• Litwa
  • 9 grudnia, 2015 14:00

Były szef Departamentu Bezpieczeństwa: Zamknąć szkoły mniejszości narodowych

Były szef Departamentu Bezpieczeństwa Państwa Gediminas Grina proponuje zrezygnować ze szkół mniejszości narodowych.

BNS
Były szef Departamentu Bezpieczeństwa: Zamknąć szkoły mniejszości narodowych

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Według niego takie szkoły stają się „gettami oświaty”, dlatego później nie trzeba się dziwić, że uczniowie z takich szkół wyjeżdżają na zmilitaryzowane kolonie do Rosji.

„Takie szkoły w ogóle nie kształcą postawy obywatelskiej, bo są odizolowane w sensie społeczności narodowej. Jeżeli szkoła jest powołana na podstawie przynależności do mniejszości narodowej, znaczy, opiera się ona na jakichś innych zasadach” – powiedział Grina.

Jego zdaniem w kraju nie powinno być ani prywatnych, ani publicznych szkół mniejszości narodowych, za wyjątkiem szkół międzynarodowych dla dzieci dyplomatów krajów NATO.

„Uważam, że z zasady takich szkół być nie powinno. Jeżeli jest twór organizacyjny, to zawsze znajdzie się ktoś, kto to sfinansuje, a w tym przypadku sponsorów naprawdę nie zabraknie, wiedząc, jakie pieniądze przychodzą ze wschodniej strony” – podkreślił Gediminas Grina.

Propozycję likwidacji szkół mniejszości narodowych Grina ogłosił na swoim koncie w portalu Facebook, po tym, jak w mediach ukazała się nowa informacja na temat wyjazdów uczniów na kolonie do Rosji. Portal 15min.lt poinformował w tym tygodniu, że latem grupa uczniów z Wisagini brała udział w koloniach młodych wywiadowców, gdzie uczyła się maszerowania, strzelania, rzucania granatów.

PODCASTY I GALERIE