• Litwa
  • 4 marca, 2014 10:27

Butkevičius: Sankcje, to jest część niekończącej się wojny konserwatystów z Rosją

Premier Algirdas Butkevičius opowiedział się przeciwko wprowadzeniu sankcji wobec Rosji w odpowiedzi na jej wojskową interwencję na Krymie. Zdaniem premiera sankcje w pierwszej kolejności uderzą w litewskich przedsiębiorcow.

BNS
Butkevičius: Sankcje, to jest część niekończącej się wojny konserwatystów z Rosją

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Lider opozycji Andrius Kubilius zaproponował wprowadzić sankcje gospodarcze i handlowe wobec Rosji. Lider socjaldemokratów i szef rządu nazwał propozycję Kubiliusa częścią „niekończącej się walki z Rosją”. Premier jest przekonany, że rozwiązań trzeba szukać tylko poprzez dialog.

„Jako polityk wybieram drogę dialogu nie zaś demonstracji jakichkolwiek środków odwetowych, ponieważ nie będą one korzystne dla żadnej ze stron“ – powiedział dla LRT Algirdas Butkevičius.

Sytuacja na Ukrainie

Prezydent Rosji Władimir Putin rozkazał we wtorek wojskom, które uczestniczyły w zarządzonej przez niego w zeszłą środę kontroli gotowości bojowej sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, by wróciły do miejsc stałej dyslokacji. Poinformował o tym rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Putin zarządził sprawdzian gotowości bojowej wojsk nazajutrz po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa FR, które w całości było poświęcone sytuacji na Ukrainie po obaleniu prezydenta Wiktora Janukowycza. W sobotę prezydent Rosji wystąpił do Rady Federacji o zgodę na użycie wojsk FR na terytorium Ukrainy. Izba wyższa parlamentu niezwłocznie zgodę taką dała.

Na Krymie nie doszło też do działań zbrojnych po upływie nad ranem we wtorek rosyjskiego ultimatum dla sił ukraińskich – powiadomiła agencja Associated Press. Według niej żadna ze stron nie podjęła działań.
Agencja Interfax-Ukraina poinformowała w poniedziałek wieczorem, powołując się na przedstawiciela ukraińskiego ministerstwa obrony, że dowódca rosyjskiej Floty Czarnomorskiej wiceadmirał Aleksandr Bitko miał wyznaczyć ukraińskim żołnierzom stacjonującym na Krymie termin na poddanie się do godz. 4 rano czasu polskiego. W przeciwnym razie siły rosyjskie zagroziły szturmem.

Przedstawiciele rosyjskiej floty zaprzeczyli potem, by takie ultimatum Ukraińcom postawiono.

Na Krymie jest obecnie około 16 tys. rosyjskich żołnierzy.

Jednostronne sankcje

Wczoraj szef litewskiej dyplomacji Linas Linkevičius oznajmił, że Litwa wprowadzi zakaz jednostronnie, ponieważ kraje unijne nadal nie mogą znaleźć wspólnego mianownika. „Wprowadzimy sankcje na poziomie krajowym wobec ukraińskich urzędników odpowiedzialnych za użycie przemocy. Jeśli sytuacja nie będzie się polepszała, nie wykluczamy wprowadzenie sankcji wobec rosyjskich urzędników” – powiedział wczoraj minister. Wśród osób znajdujących się na czarnej liście znajdzie się też Wiktor Janukowycz.

PODCASTY I GALERIE