• Litwa
  • 30 września, 2014 13:22

Polski politolog: Kreml może wykorzystać litewskich Polaków

Mimo że liczba Rosjan na Litwie jest kilkakrotnie mniejsza, niż na Łotwie i w Estonii, to właśnie na Litwie Rosjanie mogą zbudować bardzo trudny i groźny dla Polski układ propagandowy - jest przekonany znany polski politolog prof.Przemysław Żurawski vel Grajewski.

zw.lt
Polski politolog: Kreml może wykorzystać litewskich Polaków

Fot. Irmantas Gelūnas/15min.lt nuotr

„Pamiętajmy, że Waldemar Tomaszewski (działacz polskiej mniejszości na Litwie) przystąpił do wyborów do Parlamentu Europejskiego z wpiętą w klapę wstążką gieorgijewską (wstęgą św. Jerzego – symbolem separatyzmu prorosyjskiego)” – powiedział w wywiadzie dla onet.pl prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Konflikt na Litwie może mieć znamiona konfliktu grecko-tureckiego. „Gdyby teraz na Litwie rosyjskie zielone ludziki przypinały sobie polskie oznaczenia i wznieciły jakąś akcję przeciwko państwu litewskiemu, to sytuacja polityczna stałaby się bardzo skomplikowana. NATO mogłoby oświadczyć, że – powołując się na casus grecko-turecki ws. Cypru – do takich wewnętrznych napięć się nie wtrąca“ – wytłumaczył swój pogląd profesor.

„Takie czarne scenariusze dają się wyobrazić. A czy byłyby przez Rosję skutecznie przeprowadzone? Miejmy nadzieję, że nie“ – dodał prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Żurawski: Przypięcie wstążki Św. Gieorgija można potraktować jako strzał samobójczy

PODCASTY I GALERIE