• Litwa
  • 31 lipca, 2015 10:47

24. rocznica mordu w Miednikach

Dzisiaj (31 lipca) mija 24. rocznica tragicznych wydarzeń na posterunku granicznym w Miednikach, gdzie siedmiu funkcjonariuszy litewskiej straży granicznej zostało zamordowanych przez żołnierzy rosyjskiej jednostki specjalnej OMON.

BNS
24. rocznica mordu w Miednikach

Fot. BFL/Tomas Lukšys

W Katedrze Wileńskiej rano została odprawiona Msza św. za zamordowanych, przy pomniku upamiętniającym te wydarzenia w Miednikach uczczono pamięć ofiar, uroczysta ceremonia odbędzie się też na Cmentarzu Antokolskim.

W obchodach uczestniczą krewni i bliscy pomordowanych, przedstawiciele instytucji państwowych.

,,Przed 24 laty w Miednikach zamordowano siedmiu funkcjonariuszy, którzy ochraniali granicę kraju. Mężowie, synowie, ojcowie zginęli za prawo każdego z nas do życia w wolnej Litwie. Ich ofiara zobowiązuje nas do dawania świadectwa prawdzie, zachowaniu wolności i wzmacnianiu niepodległości” – powiedziała prezydent Dalia Grybauskaitė.

31 lipca 1991 roku na posterunku w Miednikach zginęli podczas pełnienia służby funkcjonariusze jednostki Aras Mindaugas Balavakas i Algimantas Juozakas, funkcjonariusze policji drogowej Juozas Janonis i Algirdas Kazlauskas, celnicy Antanas Musteikis i Stanislovas Orlavičius. Celnik Ričardas Rabavičius zmarł dwa dni później w szpitalu od ran postrzałowych w głowę. Jedyny ocalały z tragedii to celnik Tomas Šernas, który na całe życie został przykuty do wózka inwalidzkiego.

Mord litewskich funkcjonariuszy został zakwalifikowany przez prokuratorów jako przestępstwo przeciwko ludzkości, które nie ma terminu przedawnienia. Wciąż jednak nie udaje się ukarać winnych.
Podejrzani w sprawie są obywatele Rosji Andriej Łaktionow, Czesław Mlinyk i Aleksandr Ryżkow. Rosja odmawia wydania ich Litwie.

Tylko jedna osoba została pociągnięta do odpowiedzialności. Wiosną 2011 roku Wileński Sąd Okręgowy skazał na dożywocie byłego funkcjonariusza OMON, obywatela Łotwy Konstantina Michajłowa.

PODCASTY I GALERIE