• Litwa
  • 13 lipca, 2018 11:47

Białorusini chcą zakazu noszenia wstążki św. Jerzego

Białorusini domagają się kar za noszenie i wytwarzanie wstążek św. Jerzego – pisze belsat.eu.

zw.lt
Białorusini chcą zakazu noszenia wstążki św. Jerzego

Fot. Joanna Bożerodska

W tej sprawie umieszczono petycję na stronie Petitions.by, którą podpisało kilkaset osób. Twórcy dokumentu podkreślają, że wstążka św. Jerzego jest ,,symbolem bezprawia, chaosu, niestabilności i separatyzmu”.

W opinii twórców oddolnej inicjatywy, społeczność międzynarodowa (tak jak Białoruś) nie uznała przyłączenia Krymu w skład Federacji Rosyjskiej. Uznaje też integralność terytorialną Ukrainy i jej prawa do obwodów donieckiego i ługańskiego, których fragmenty znajdują się obecnie pod kontrolą uzbrojonych bojowników. „Wstążkę św. Jerzego wykorzystywano na terenie Donbasu (Ukraina) podczas przejęcia władzy z wykorzystaniem broni palnej i sprzętu wojskowego” – podkreślają autorzy petycji.

Petycja ma być przekazana Radzie Ministrów i Izbie Reprezentantów Zgromadzenia Narodowego (niższej izbie wybranego w niedemokratycznych wyborach parlamentu).

Litwa vs. wstążka św. Jerzego

W połowie maja br. Sejm Litwy w pierwszym czytaniu zaaprobował poprawki, które przewidują do 300 euro grzywny za używanie wstążek gieorgijewskich na Litwie. Inicjatywa zgłaszana już w poprzedniej kadencji Sejmu przeszła głosami frakcji Związku Ojczyzny oraz częściowo Związku Chłopów i Zielonych.

Ruch Liberałów oraz dwie partie socjaldemokratyczne praktycznie nie wzięły udziału w głosowaniu, zaś AWPL-ZChR solidarnie zagłosowała w obronie georgijewskiej wstążeczki.

Dwukolorowe czarno-pomarańczowe wstążki świętego Jerzego uważane są za symbol rosyjskiej agresji. Niektórzy posłowie argumentowali, ze wstążki świętego Jerzego stały się popularne w 2005 roku, gdy Kreml rozpoczął wrogą politykę względem sąsiadów. Inicjatorzy poprawek sądzą, że obecna rosyjska władza eksportuje ten symbol również poza granice swego kraju.

Według Laurynasa Kasčiūnasa już od dłuższego czasu symbol ten podżega do nienawiści, dlatego proponuje się ograniczanie go podobnie jak symboli komunistycznych czy nazistowskich.

Do tej kwestii Sejm zamierza powrócić jeszcze podczas jesiennej sesji.

PODCASTY I GALERIE