Kultura i Historia
Małgorzata Kozicz

W Wilnie o początkach polskiej sowietologii: Dzisiejsza Rosja działa w duchu Związku Sowieckiego

Uczczenie 90-lecia założenia Instytutu Naukowo-Badawczego Europy Wschodniej w Wilnie, oddanie hołdu jego twórcom, ale też tworzenie więzi łączących spuściznę dawnych badaczy i pracę dzisiejszych naukowców– to główne cele i założenia odbywającej się w Wilnie konferencji poświęconej 90-leciu polskiej sowietologii. Organizatorzy i uczestnicy polsko-litewskiego spotkania wskazują także, że studia nad obszarem Europy Wschodniej pozostają aktualne w dzisiejszym kontekście geopolitycznym, kiedy rolę Związku Sowieckiego niejako przejęła Federacja Rosyjska.

Konferencja naukowa „Początki sowietologii: Instytut Naukowo – BadawczyEuropy Wschodniej w Wilnie (1930 – 1939), idee – ludzie – dziedzictwo (z okazji 90-lecia powołania)”, zorganizowana przez Wydział Nauk Politycznych i Dyplomacji Uniwersytetu Witolda Wielkiego, Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, Instytut Wielkiego Księstwa Litewskiego,Wileńską Filię Uniwersytetu w Białymstoku, Bibliotekę Litewskiej Akademii Nauk im.Wróblewskich, Ambasadę Rzeczypospolitej Polskiej i Instytut Polski w Wilnie, potrwa dwa dni. Biorą w niej udział nie tylko wybitni historycy i intelektualiści litewscy, jak dyrektor Instytutu Historii Litwy Alvydas Nikžentaitis czy Tomas Venclova, oraz polscy – Marek Kornat, Adam Ebernhardt, Wojciech Materski, Leszek Zasztowt i inni, lecz także krewni i potomkowie profesorów pracujących w Wilnie przed 90 laty.

Zebranych w Ambasadzie RP w Wilnie przywitała ambasador Urszula Doroszewska.

„Cieszymy się, że w naszych progach możemy gościć tak ważne wydarzenie. Nasuwa mi się dziś refleksja historyczna – jakie to niezwykłe że ja, jako ambasador niepodległej Rzeczpospolitej, w Wilnie, w stolicy niepodległej Litwy, otwieram konferencję poświęconą 90-leciu polskiej sowietologii. Z tej perspektywy możemy zobaczyć, jak mądrzy byli jej założyciele, jak ważne było to zbudowanie środowiska, które poddawało badaniom analitycznym zjawiska XX wieku” – mówiła ambasador.

„Widzimy też, jak ważna jest nasza współpraca z Litwą. Dzisiaj pożegnałam szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ministra Pawła Solocha, który przebywał z wizyą na Litwie – to pokazuje, jaka jest dynamika naszych relacji, jak teraz jesteśmy blisko, i jak ważna jest nasza współpraca także w dziedzinie analitycznej” – dodała Urszula Doroszewska.

Urszula Doroszewska/Fot. Joanna Bożerodska

Pozdrowienia od premiera Sauliusa Skvernelisa, który wspólnie z premierem RP Mateuszem Morawieckim objął patronat honorowy nad konferencją, przekazał wicekanclerz rządu Deividas Matulionis.

„Wspólnie pielęgnując pamięć historyczną, wzmacniając świadomość społeczną, możemy prowadzić nasze państwa drogą jedności i rozwoju. Tylko dobrze rozumiejąc przeszłość i przyjmując jej lekcje, możemy tworzyć przyszłość” – napisał w swoim liście do uczestników konferencji szef rządu Litwy.

Wicekanclerz Deividas Matulionis przypomniał, że rządy Litwy i Polski poświęcają specjalną uwagę pielgęnowaniu dwustronnych relacji i pamieci historycznej. Jak stwierdził, współpraca w tej dziedzinie jest bez zarzutu.

„Wyraziliśmy wsparcie dla Polski i zapewnimy je w przyszłości w sytuacji, kiedy obserwujemy zaostrzone wysiłki Kremla w kierunku przepisywania historii. Mam nadzieję, że tradycja Uniwersytetu Wileńskiego będzie inspiracją dla dzisiejszych naukowców, aby prowadzić badania istotne dla wzmacniania naszej polityki wschodniej” – życzył Matulionis.

Deividas Matulionis/ Fot. Joanna Bożerodska

Wsparcia finansowego konferencji udzieliła spółka Orlen Lietuva. Jak powiedział doradca dyrektora generalnego Filip Pieczyński, spółka stara się sponsorować wszystkie istotne, prestiżowe wydarzenia w regionie – czy dotyczą one sportu, techniki, gospodarki, czy nauki.

„Jesteśmy zaszczyceni i dumni, że możemy dołożyć tę cegiełkę – czy jak kto woli baryłkę – do dzisiejszych rozmów” – podkreślił Pieczyński.

