• Litwa
  • 27 lipca, 2015 10:22

Ambasador Litwy: Prawy Sektor zakłóca stabilność na Ukrainie

Działania Prawego Sektora na Ukrainie nie pomagają w dążeniu do reform i stabilności w kraju, uważa ambasador Litwy na Ukrainie Marius Janukonis.

BNS
Ambasador Litwy: Prawy Sektor zakłóca stabilność na Ukrainie

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

„Nierzadko widzimy, że są na Ukrainie różne siły, zainteresowane w destabilizacji sytuacji. Z drugiej strony, wiemy, że podczas spadku gospodarczego i z powodu wielu innych wewnętrznych i zewnętrznych problemów społeczeństwo się radykalizuje. Związane z tym jest także pojawienie się radykalnych ugrupowań, które mają takie czy inne wymagania. Wiemy, że, niestety, z powodu konfliktu wojennego na Ukrainie zwiększyła się ilość broni na nielegalnym rynku. Niektóre procesy są niebezpieczne. Takie jak wyskoki Prawego Sektora w Zachodniej Ukrainie, które nie pomagają władzom w efektywnym i szybkim działaniu, w procesie reform i zwiększaniu stabilności w kraju” – mówił Janukonis w wywiadzie dla dziennika gospodarczego „Verslo žinios“.

W ubiegłym tygodniu setki ultraprawicowych aktywistów protestowały w Kijowie przeciwko polityce rządu po tym, jak w starciach policji z radykalnymi nacjonalistami na zachodzie kraju zginęli ludzie.

Radykalny ruch Prawy Sektor był jednym z najbardziej wojowniczych ugrupowań podczas rewolicji na Majdanie. Po rozpoczęciu walk z prorosyjskimi separatystami na wschodzie kraju, bojownicy Prawego Sektora stali się ważną częścią sił rządowych.

Przedstawiciele ruchu ciągle jednak wstępowali w konflikty w miejscowymi władzami, a organizacja Amnesty International oskarża ich o więzienie i tortury cywilów. Władze Ukrainy zarzucają Prawemu Sektorowi używanie przemocy dla osiągnięcia celów politycznych. Aktywiści przekonują, że walczą z korupcją i nepotyzmem.

PODCASTY I GALERIE