Zapusty na Litwie

Tradycja litewskich zapustów wywodzi się z jednego z regionów etnograficznych Litwy – ze Żmudzi (lit. Žemaitija). Zapusty (lit. Užgavėnės) to ostatni tydzień przed postem wielkanocnym, który kończył okres Karnawału. Ostatki są świętem agrarnym mającym na celu wypędzenie złego ducha zimy ze wsi i przywitanie wiosny. Jest to najbardziej lubiane litewskie święto ludowe, jeden z najstarszych elementów kultury łączący różne pokolenia.

zw.lt
Zapusty na Litwie

Fot. Roman Niedźwiecki

W litewskiej tradycji wiejskiej zapusty trwały siedem dni, kończyły okres zimy, zimowych oświadczeń i wesel. To czas, kiedy próbowano wybawić, wytańczyć, wyśmiać i wykrzyczeć. Tradycja zachowała w sobie wiele dawnych magicznych elementów agrarnych powiązanych z zapowiedzią i budzeniem wiosny, w których dostrzec można odwołanie się do kultu przyrody i wegetacji z mnóstwem elementów widowiskowych.

Dania zapustowe

Zgodnie z wierzeniami w zapustowy wtorek trzeba było dużo jeść. Tradycja nakazywała trzykrotnie spożywać mięso w sobotę, sześciokrotnie w niedzielę i dziewięciokrotnie we wtorek przed Środą Popielcową.

Przepis na tradycyjne bliny:

4 jajka ubić ze 100 g cukru i szczyptą soli. Wlać około 1 litra kefiru, do którego należy dodać pół łyżeczki sody, by ją w kefirze „pogasić”. Na końcu zamieszać z około 750 g mąki, może ciut więcej — należy wybadać konsystencję, ciasto musi być lejące się, ale niezbyt gęste. Odstawić na 10 min, żeby soda rozpulchniła ciasto i by mąka miała czas napęcznieć. Smażyć na cienkiej warstewce oliwy (rozsmarowywanej specjalnym silikonowym pędzelkiem), pokrywając ciastem całą powierzchnię patelni. Podawać — jak kto lubi — ze śmietaną, ulubionym dżemem, masełkiem. Smacznego!

Zwyczaje

Szczególne miejsce zajmowały barwne i głośne korowody przebierańców, wysłanników z odmiennego świata, zza oceanów, z królestwa zmarłych. Podkreślał to ich wygląd lub ukryte pod maskami twarze. Odwiedzały one wszystkie bez wyjątku chaty. Wierzono w tajemniczy związek między ich obecnością w domu i budzeniem się życia w przyrodzie. Wszystkich przebierańców zapustnych chętnie przyjmowano i częstowano blinami. Za dowcipy płacono pieniądze. Kobiety przebierały się w męskie, a mężczyźni w żeńskie ubrania.

Fot. Roman Niedźwiecki
Fot. Roman Niedźwiecki

Lašininis (pol. Słoninowy) i Kanapinis (pol. Konopiowy)

Wierzono, że wizyta wysłanników z innego świata przyniesie pomyślność w domu i zagrodzie. Wśród nich obowiązkową postacią był potężny Lašininis (od lit. “lašiniai” – słonina, stąd “Słoninowy”) – usposobienie sytości i obżarstwa, przedstawiany jako gruby, z kawałkiem mięsa w gębie, czasami z maską głowy wieprza oraz Kanapinis (od lit. ”kanapė”- konopie, stąd “Konopiowy”) – przedstawiany jako chudy żebrak ze sznurkiem z konopi i długim kijem (który miał służyć do wypędzenia “grubasa” Lašininisa) lub batogiem z konopi, z opuszczonymi wąsami, który miał wypędzić Lašininisa ze wsi. Był symbolem Wielkiego Postu.

Obowiązkową częścią święta był pojedynek pierwszego z drugim, który zawsze kończył się zwycięstwem Kanapinisa. Lašininis po porażce zazwyczaj uciekał, a zwycięzca Kanapinis cieszył się, że rozpoczyna się Wielki Post, że odtąd ludzie będą go lubić i pamiętać, bowiem jedynym urozmaiceniem dań w tym okresie będzie mleko konopne.

Fot. Joanna Bożerodska

Maska

Innym zwyczajem, pochodzącym z odległych czasów, pielęgnowanym i utrwalonym na Litwie do dziś, było wkładanie masek zwierząt i ptaków: niedźwiedzia, wilka, bociana, żurawia. Później pojawiły się maski kozła i barana. Maska pozwalała ukryć swoją tożsamość, dawała poczucie równości, żonom pozwalała schronić się przed małżonkiem, a mężom flirtować z kobietami. Najważniejsze było przebrać się w niepospolite ubrania, schować się pod maską.

Maski dzieliły się na dwie grupy: jedne reprezentowały cechy ludzkie, inne – zwierzęce. Różnorakie postacie mityczne stawały się “Żydami’, ’’Cyganami”, ”Węgrami”, ”żebrakami”, ’’końmi’’, ’ kozłami”, “żurawiami’’, ’’diabłami’’, ’’wiedźmami’’, ’’śmiercią’’.
Maski z dużymi czerwonymi nosami i wystającymi zębami sporządzano z drewna, skóry, ze starych kożuchów, później z papieru. Włosy robiło się ze skóry owczej, lnu, pakuł.

Fot. Roman Niedźwiecki

Marzanna

Obowiązkowymi elementami pochodów zapustowych na Litwie była i wciąż jest kukła Morė. Imię More wywodzi się z praindoeuropejskiego rdzenia “*mor” (śmierć). Stanowiła ona uosobienie zimy i śmierci. Robiono ją ze słomy lub siana. Punktem kulminacyjnym święta było niesienie kukly z głośnym krzykiem i śpiewem poza obręb wsi, by w ten sposób odeszły ze wsi choroby i zima. Na wszelkie sposoby usiłowano zepchnąć biuściastą Morė z góry, a następnie spalić na ognisku. Zapustowe palenie Morė miało przywołać wiosnę oraz zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku.

Fot. Pałac Kultury w Trokach
Fot. Joanna Bożerodska

Na podst. wilno.name.pl, zilvitismazeikiai.lt, poznajwilno.pl

PODCASTY I GALERIE