• Litwa
  • 13 kwietnia, 2017 18:57

Asad: Atak chemiczny to „100-procentowa fabrykacja” Zachodu

Prezydent Syrii Baszar el-Asad oznajmił, że atak chemiczny na miejscowość opanowaną przez rebeliantów został sfabrykowany przez Zachód i służył mu jako pretekst do uderzenia na syryjską bazę lotniczą. Twierdzi, że reżim nie posiada już broni chemicznej.

PAP
Asad: Atak chemiczny to „100-procentowa fabrykacja” Zachodu

Fot. PAP/EPA / YOUSSEF BADAWI

Syryjski prezydent mówił o tym w środę w Damaszku w wywiadzie udzielonym agencji AFP. Był to pierwszy wywiad Asada od ataku chemicznego z 4 kwietnia na miejscowość Chan Szajchun w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii, w którym według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka zginęło co najmniej 87 osób, w tym 30 dzieci. Zachód o przeprowadzenie tego ataku oskarża reżim Asada. W wywiadzie syryjski prezydent po raz kolejny temu zaprzeczył.

„Dla nas jest to 100-procentowa fabrykacja. (…) Mamy wrażenie, że kraje zachodnie, głównie Stany Zjednoczone, są wspólnikami terrorystów i wymyśliły całą tę historię, aby mieć pretekst” do ataku na bazę lotniczą – powiedział Asad. Nawiązywał do amerykańskiego uderzenia rakietowego z nocy z 6 na 7 kwietnia na syryjską bazę lotniczą Szajrat w prowincji Hims, skąd według amerykańskiej administracji wystartowały samoloty, które zaatakowały Chan Szajchun. Był to pierwszy amerykański atak od początku wojny w Syrii.

Asad zapewnił, że to uderzenie nie obniżyło zdolności syryjskiej armii „do atakowania terrorystów”.

„Jedyne informacje (o ataku chemicznym – PAP), jakie świat dotychczas posiada, to informacje publikowane przez odgałęzienie Al-Kaidy” – oświadczył. Nawiązywał do dżihadystycznego ugrupowania Front al-Nusra, które dawniej było powiązane z Al-Kaidą i które wraz z rebeliantami kontroluje Chan Szajchun.

Prezydent odrzucił oskarżenia o to, że jego siły były zaangażowane w atak, tłumacząc, że od 2013 roku nie posiadają one broni chemicznej. „Nie posiadamy broni chemicznej. (…) Kilka lat temu, w 2013 roku, oddaliśmy cały nasz arsenał. (…) A nawet gdybyśmy posiadali taką broń, nigdy byśmy jej nie użyli” – dodał.

W styczniu 2016 roku Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) zapewniła, że cały zgłoszony w 2013 roku arsenał syryjskiej broni chemicznej został zniszczony; organizacja nadzorowała ten proces w imieniu wspólnoty międzynarodowej.

Asad podkreślił również, że nie zaakceptuje śledztwa w sprawie ataku na Chan Szajchun, które nie będzie bezstronne. „Będziemy dążyć wraz z Rosjanami do międzynarodowego dochodzenia, ale musi być one bezstronne. Możemy pozwolić na śledztwo, tylko jeśli będzie one bezstronne, upewniając się, że wezmą w nim udział bezstronne kraje” – dodał szef państwa. Wyjaśnił, że dzięki temu atak nie będzie wykorzystywany w celach politycznych.

Prezydent ocenił również, że Stany Zjednoczone nie dążą do rozwiązania konfliktu w Syrii i oskarżył Waszyngton o wykorzystywanie negocjacji w Genewie, aby pomóc rebeliantom, którzy tracą kontrolowane przez siebie tereny.

„Stany Zjednoczone nie szukają na poważnie jakiegokolwiek rozwiązania politycznego. Chcą wykorzystać proces polityczny jako parasol dla terrorystów” – powiedział.

PODCASTY I GALERIE