Filip Pieczyński/Fot. Joanna Bożerodska

„Tą konferencją chcemy przede wszystkim uczcić, przypomnieć, zauważyć 90-lecie założenia Instytutu Naukowo-Badawczego Europy Wschodniej w Wilnie. Chcemy przypomnieć o istnieniu tego instytutu, uszanować jego pracę i uczcić pamięć twórców i profesorów. Uznałem, że skoro jest 90-lecie, nie wystarczy odbyć jedną ze stu pięćdziesięciu konferencji naukowych, tylko trzeba zrobić kilka dodatkowych rzeczy. Dlatego dzisiaj zaczęliśmy od wizyty pod więzieniem na Łukiszkach, gdzie był więziony i umarł Stefan Ehrenkreutz, założyciel i prezes zarządu Instytutu, a przy okazji ostatni rektor Uniwersytetu Stefana Batorego. Następnie byliśmy na Rossie i Cmentarzu Antokolskim przy grobach profesorskich” – powiedział w rozmowie z zw.lt prof. Jan Malicki, organizator konferencji, dyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

„Następna rzecz poza sprawą czysto naukową to spotkanie potomków. Udało się sprowadzić 11 członków rodzin przedwojennych bohaterów, w tym dwie córki Stanisława Świaniewicza, syna Teodora Bujnickiego, wnuków, a nawet jednego prawnuka ówczesnych profesorów. Dzisiaj wieczorem odbędzie się wymiana myśli, dyskusji pod nazwą „Wieczór wspomnień”. Będą to wspomnienia nie tyle o instytucie, bo oni nie są specjalistami od tego, tylko właściwie o ludziach, o kontynuacji tradycji i dziedzictwa” – wskazał Malicki.

Jak podkreślił historyk, ważne jest także ukazanie kontynuacji prac ówczesnego Instytutu działającego w Wilnie.

„Sowietologia to była praca naukowa, praca analityczna i kształcenie kadr przez szkolę nauk politycznych działającą przy Instytucie. W tym roku w grudniu Studium Europy Wschodniej będzie obchodziło swoje 30-lecie. Korzenie naszej instytucji, naszą ideę wyciągamy z Instytutu Wschodniego w Wilnie, podkreślamy to, mówimy o tym. Dzisiejszy wieczór wspomnień z potomkami profesorów przedwojennego instytutu poprowadzą trzej moi absolwenci Studium Europy Wschodniej, którzy dzisiaj są pracownikami Ambasady RP w Wilnie. Ponadto są ze mną inni absolwenci z Warszawy, a nawet dwójka studentów. Dlaczego to wszystko? Dlatego, że chcę w ten sposób podkreślać konieczność kształcenia kadr i czegoś, co nazwałbym sztafetą pokoleń. Ci, których teraz kształcimy, powinni wiedzieć i pamiętać o tych wszystkich wielkich przedwojennych profesorach, którzy to zaczynali” – zaznaczył naukowiec.

Jan Malicki/Fot. Joanna Bożerodska

Organizatorzy wskazują również, że obiekt badań sowietologicznych pozostaje aktualny do dziś.

„Dzisiaj nie istnieje sowietologia jako taka, obecny kierunek nauki nazywa się postsowietologią i okazuje się, że nadal ma to sens. Nie tylko z punktu widzenia nauki – że warto pogłębiać wiedzę, zajmować naukowo obszarem Europy Środkowo-Wschodniej. Jest również ten wątek ideowy. Związku Sowieckiego nie ma, natomiast współczesna Federacja Rosyjska działa w duchu Związku Sowieckiego. Obserwujemy na naszych oczach próbę przywracania przestrzeni sowieckiej, czy to w sensie dosłownym, czy w sensie strefy wpływów. Mamy tu do czynienia z dwoma elementami – i Gruzją 2008, i Krymem 2014, Donieckiem i Ługańskiem, ale równocześnie z działaniem w duchu przymuszania świata zachodniego, aby dopuścił do tego, że Rosja może robić co chce, przymuszaniem świata wartości zachodnich, aby nie było sprawy w regionie, którą można zrobić czy omówić bez Rosji. W sensie naukowym jest to taki sam obszar naukowy, jaki nasi przodkowie mieli 90 lat temu” – tłumaczy prof. Jan Malicki.

„Instytut nie zajmował się tylko Związkiem Radzieckim. Do głównych zadań należały badania nad systemem sowieckim, który wtedy dopiero ewoluował, był nieznany. Ale odnosił się do całej Europy Wschodniej i prowadził badania nad najróżniejszymi obszarami naukowymi, gospodarczymi – od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne. Dziedzictwo instytutu jest aktualne i w dzisiejszych czasach, gdzie można powiedzieć, że rolę nieistniejącego już Związku Sowieckiego przejęła Rosja, na której badaniach należy koncentrować dzisiejsze siły naukowe” – zauważa z kolei dr Tomasz Błaszczak z Instytutu Witolda Wielkiego w Kownie, jeden z organizatorów konferencji.

Tomasz Błaszczak/Fot. Joanna Bożerodska

„Wspominamy dzisiaj początki polskiej szkoły sowietologicznej, która przez lata była całkowicie zapomniana. Sowietologia stała się nauką wiodącą w okresie zimnej wojny – na uniwersytetach, think tankach, instytucjach badawczych w Europie Zachodniej, w Stanach Zjednoczonych. Zabrakło jednak odniesienia do polskich początków sowietologii, tego wskazania, że to Polska była bardzo ważnym elementem, który dał podwaliny do nauk sowietologicznych” – mówi Tomasz Błaszczak.

„Z oczywistych powodów przez wiele lat sowietologia w wydaniu polskim była zapomniana. W ciągu ostatnich 30 lat dzięki Ośrodkowi Studiów Wschodnich, dzięki Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, o tradycji polskiej sowietologii zawsze się przypomina. Teraz z okazji jubileuszu dzięki wsparciu polskich i litewskich instytucji udało się zorganizować konferencję, która, mam nadzieję, będzie miała ważny oddźwięk zarówno w Polsce, jak i na Litwie” – podsumowuje naukowiec.

Jutro, 27 lutego, obrady konferencji zostaną przeniesione w symboliczne
miejsce – do Biblioteki Litewskiej Akademii Nauk im. Wróblewskich, gdzie w okresie międzywojennym mieścił się Instytut Naukowo – Badawczy Europy Wschodniej i Szkoła Nauk Politycznych.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!