• Litwa
  • 26 sierpnia, 2014 18:04

AWPL opuszcza koalicję rządzącą. „Nikt nie będzie nam dyktował”

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie opuszcza koalicję rządzącą - ogłosiła partia po dzisiejszym posiedzeniu rady politycznej.

BNS
AWPL opuszcza koalicję rządzącą. „Nikt nie będzie nam dyktował”

Fot. BFL

„AWPL nie akceptuje dyktatu, próbowano nam dyktować, że nie otrzymujemy stanowiska w Ministerstwie Energetyki, że możemy negocjować inne formy udziału” – powiedział lider partii Waldemar Tomaszewski.

„Wychodzimy z koalicji i odwołujemy wszystkich swoich przedstawicieli, ponieważ sądzimy, że politykę trzeba uprawiać z zasadami. Można mieć różne poglądy na różne sprawy, pod innym kątem patrzeć na pewne sytuacje, ale trzeba trzymać się tych ustaleń, które były zawarte. W wypadku kiedy to nie działa, to trzeba rozstać się w sposób cywilizowany. Zaprosiliśmy naszych partnerów na kolację do ukraińskiej restauracji, aby w ten sposób zakończyć naszą współpracę. Dalej nasi partnerzy będą pracowali bez nas” – już po posiedzeniu powiedział dziennikarzom Tomaszewski. Lider AWPL dodał, że źródłem konfliktu są pewne interesy biznesowe w Ministerstwie Energetyki. Tomaszewski jeszcze raz podkreślił, że jego partia „nigdy nie była uwikłana w żadne skandale korupcyjne”. Dlatego najlepszym wyjściem było opuszczenie koalicji.

Premier Algirdas Butkevičius poinformował, że koalicję będą tworzyły trzy partie.

Posiedzenie rozpoczęło się od obrad w osobnych grupach. Socjaldemokraci, liderzy Partii Pracy oraz Porządku i Sprawiedliwości naradzali się w gabinecie przewodniczącej sejmu Lorety Graužinienė, z kolei AWPL z częścią przedstawicieli innych partii rozmawiała w sali obrad. Oficjalne spotkanie rozpoczęło się z półgodzinnym opóźnieniem.

Konflikt pomiędzy AWPL i premierem zaognił się po tym, kiedy minister energetyki Jarosław Niewierowicz mianował, mimo sprzeciwu Butkevičiusa, Renatę Cytacką na stanowisko wiceministra resortu. Na wniosek premiera prezydent Dalia Grybauskaitė w ubiegły wtorek podpisała dekret dymisjonujący Niewierowicza.

AWPL, popierana także przez Porządek i Sprawiedliwość, utrzymywała, że nadal należy jej się prawo obsadzenia stanowisk ministra i wiceministra energetyki. „Jak podkreślają komentatorzy, prawdziwą przyczyną są biznesowe interesy socjaldemokratów, a Renata Cytacka, która cieszy się opinią wyjątkowo uczciwej osoby, nie poddawała się naciskom grup biznesowych” – napisano w specjalnym oświadczeniu polskiej partii.

Tymczasem Algirdas Butkevičius przekonywał w poniedziałek, że AWPL nie otrzyma stanowisk w rządzie.

,,Mogę jedynie powiedzieć, że w rządzie na pewno nie otrzymają żadnego stanowiska. To mogę zagwarantować“ – podkreślił wczoraj szef rządu. Wcześniej Butkevičius oskarżył AWPL, że jej działalność polega na „sianiu chaosu” w państwie.

Stanowisko premiera poparła Partia Pracy, która chce przejąć Ministerstwo Energetyki. „Sformułowaliśmy swój pogląd, który przedstawimy radzie politycznej koalicji rządzącej. Patrząc na sprawę z pozycji państwowej, Partia Pracy popiera stanowisko premiera w sprawie rządu” – oświadczyła dziennikarzom przewodnicząca Sejmu Loreta Graužinienė.

PODCASTY I GALERIE