na Białorusi i poszukiwania wyjścia na drodze dialogu, jednocześnie jednak zauważył, że są o wiele ważniejsze problemy niż sfałszowane wybory i protesty na Białorusi. „Musimy przyglądać się o wiele ważniejszym wyzwaniom – islamizacji, anarchizacji. Anarchia przychodzi do cywilizacji Zachodu” – uważa Tomaszewski.

Duchniewicz: Tomaszewski powinien opuścić stanowisko wiceprzewodniczącego delegacji PE

Radny rejonu wileńskiego, socjaldemokrata Robert Duchniewicz zwrócił się do europosła Roberta Biedronia, przewodniczącego delegacji Parlamentu Europejskiego ds. kontaktów z Białorusią o ocenę tej wypowiedzi Waldemara Tomaszewskiego, który jest wiceprzewodniczącym delegacji.

„O relacjach z Białorusią, my socjaldemokraci, wypowiadaliśmy się niejednokrotnie. Między innymi jako jedyni nie baliśmy się przedstawić alternatywny pogląd na elektrownię atomową w Ostrowcu i nie wykorzystujemy tej kwestii do zgarniania politycznych dywidend. Jednak, gdy mówimy o życiu ludzkim, stanowisko W.Tomaszewskiego uważam za amoralne. (…) Być może dla W.Tomaszewskiego sytuacja na Białorusi i wydaje się być do przyjęcia, gdyż on również część głosów na Wileńszczyźnie zdobywa nieuczciwie. Ja jednak sądzę inaczej. Dlatego dziś skierowałem na ręce europosła Roberta Biedronia, przewodniczącego delegacji Parlamentu Europejskiego ds. kontaktów z Białorusią list i poprosiłem na najbliższym posiedzeniu delegacji dokonać oceny wypowiedzi W.Tomaszewskiego. Moim zdaniem stanowisko wiceprzewodniczącego delegacji W.Tomaszewski powinien opuścić” – napisał na Facebooku Robert Duchniewicz.

PODCASTY I GALERIE