Kultura i Historia
PAP

Weterani walk o Wilno z lipca 1944 r. w drodze na obchody 75-lecia operacji „Ostra Brama”

Weterani walk o wyzwolenie Wilna z lipca 1944 r. wyruszyli na obchody 75-lecia operacji „Ostra Brama”, które odbędą się w Republice Litewskiej. Uroczystości zaplanowano m.in. w Skorbucianach, Boguszach oraz w Wilnie, w tym na jednej z najważniejszych polskich nekropolii - na Rossie.

75 lat temu, w nocy z 6 na 7 lipca 1944 r., rozpoczęła się operacja „Ostra Brama”, którą były walki żołnierzy Armii Krajowej z Niemcami o Wilno; oddziały dowodzone przez ppłk. Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka” zamierzały przejąć miasto przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Ostatecznie polscy żołnierze walczyli wspólnie z Sowietami, by po kilku dniach wyzwolić Wilno spod niemieckiej okupacji. Krótko jednak po tym wydarzeniu NKWD dokonała aresztowań polskich żołnierzy; dowództwo i żołnierze AK zostali rozbrojeni; większość z nich trafiła do więzień lub została zesłana w głąb Związku Sowieckiego.

„Operacja „Ostra Brama” była jedną z najważniejszych akcji bojowych Armii Krajowej Polskiego Państwa Podziemnego – realizowanych w ramach szerszego planu akcji „Burza”. Wspólnie z weteranami walk o niepodległość Polski, także żołnierzami AK, którzy bezpośrednio uczestniczyli w operacji „Ostra Brama” oddamy hołd tym, którzy w lipcu 1944 roku wyzwolili Wilno spod okupacji niemieckiej licząc na to, że zostaną przez Sowietów uznani za gospodarzy miasta. Bo pamiętajmy, że ta operacja – podobnie jak i cała akcja „Burza” – miała kontekst militarny, ale przede wszystkim polityczny. Wobec wkraczających wojsk sowieckich – Armii Czerwonej – Polskie Państwo Podziemne chciało pokazać, że jest gospodarzem tych ziem, że tutaj są Polacy, którzy nie stoją – jak zarzucali nam Sowieci – z bronią u nogi, ale walczą z Niemcami” – powiedział PAP Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów, który uroczystości na Wileńszczyźnie organizuje wspólnie z Ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie.

„Tak naprawdę nikt w dobre intencje Sowietów nie wierzył, natomiast wierzyliśmy – zarówno dowództwo Armii Krajowej jak i rząd Polski na uchodźstwie – w dobre intencje aliantów. W to, że nasze wołanie o wolność – które w lipcu 1944 roku rozbrzmiało w Wilnie, a wcześniej na Wołyniu czy we Lwowie, a później z kolei na Białostocczyźnie czy na Podlasiu – to wołanie o wolność i prawo do integralności Rzeczypospolitej usłyszy świat” – podkreślił Kasprzyk.

Szef Urzędu ds. Kombatantów dodał też, że 75. rocznica operacji „Ostra Brama” to szczególna okazja do uczczenia pamięci żołnierzy Armii Krajowej. „To dzięki nim możemy cieszyć się wolną i niepodległą Polską. Pragniemy, by weterani walk o niepodległość mogli oddać hołd swoim kolegom, którzy polegli w 1944 roku w walce z Niemcami” – dodał.

W drodze do Wilna jadą m.in. żołnierze Wileńskiego i Nowogródzkiego Okręgu AK. W rozmowie z PAP weterani podkreślili, że dla nich walka o Wilno była koniecznością nie tylko ze względu na jej polityczny czy demonstracyjny wobec Sowietów wymiar, podyktowany decyzjami Komendy Głównej AK, ale także ze względu na cierpienia, które Polakom zadali okupanci niemieccy. „W tamtym czasie bić Niemców to dla nas było najważniejsze, bić się o wolną Polskę” – powiedział por. Zbigniew Daszkiewicz – uczestnik operacji „Ostra Brama”, który od lutego 1943 r. działał w AK na terenie Wilna. Od wiosny 1944 r. został przydzielony do 1. Brygady Wileńskiej AK znajdującej się pod dowództwem por. Czesława Grombczewskiego ps. Jurand.

