• Litwa
  • 13 sierpnia, 2015 15:54

Butkevičius: Nie warto zakazywać noszenia burek

Bardziej aktualnym tematem jest integracja muzułmańskich uchodźców niż kwestia noszenia burek, skomentował słowa przewodniczącego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Artūrasa Paulauskasa premier Algirdas Butkevičius.

BNS
Butkevičius: Nie warto zakazywać noszenia burek

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Paulauskas oświadczył dzisiaj, że noszenie burki mogłoby narażać uchodźców na niebezpieczeństwo. ,,Chciałbym, żeby w tej sprawie wypowiedział się rząd. Jeżeli będę widział, że rząd nie wprowadza takich poprawek, zainicjuję je sam” – powiedział agencji BNS Paulauskas. Polityk ponadto zachęca do publicznej debaty, czy muzułmanie mogą się modlić wszędzie, czy tylko w konkretnie do tego wyznaczonych miejscach.

Pomysł polityka został skrytykowany przez obrońców praw człowieka oraz przez polityków.

„Na danym etapie bardzie aktualną kwestią jest zakwaterowanie uchodźców. Jeśli z biegiem czasu powstaną inne pytania, to będziemy je rozwiązywali“ – oświadczył premier. Butkevičius dodał, że Litwa problem z uchodźcami będzie rozwiązywała opierając się na zobowiązaniach międzynarodowych.

Podobnego zdania jest minister spraw wewnętrznych Saulius Skvernelis. „Sądzę, że przedwcześnie jest mówić o zagrożeniach. Dzisiaj nie wiem, jakiego wyznania będą uchodźcy. (…) Jeśli uchodźcy będą chcieli jak najszybciej się zintegrować z naszym społeczeństwem, (…) to nie warto wprowadzać żadnych ograniczeń w ubiorze” – powiedział minister.

Z kolei europoseł Waldemar Tomaszewski wypowiedź Paulauskasa nazwał formą bolszewizmu. „To demonstracja swoich przekonań, swojej wiary. Według mnie taki zakaz jest nonsensem. Nie godzę się na to” – powiedział polityk.

W ciągu dwóch lat Litwa przyjmie 325 uchodźców. 255 uchodźców przyjedzie z Włoch i Grecji, kolejnych 70 – z państw trzecich. W większości będą to osoby, które uciekły z Syrii.

Ogółem w ciągu dwóch lat kraje UE podzielą między siebie 40 tys. uchodźców z Syrii i Erytrei, którzy obecnie przebywają w obozach we Włoszech i Grecji, oraz 20 tys. Syryjczyków, żyjących w obozach poza granicami UE.

Wcześniej Unia proponowała Litwie przyjęcie 710 uchodźców, formuła została jednak zmniejszona na korzyść małych państw.

PODCASTY I GALERIE