• Litwa
  • 22 stycznia, 2016 11:17

Byli prezydenci: Pod żadnym pozorem nie wpuszczać na Litwę białoruskiej elektryczności

Byli przywódcy Litwy oraz liderzy konserwatystów, Ruchu Liberałów i Związku Zielonych i Chłopów podpisali dzisiaj apel, w którym nawołują rząd do podjęcie się niezwłocznych działań, aby zablokować budowę elektrowni atomowej w Ostrowcu na Białorusi.

BNS
Byli prezydenci: Pod żadnym pozorem nie wpuszczać na Litwę białoruskiej elektryczności

Fot. BFL/Šarūnas Mažeika

Podpisy pod apelem złożyli: Valdas Adamkus, Vytautas Landsbergis, Gabrielius Landsbergis, Eligijus Masiulis i Ramūnas Karbauskis.

„Zgodnie z planem prac białoruska elektrownia miałaby się podłączyć do sieci elektrycznej już po trzech latach. Nieodpowiadająca wymogom bezpieczeństwa elektrownia będzie podłączona do już istniejących potężnych sieci przesyłowych do Wisagini i planowanych sieci do Kroni (Kruonis), toteż produkowana na Białorusi energia elektryczna w sposób niekontrolowany zaleje nasz kraj ze wszystkimi wynikającymi z tego następstwami gospodarczymi i politycznymi” – napisano w oświadczeniu.

Autorzy pisma podkreślają, że w taki sposób Litwa nie tylko stanie się politycznie zależna od producenta niebezpiecznej energii elektrycznej, lecz także płacąc za tę energię sama będzie finansowała zagrażający, a możliwie nawet zgubny dla Litwy projekt.

Zdaniem polityków, scenariusz ten może mieć „katastrofalne skutki”, dlatego należy wysłać jasny sygnał dla Białorusi i dla świata, w sposób jasny i zdecydowany wyrażając wolę polityczną oraz „pod żadnym pozorem nie wpuszczać na Litwę” energii wyprodukowanej w sposób nie odpowiadający wymogom bezpieczeństwa.

PODCASTY I GALERIE