„Muszę jednak powiedzieć, że więcej zła spotkało mnie ze strony Rosjan niż Niemców. To Sowieci zabili mi matkę, już po operacji „Ostra Brama”, to przez nich po akcji „Burza” trafiłem do obozu w Kałudze” – wyjaśnił weteran.

W lipcu 1944 r. por. Daszkiewicz brał udział w walkach o wyzwolenie Wilna służąc w 3. kompanii szturmowej, nosił pseudonim „Szofer”. Rozbrojony 17 lipca 1944 r. przez wojska sowieckie, został osadzony w obozie przejściowym w Miednikach Królewskich k. Wilna. W sierpniu 1944 r. wywieziono go do obozu internowania w Kałudze (jako żołnierza 361. zapasowego pułk piechoty) i skierowany do prac przymusowych przy wyrębie lasu.

„Wyrzucili nas z pociągu prosto do lasu, gdzie nie było niczego. Rzeczka tam płynęła, takie zakole. I tam rozpalaliśmy wielkie ogniska, by zbudować pierwsze ziemianki” – wspominał por. Daszkiewicz, który zwolniony został w styczniu 1946 r. i powrócił do Polski.

W delegacji na Wileńszczyznę udają się weterani AK wspólnie z przedstawicielami innych związków kombatanckich, przedstawiciele rządu – w tym wiceszef MSWiA Krzysztof Kozłowski – a także działacze opozycji antykomunistycznej, harcerze, strzelcy i członkowie Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej. W uroczystościach weźmie udział sędzia Bogusław Nizieński – major Wojska Polskiego, żołnierz AK i Narodowej Organizacji Wojskowej; w latach 1999-2004 Rzecznik Interesu Publicznego, kawaler Orderu Orła Białego – obecnie przewodniczący Rady do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przy szefie UdsKiOR.

W ramach uroczystości na sobotę zaplanowano polową mszę przy kościele w Skorbucianach w intencji żołnierzy AK poległych w walce o Wilno, połączoną z ceremonią składania wieńców i wiązanek kwiatów w kwaterze poległych żołnierzy AK. Następnie odbędzie się uroczystość przy pomniku upamiętniającym aresztowanie sztabu wileńskiego AK przez NKWD w Boguszach oraz złożenie kwiatów pod pomnikiem żołnierzy Armii Krajowej w Kalwarii Wileńskiej.

W niedzielę odbędzie się msza w kościele św. Teresy w Wilnie w intencji żołnierzy Armii Krajowej z okręgów Wileńskiego i Nowogrodzkiego poległych podczas walk o Wilno oraz uroczysty apel pamięci połączony ze składaniem wieńców i wiązanek kwiatów przy Mauzoleum Matki i Serca Syna na cmentarzu na Rossie.

W poniedziałek obchody zakończy uroczystość złożenia kwiatów w kwaterze poległych żołnierzy AK na cmentarzu w Kolonii Wileńskiej.

Urząd ds. Kombatantów przypomina, że rozpoczęta przez oddziały Armii Krajowej, w ramach akcji „Burza”, operacja „Ostra Brama” miała na celu oswobodzenie Wilna z rąk okupanta niemieckiego. Plan operacji został opracowany w sztabie Okręgu Wilno AK w marcu 1944 r. i zakładał samodzielne zdobycie miasta przez połączone siły Wileńskiego i Nowogrodzkiego Okręgu Armii Krajowej. Polacy wystawili do walki ok. 10 tys. żołnierzy. Całością operacji dowodził ppłk Aleksander Krzyżanowski „Wilk”. Niemcy wprowadzili do walki, oprócz piechoty i artylerii w sile ok. 17 tys. żołnierzy, także broń pancerną i siły lotnicze.

Do 13 lipca Polacy i Rosjanie oswobodzili miasto z rąk Niemców. Tego dnia żołnierze AK o świcie wywiesili na Górze Zamkowej biało-czerwoną flagę, jednak po kilku godzinach żołnierze sowieccy zastąpili ją czerwonym sztandarem. Była to zapowiedź prawdziwego stosunku Sowietów do Polaków i przyszłych represji.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!