,,Zapiski oficera Armii Czerwonej” na scenie Teatru Polskiego w Warszawie

Nie zwalnia tempa Polskie Studio Teatralne. Tylko przebrzmiał dźwięk dzwoneczka, kończącego festiwal teatralny MONOWschód III - nadzwyczaj udanego i bogatego w tym roku, zorganizowanego przez Studio i niezawodną kierowniczkę Lilię Kiejzik, a już zaskakują nowe inicjatywy.

Mirosława Naganowicz
,,Zapiski oficera Armii Czerwonej” na scenie Teatru Polskiego w Warszawie

Fot. Antoni Radczenko

Trwają intensywne próby do bajki Hansa Christiana Andersena „Nowe szaty króla“, która już wkrótce ucieszy młodego widza. W minioną sobotę troczanie i goście miasta cieszyli się z okazji przyjazdu polskiego Św. Mikołaja i jego pomocnicy – uroczej Śnieżki. To także aktorzy Polskiego Sudia Teatralnego, a byli to Czesław Sokołowski i Jolanta Gryniewicz. Potrafili oni rozgrzać chłód zimowej aury i słowem, i żartem, i zabawą, i piosenką, i oryginalnym strojem.

W tym samym czasie niewielka grupa aktorów wybrała się na występy do Warszawy. I to nie byle jakie występy ! Po raz pierwszy dostąpiono zaszczytu zagrania na jednej z głównych scen polskich- w Teatrze Polskim imienia Arnolda Szyfmana w Warszawie. Organizatorzy, pomysłodawcy i sponsorzy w jednej postaci to Fundacja Pomocy Polakom na Wschodzie. Wybrano sztukę ,,Zapiski oficera Armii Czerwonej” wg Sergiusza Piaseckiego, wyreżyserowaną przez Sławomira Gaudyna z Rzeszowa, wielokrotnie oklaskiwaną w Wilnie, na Wileńszczyźnie, w wielu miastach Polski, Londynie i Lwowie. Do Warszawy zaproszono także Polski Teatr Ludowy we Lwowie ze sztuką ,,Z domu niewoli”.

Błyskotliwa Elżbieta Lewak przedstawiła gorzki los kresowiaków. Ten spektakl w reżyserii Zbigniewa Chrzanowskiego podziwialiśmy niegdyś w Wilnie na pierwszym festiwalu monospektakli.
,,Oficer” świetnie zagrany przez Edwarda Kiejzika w roli głównej, a także przez Marzenę Rymsza jako Duniaszę i Zbigniewa Girulskiego, doczekał się też nadzwyczaj serdecznego przyjęcia w Warszawie. Cieszyły pełna sala, gorące oklaski i kwiaty, opinie Anny Jędrzejczyk, Elizy Dzwonkiewicz, Rafała Dzięciołowkiego, Ewy Ziólkowkiej, Tadeusza Markiewicza oraz przyjaciół aktorów – Stanisława Górki i Piotra Cyrwusa.

Szczególnie ciekawe było spotkanie i podzielenie się swymi wrażeniami, jak też gorąca dyskusja obydwu odtwórców roli oficera Armii Czerwonej Piotra Cyrwusa, który zagrał to właśnie przedstawienie w Wilnie i Edwarda Kiejzika, grającego w Warszawie. Spotkanie w zacisznej kawiarence przy Krakowskim Przedmieściu zaowocowało nowymi planami i dalszą współpracą Piotra Cyrwusa ze Studiem Teatralnym, a mianowicie wspólną sztuką, którą to pozostawiono na razie w tajemnicy. Wiadomo tylko, że Piotr Cyrwus zagra z Teatrem „Studio“ z Wilna. Plany na przyszłość są więc niezwykle ciekawe. Oby się udały i mogły cieszyć wszystkich miłośników Melpomeny nowy spektaklami i projektami teatralnymi.

PODCASTY I GALERIE