Wron – won za Don!

13 grudnia 1981 r. generał Wojciech Jaruzelski w porannym przemówieniu radiowo-telewizyjnym zwrócił się do obywateli Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej: „Zwracam się dziś do Was jako żołnierz i jako szef rządu polskiego. Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. […] Ogłaszam, że w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. Rada Państwa, w zgodzie z postanowieniami Konstytucji, wprowadziła dziś o północy stan wojenny na obszarze całego kraju. […].”

zw.lt
Wron – won za Don!

Wprowadzenie stanu wojennego

Wprowadzenie stanu wojennego była próbą ratowania istniejącego systemu, który już nie funkcjonował. Ówczesną sytuację w kraju trafnie określił jeden z bohaterów filmu „80 milionów”: „A czy to ja nie widzę, że w tym PRL’u wszystko na głowie stoi?!”. Stan wojenny musiał zachować socjalizm w Polsce, a przede wszystkim zapewnić towarzyszom z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) dalsze możliwości rządzenia i korzystania z przywilejów.

Decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego zapadła 12 grudnia 1983 r. z naruszeniem ówczesnego prawa. Oznacza to, że decyzja ta była bezprawna nawet w warunkach ówczesnej regulacji prawnej. Było to naruszenie Konstytucji PRL. Dekret o stanie wojennym podpisali zwiezieni nocą członkowie Rady Państwa z wyjątkiem Ryszarda Reiffa ze stowarzyszenia PAX, który jako jedyny odmówił złożenia podpisu pod nim swego podpisu, za co usunięto go ze wszystkich funkcji publicznych. W nocy z 12 na 13 grudnia powołano jednocześnie Wojskową Radę Ocalenia Narodowego – WRON, na czele której stanął gen. W. Jaruzelski i która stała się organem najwyższej władzy w Polsce. Rada ta bardzo prędko przez społeczeństwo została ochrzczona WRONą. „13-tego grudnia, roku pamiętnego wykluła się wrona z jaja czerwonego…” brzmiały słowa piosenki upamiętniającej te wydarzenia. Pojawiły się epitety: Wron – won za Don! Wrona Orła nie pokona! To nic, że kraczą WRONy! WRONa nas nie pokona! i wiele innych.

Wyjaśniając w swym przemówieniu powody tak radykalnego posunięcia, gen. W Jaruzelski stwierdził, że to było jedyne możliwe rozwiązanie, aby Polska zostałaby ocalona. Stan wojenny musiał zapobiec dalszej destabilizacji w gospodarce. Ponieważ brakowało zaopatrzenia, wprowadzenie kartek żywnościowych oraz kart na kartki żywnościowe. Spadał dochód narodowy, eksport. Wszystko to wskazywało na nieudolność gospodarki planowanej i była potrzeba realnych reform. Jednak w swoim przemówieniu gen. W. Jaruzelski przede wszystkim oskarżał opozycyjną „Solidarność”, o to, że destabilizuje kraj, jego gospodarkę, że nie chcą kompromisu i dążą do wojny. „Jak długo ręka wyciągnięta do zgody ma się spotykać z zaciśniętą pięścią?” – przekonywał I sekretarz KC PZPR. Jednak rzeczywistym powodem podjęcia kontrowersyjnej decyzji mogła być obawa towarzyszy z PZPR przed utratą władzy w PRL na skutek umacniania się struktur „Solidarności”. Istnieje też wersja, że jeszcze 1 grudnia 1980 r. dowództwo sił zbrojnych ZSRR powiadomiły władze PRL, że siły Układu Warszawskiego wkrótce osiągną gotowość operacyjną do przekroczenia granicy PRL pozorując ćwiczenia. Jednak podstawowym celem było okrążenie większych miast oraz ośrodków przemysłowych. Dana wersja nie ma potwierdzenie, bo jak wskazują źródła w dniu wprowadzenia stanu wojennego, nie zanotowano zwiększonych ruchów wojsk Układu Warszawskiego. Przypuszcza się, że takowe rozwiązanie mogło być brane w rachubę, gdyby polskie siły bezpieczeństwa, wojsko i PZPR nie zapanowałyby nad sytuacją.

