• Litwa
  • 4 grudnia, 2017 11:37

Ažubalis i Kasčiūnas chcą zdekomunizować przestrzeń publiczną

Konserwatyści  Audronius Ažubalis i Laurynas Kasčiūnas wystąpili z propozycją przyjęcia ustawy, która zobowiąże do usunięcia wszystkich obiektów publicznych, których nazwy czy treść propagują komunizm bądź inny ustrój totalitarny.

BNS
Ažubalis i  Kasčiūnas chcą zdekomunizować przestrzeń publiczną

Fot. BNS/Irmantas Gelūnas

„Tą ustawą chcemy reglamentować, aby wszelkie obiekty publiczne, których nazewnictwo lub treść propagują komunizm lub inny ustrój totalitarny zostały usunięte lub zamienione z przestrzeni publicznej. Takich obiektów na Litwie jest ok. 150-160” – oświadczył podczas konferencji prasowej Kasčiūnas.

Regulacja ma dotyczyć budynków, pomników, tablic pamiątkowych, ulic, placów, konkursów. Listę obiektów ma stworzyć Centrum Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy.

„Dotychczas te kwestie regulowali samorządy. Proces był zdecentralizowany. Sądzę, że nadszedł czas, aby powstało centralne zarządzanie. Aby była ekspercka instytucja” – dodał Kasčiūnas.

Ustawa nie będzie dotyczyła grobów z sowieckimi żołnierzami. „Nie chcemy, aby groby sowieckich żołnierzy były przenoszone. Mamy konwencję genewską, a z drugiej strony to są groby. Ale wszystkie „bałwany”, które stoją obok, napisy, które są sprzeczne z prawda historyczną, takie jak „tu spoczywają wyzwoliciele Litwy” muszą zostać usunięte” – podkreślił Ažubalis.
Stołeczni politycy równiez chcę zdekomunizować przestrzeń publiczną w Wilnie. Radni miasta na czele z konserwatystką Paulė Kuzmickienė chcą pozbyć z Wilna nazw Salomei Neris, Petrasa Cvirki, Antanasa Venclovy i Liudasa Giry. Nazwiska te są kojarzone z twórcami i społecznikami, którzy wespierali władze sowieckie, kiedy te przyszły na Litwę.

PODCASTY I GALERIE