Kultura i Historia
zw.lt

„Wilno oczyma Szwajcara”- okazja, by spojrzeć za zasłonę podręcznikowej historii

Już od jutra w Muzeum Energetyki i Techniki w Wilnie będzie można oglądać wystawę „Wilno oczyma Szwajcara. Lata 1937-1940”. O tym, dlaczego warto spojrzeć na dobrze znane miasto oczami Alfreda Rietmanna opowiadają Agata Gornatkiewicz i Piotr Jezierski, koordynatorzy projektu realizowanego przez Fundacją Pomoc Polakom na Wschodzie.

Od piątku w Wilnie będziemy mogli oglądać wystawę fotografii Alfreda Rietmanna, Szwajcara, który pracował tu jako kierownik zajezdni autobusowej. Skąd pomysł realizacji takiego projektu?

Agata Gornatkiewicz (A.G.): Powołanie do życia tego projektu zawdzięczamy przede wszystkim niezwykłemu odkryciu Ričardasa Žičkusa,historyka transportu Wilna. To właśnie on podczas zbierania materiałów do publikacji „Transport publiczny w Wilnie do 1941 roku” natrafił na nazwisko Alfreda Rietmanna, które pojawiało się często przy publikacjach dotyczącychautobusów firmy „Saurer”. Tak wileński badacz dotarł do szwajcarskiego Museum Gesellschaft Arbon, w którym odnalazłmanuskrypt Alfreda Rietmanna „Saurer-Diesel in Polen 1931-1940”. Pan Žičkus od razu wiedział, że trzyma w rękach archiwalny skarb – fotografie i rękopis dzienników szwajcarskiego inżyniera, który w 1937 roku został wysłany do Polskiprzez firmę „Saurer”. Alfred Rietmann mechanik ze szwajcarskiego miasteczka Arbon, w Wilnie – nieznanym sobie mieście położonym w obcym kraju– miał pracować na stanowisku kierownika garażu autobusowego. To było dla niego duże wyzwanie, nie znał języka, ani kultury polskiej, ale niemal natychmiast pokochał miasto i jego mieszkańców. Zaczął zapisywać swoje wspomnienia i spostrzeżenia dotyczące zarówno pracy, jak i Wilna oraz lokalnej kultury, a notatki uzupełniał zdjęciami, bo fotografia była jego wielką pasją. Te niezwykłe materiały pozostawione przez szwajcarskiego inżyniera, aż proszą się o pokazanie szerszej publiczności i na pewno spodobają się nie tylko miłośnikom Wilna i fascynatom motoryzacji, ale również zwykłym mieszkańcom naszego miasta.

Projekt to nie tylko wystawa. Co jeszcze obejmuje?

Piotr Jezierski (P.J.): Wystawę uzupełnia międzynarodowa konferencja„Wilno. Dwudziestolecie międzywojenne motoryzacja i kultura“inaugurująca wydarzenia związane z naszym projektem. 5 grudnia w Bibliotece Litewskiej Akademii Nauk im. Wróblewskich spotkają się specjaliści od sztuki fotograficznej i historii techniki oraz dziejów Wilna. Konferencja zostanie zorganizowana we współpracy z uznanymi instytucjami ze Szwajcarii, Polski i Litwy.


A.G.: Poza konferencją ważnym elementem całego przedsięwzięcia jest publikacja katalogu wystawy „W oparach diesla. Szwajcar w Wilnie, Lata 1937-1940”, zawierającego zdjęcia i zapiski Alfreda Rietmanna, fragmenty jego wspomnieńobejmujące czas, który spędził w Wilnie. Innym, niezwykle ciekawym, elementem promocji wystawy była inicjatywa zrealizowana razem z „Vilniaus viešasis transportas” (wileńskim przedsiębiorstwem komunikacji miejskiej) – wypuszczenie na trasę przebiegającą przez centrum Wilna autobusu oklejonego reklamą wystawy.

Czy katalog wystawy, który jednocześnie jest opublikowanym pamiętnikiem będzie możnakupić? 

P.J.: Katalog wystawy będzie udostępniany zwiedzającym naszą wystawę. Warto więc między 6 a 21 grudnia odwiedzić Muzeum Energetyki i Techniki w Wilnie, szczególnie, że katalog wspaniale uzupełnia zgromadzone na wystawie fotografie i większość z nich powiela. Katalogi będą dostępne również na recepcji Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

Projekt „Wilno oczyma Szwajcara. Lata 1937-1940″ ma wielu partnerów. Czy łatwo było zainteresować nim współpracowników?

P.J.: Projekt realizowany jest przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie”, we współpracy z wileńskim partnerem – „Stowarzyszeniem Inicjatyw Społecznych”, w jego finansowaniu wsparł nasInstytut Adama Mickiewicza w ramach projektu „Kulturalne pomosty” oraz Senat RP. Partner wileński wydaje się być oczywisty. Pomoc Instytutu oraz Senatu, to dowód na to, że władzom w Warszawie leży na sercu dbanie o pamięć o Wilnie z czasów II RP i szczerze mówiąc zainteresowanie ich projektem nie było trudne, po prostu pomysł zwrócenia uwagi na tak niezwykłą postać jak Alfred Rietmann od razu został zaaprobowany przez tak ważne instytucje.

A.G.: Dodajmy, że cała  inicjatywa nie byłaby możliwa bez wsparcia Muzeum Gesellschaft Arbon w Szwajcarii, które udostępniło należące do siebie materiały archiwalne i przywiozło oryginalny manuskrypt Rietmanna, który będzie można zobaczyć podczas wspomnianej konferencji. Pomogły nam również Muzeum Energetyki i Techniki w Wilnie – które gości w swoich murach wystawę – oraz Biblioteka Litewskiej Akademii Nauk im. Wróblewskich, współorganizator konferencji.

Pani Agato, jest Pani wilnianką. Czy w czasie pracy nad projektem dowiedziała się Pani czegoś ciekawego o swoim rodzinnym mieście?

A.G.: Podczas lektury wspomnień Rietmanna przekonałam się, że gościnność, otwartość i pracowitość mieszkańców Wilna, to cechy, którymi charakteryzowaliśmy się już przed wojną. Szwajcar był bardzo dobrego zdania o mieszkańcach Wileńszczyzny i myślę, że również dzisiaj by go nie zmienił.

A jeśli chodzi o fotografie, to poza wartością etnograficzną pokazują one również wyjątkową architekturę przedwojennego Wilna. Przekonałam się również, że dzisiejsze narzekanie na jakość dróg to lekka przesada, autobusy „Saurera” tonęły w śniegu i błocie.

 Dlaczego warto obejrzeć Wilno oczami Szwajcara?

P.J.: Dlaczego? Bo to doskonała okazja, żeby zobaczyć miasto takim, jakim było przed II wojną światową. Spojrzeć za zasłonę podręcznikowej historii Wilna i zobaczyć życie ulicy, zwykłych ludzi – robotników z fabryki „Saurera”, przechodniów spieszących do pracy, prawdziwych przedwojennych wilniuków.

A.G.: Do tego w tle pojawiają się komunikacja miejska i samo miasto, jego ulice, place i budynki. Zgromadzone na wystawie fotografie to prawdziwe archiwalne perły, cenne zarówno dla badacza przestrzeni miejskiej, jak i każdego mieszkańca współczesnego Wilna. Poza tym to niezwykła inicjatywa łącząca trzy kraje – Szwajcarię, Litwę i Polskę – oraz trzy obszary historyczne – dzieje fotografii, techniki i Wilna.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!