W rzeczywistości 13 grudnia gen. W. Jaruzelski wraz z kliką generałów pod postacią WRON dokonali wojskowego zamachu stanu z pogwałceniem ówczesnej Konstytucji PRL. Internowano ponad 3000 osób w tym wielu czołowych działaczy „Solidarności” na czele z Lechem Wałęsą (ogółem w ciągu roku internowano prawie 10000 osób), zablokowano łączność – w kraju powstało kilkadziesiąt wewnętrznych granic, które można było przekroczyć wyłącznie z specjalną przepustką. Wstrzymano wszelki ruch na przejściach granicznych. Wyłączono telefony, co stało się powodem wielu zgonów, gdyż nie było możliwości wywołania pogotowia ratunkowego. Wprowadzoną godzinę milicyjną, cenzurę korespondencji i rozmów telefonicznych.

Zawieszono działalność wszelkich związków, organizacji i stowarzyszeń, a przede wszystkim chodziło o zdelegalizowanie „Solidarności”. Cofnięto prawo do strajków i akcji protestacyjnych. Energetykę, górnictwo, część przemysłu zmilitaryzowano w celu zapobiegnięciu wszelkich możliwych strajków. W szkołach i na uczelniach zawieszono zajęcia. Przed sądami powszechnymi i wojskowymi wprowadzono tryb doraźny, co umożliwiło orzekanie kar od 3 lat pozbawienia wolności do kary śmierci. Zaprzestano wydawania prasy z wyjątkiem centralnego organu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej „Trybuny Ludu”, wojskowego „Żołnierza Wolności” oraz 16 dzienników regionalnych.

Przeprowadzono szereg akcji pacyfikacyjnych. 16 grudnia padły pierwsze ofiary. W katowickiej kopalni Wujek podczas pacyfikacji strajku przez Zmotoryzowane rezerwy milicji obywatelskiej (ZOMO) poległo 9 górników. Ogółem, w pierwszych dniach po wprowadzeniu stanu wojennego, doszło do strajków w 199 zakładach pracy – najwięcej na Górnym Śląsku, gdzie milicja używała ostrej amunicji do ich tłumienia.

Niezgodność z ówczesną regulacją prawną

Aktem wprowadzającym stan wojenny był dekret Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 roku o stanie wojennym. Przepis ten dawał Radzie Państwa uprawnienie do wprowadzenia stanu wojennego w formie uchwały. Tylko trzeba zaznaczyć, że Rada Państwa w grudniu 1981 r. nie miała kompetencji do wydawania dekretów z mocą ustawy. Ponieważ w tym czasie obowiązywała Konstytucja PRL z dnia 22 lipca 1952 r., która przyznała Radzie Państwa kompetencję do wydawania dekretów z mocą ustawy jedynie w okresie między sesjami Sejmu. Natomiast 13 grudnia 1981 r. sesja Sejmu PRL wciąż trwała. Sesja sejmowa trwała od 26 marca 1981 r. do 26 marca 1982 roku. Także został naruszony obowiązek uprzedniej publikacji aktu w „Dzienniku Ustaw”. Bowiem uchwała wchodzi w życie po opublikowaniu, które nastąpiło jedynie 17 grudnia. Czyli w początkowym okresie stanu wojennego sędziowie, którzy orzekali w sprawach dotyczących czynów popełnionych w dniu 13 grudnia 1981 r., posługiwali się maszynopisami dostarczonymi przez posłańca, jednak tego nie można rozumieć jako „prawne ogłoszenie” dekretu.

Podsumowanie

Norman Davies w książce Historia Europy określił wydarzenia 13 grudnia 1981 r. jako najdoskonalszy przewrót wojskowy którego autorem był gen. W. Jaruzelski. Według niego w ciągu kilku godzin zatrzymano 40 – 50 tys. działaczy opozycyjnych. Warto dodać, że wśród zatrzymanych byli też przywódcy PRL wraz z Edwardem Gierkiem na czele. Stan wojenny sparaliżowano całe państwo. W 1982 r., kiedy wyglądało, że nastąpiła względna stabilizacja gen. W. Jaruzelski rozpoczął reformy gospodarcze. Jednak nic już nie mogło zatrzymać upadku niewydajnego systemu. Wszystko to w ostateczności doprowadziło do upadku socjalizmu w Polsce, która w znacznym stopniu przyczyniła się do tego, żeby blok socjalistyczny zaczął się stopniowo kruszyć.

PODCASTY I GALERIE