• Litwa
  • 2 lutego, 2014 21:22

Bułatow przybędzie na leczenie do Wilna

Na Litwę na leczenie ma przybyć jeden z przywódców ruchu kierowców o nazwie Automajdan Dmytro Bułatow. Opozycjonista został niedawno porwany i ciężko pobity przez nieznanych sprawców.

BNS
Bułatow przybędzie na leczenie do Wilna

Fot. YouTube

Agencja BNS informuje, że Bułatow ma przybyć około północy. Wcześniej do opieki nad rannym aktywistą miały zaangażować się Niemcy.

Wyjazdowi Bułatowa sprzeciwiały się do ostatniej chwili ukraińska milicja i prokuratura, które próbowały wręczyć mu w szpitalu decyzję o aresztowaniu. W jego obronie stanęli politycy opozycji i zachodni dyplomaci.

Zezwolenia na wyjazd Bułatowa na leczenie zagranicę domagał się od władz Ukrainy szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier. W piątek, podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, rozmawiał on o tym z p.o. szefa ukraińskiego MSZ Leonidem Kożarą.

Steinmeier zażądał, by ciężko rannemu, najwyraźniej torturowanemu i z pewnością znajdującemu się w stanie szoku Bułatowowi nie przeszkadzać w wyjeździe na leczenie do Niemiec, jeśli będzie sobie tego życzył. Kożara się na to zgodził.

W sobotę wieczorem Kożara zaprzeczył w wywiadzie dla katarskiej telewizji Al-Dżazira doniesieniom, iż Bułatow był torturowany. „Śledztwo jest w toku. Fizycznie ten mężczyzna jest w dobrej formie, ma jedynie zadrapanie na policzku” – zapewnił szef dyplomacji ukraińskiej wypowiadając się w przerwie obrad Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Bułatow, jeden z organizatorów ruchu kierowców, który w ramach walki z władzami nękał najazdami samochodowymi domy wysokich urzędników państwowych, zaginął 22 stycznia. Odnalazł się w czwartek w jednej z podkijowskich wsi. Na jego ciele widniały ślady pobicia. Miał obcięty fragment ucha oraz ślady po gwoździach w dłoniach.

PODCASTY I GALERIE