• Litwa
  • 27 stycznia, 2015 6:01

Aziewicz o relacjach polsko-litewskich: Piłka jest po stronie Litwy

Poseł na Sejm RP, przewodniczący Polsko-litewskiej grupy parlamentarnej Tadeusz Aziewicz w pewnym sensie jest zawiedziony postawą litewskich elit politycznych, jeśli chodzi o zobowiązania wobec polskiej mniejszości narodowej.

Antoni Radczenko
Aziewicz o relacjach polsko-litewskich:  Piłka jest po stronie Litwy

W roku ubiegłym minęło 20 lat od podpisania Traktatu o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy. Niestety nie doszło do wspólnych obchodów. Od dłuższego czasu nie jest zwoływane Zgromadzenie Parlamentarne Polski i Litwy.

„Trudno jest spotykać się po to, żeby powtarzać sobie to, czego jedna strona oczekuje od drugiej, a czego druga strona nie zrobiła. Piłka jest po stronie litewskiej. Od wielu lat ciągle przypominamy o zapisach Traktatu dotyczących praw mniejszości polskiej, mam tu na myśli dwujęzyczne nazwy ulic, pisownię nazwisk w języku ojczystym, polskie szkolnictwo, czy zwrot ziemi. To wszystko jest zapisane w Traktacie i strona litewska przyznaje, że nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Permanentnie deklaruje wolę zmian tego stanu, natomiast fakty tego nie potwierdzają” – wyjaśnił zw.lt Aziewicz.

„Uczestniczyłem w rozmowach pomiędzy wicemarszałkiem Eugeniuszem Grzeszczakiem, który ze strony polskiej jest współprzewodniczącym Delegacji Sejmu i Senatu RP do Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP i Sejmu Republiki Litewskiej oraz jego litewskim odpowiednikiem wicemarszałkiem Giedyminasem Kirkilasem. Rozmowy między innymi dotyczyły tego, aby wznowić prace tzw. Grupy do spraw trudnych i starać się wypracować jakiś progres, który nadał by sens zwołaniu Zgromadzenia” -podkreślił polski polityk.

„Powiem tak – jest to smutne doświadczenie, bo kończąc kadencję, chcielibyśmy cieszyć się z dobrego kompromisu. Na teraz nic nie wskazuje na to, aby było to możliwe – zaznaczył Aziewicz.

Tym niemniej polski polityk zaznaczył, że w innych dziedzinach współpraca pomiędzy dwoma krajami układa się dobrze. „Litwa jest niezwykle ważnym partnerem strategicznym Rzeczypospolitej, co w nowej sytuacji geopolitycznej nabiera szczególnego znaczenia. Absolutnym priorytetem jest wspólne bezpieczeństwo. Cieszę się, że w tej dziedzinie dwa wolne narody pracują razem jak szwajcarski zegarek. Oczywistym jest, że jeżeli zaistnieje taka konieczność będziemy bronić suwerenności Litwy, tak samo jak naszej niepodległości” – powiedział poseł na Sejm RP.

PODCASTY I GALERIE