Zmarł ostatni kawalerzysta kampanii wrześniowej Zbigniew Makowiecki

W wieku 100 lat zmarł w Londynie płk Zbigniew Makowiecki, ostatni żyjący kawalerzysta kampanii wrześniowej i żołnierz 1. Dywizji Pancernej gen. Maczka.

PAP
Zmarł ostatni kawalerzysta kampanii wrześniowej Zbigniew Makowiecki

Fot. Archiwum PAP/Grzegorz Michałowski

Makowiecki zmarł w poniedziałek w Londynie. O jego śmierci poinformowała ambasada RP w Wielkiej Brytanii.

„To jest przykra wiadomość. Odszedł niebywały patriota i wielki człowiek, który do końca był aktywny i tak wiele zrobił dla Polski” – powiedział PAP prezydencki minister ds. polonijnych Adam Kwiatkowski, który w marcu br. odwiedził Makowieckiego w Londynie, a później napisał do niego osobisty list z okazji 100. urodzin.

„Cieszę się, że miałem tę możliwość i zaszczyt, żeby być u niego w domu. To, co zapamiętałem, to to, że był to stulatek, który cały czas interesował się Polską i dbał o to, aby nie zapominać o tych najlepszych tradycjach polskiej kawalerii, z którą przeszedł szlak bojowy” – podkreślił.

„Przyjąłem tę wiadomość z głębokim żalem. To był ostatni kawalerzysta żyjący w Wielkiej Brytanii, uczestnik ostatniej bitwy w wojnie polsko-niemieckiej 1939 roku i niezwykła postać, która niezwykle angażowała się w działalność polonijną i promocję wiedzy o Polsce także po drugiej wojnie światowej” – powiedział PAP ambasador RP w Londynie Arkady Rzegocki.

„Obecność takiej osoby zawsze bardzo działa na wyobraźnię, ale ma też inspirujące znaczenie dla młodszych pokoleń, w tym dla mnie” – dodał.

Oprócz karty zapisanej podczas drugiej wojny światowej, Makowiecki był również bardzo aktywnym działaczem polonijnym w Wielkiej Brytanii, gdzie wspierał wysiłki na rzecz utrzymania polskości wśród polskiej społeczności, m.in. w ramach Polskiej Macierzy Szkolnej (PMS).

„Pułkownik Makowiecki był zaangażowany w działalność PMS od bardzo wielu lat i już w latach 70. był osobą koordynującą kolonie dzieci polskich mieszkających w Wielkiej Brytanii i w Belgii. Był także aktywny w pracach zarządu PMS aż do ostatnich lat, kiedy był już słabszy fizycznie, (…) ale za każdym razem chciał uczestniczyć w naszych wydarzeniach i dzwonił do nas, by porozmawiać o tym, co robimy” – powiedziała Marta Niedzielska z PMS.

Jak zaznaczyła, Makowiecki regularnie wspierał organizację datkami finansowymi i był laureatem Złotej Odznaki PMS. „Będzie nam bardzo brakować jego telefonów i przemiłych rozmów” – dodała.

W kwietniu br. weteran skończył 100 lat, co uczczono uroczystością w ambasadzie.

Pogrzeb pułkownika Makowieckiego odbędzie się w Londynie; termin nie jest jeszcze ustalony.

PODCASTY I GALERIE