• Litwa
  • 1 grudnia, 2016 15:38

Andriukaitis: Alkohol na Litwie nadal zbyt dostępny

Najnowsze statystyki potwierdzają, że Litwini nadal przodują w Europie pod względem ilości spożywanego alkoholu. Podobne ilości spożywają Białorusini.

BNS
Andriukaitis: Alkohol na Litwie nadal zbyt dostępny

Fot. BFL/Saulius Žiūra

Vytenis Povilas Andriukaitis, członek Komisji Europejskiej twierdzi, że dostęp do napojów alkoholowych powinien być jeszcze bardziej ograniczony.

„Podstawowe narzędzia w ograniczeniu dostępu do alkoholu to większa kontrola rynku alkoholowego, ograniczenie godzin sprzedaży, ograniczenie wieku, zerowa tolerancja promili alkoholu we krwi dla kierowców itd. W sklepach również alkohol jest zbyt wygodnie zaprezentowany, jest ułatwiony szybki zakup alkoholi i tytoniu”- dla dziennikarzy powiedział Andriukaitis.

Członek Komisji Europejskiej zaznaczył, że spożycie alkoholu na Litwie ma związek z bardzo wysokim procentem przedwczesnych śmierci na Litwie, liczbą samobójstw oraz zabójstw. Problem alkoholizmu przyczynia się również do pogłębienia kryzysu demograficznego na Litwie.

„Możemy się sprzeczać ze światową organizacją zdrowia, która podaje bardzo wysokie wskaźniki spożycia, ale będzie to spór próżny. Widzimy niechlubne statystyki, do których wzrostu przyczynia się alkohol” – powiedział Andriukaitis.

W tym roku Światowa organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła, że spożycie alkoholu w ubiegłym roku na Litwie wzrosło o jedną szóstą (16 proc.). Poprzednio na każdego mieszkańca Litwy powyżej 15 lat przypadało 15,4 litów czystego alkoholu, spożywanego w ciągu roku. Według ostatnich danych, obecnie na jedną osobę przypada 17,8 litrów.

Kierownik litewskiego biura WHO Inga Zurlytė zaznaczyła, że Litwa wyróżnia się epizodycznym spożywaniem alkoholu. Oznacza to, że w krótkich odstępach czasu są spożywane duże ilości alkoholu. „Jednorazowo Litwini spożywają duże ilości alkoholu, często jest on spożywany na głodny żołądek, co jest niebezpieczne” – mówi Zurlytė.

Przemysłowcy litewscy nie zgadzają się z zaprezentowaną przez WHO statystyką. Twierdzą, że obliczenia nie są realistyczne, ponieważ nie jest uwzględniana np. ilość alkoholu spożywana albo wywożona przez turystów.

PODCASTY I GALERIE