Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w polskich rękach!

22 sierpnia Adolf Hitler zapowiedział prowokację: „Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem […] Dla celów propagandy podam jakąś przyczynę wybuchu wojny, mniejsza z tym, czy będzie ona wiarygodna, czy nie”. 31 sierpnia doszło do prowokacji w Gliwicach. Prowokacja miała w oczach opinii międzynarodowej obarczyć Polskę odpowiedzialnością za wybuch wojny.

Tomasz Bożerocki
Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w polskich rękach!

Miejsce prowokacji. Fot. Domena publiczna

Niemieckie akcje propagandowe

Adolf Hitler od samego początku dojścia do władzy dążył zrewidować ówczesne granice w Europie. Bezczynność Ligi Narodów pozwoliła mu stopniowo wzrosnąć w potęgę, w 1938 r. przyłączyć Austrię oraz czechosłowackie Sudety, a w 1939 r. – Czechosłowację oraz Kraj Kłajpedzki. Faktycznie jedyną „nieuporządkowaną” kwestią w Europie pozostawała kwestia Gdańska oraz tzw. polskiego korytarza – dojścia Polski do morza.

A. Hitler polecił ministrowi spraw zagranicznych Joachimowi von Ribbentropowi zaproponowanie Polakom przymierza. Jednak Polacy, świadomi niebezpieczeństwa wiązania się z III Rzesza, nie przyjęli ofiarowanych przez Niemców warunków. Owszem, trochę wcześniej w 1938 r., kiedy Niemcy okupowali czeskie Sudety, Polacy wkroczyli do polskiego Zaolzia (Śląsk Cieszyński), które w 1919 r. zostało zajęte przez Czechosłowację, chociaż większość mieszkańców byli Polakami. Jednak po tym do współpracy Polski z III Rzeszą więcej nie doszło – zbyt ryzykowne. Raz, że Polska mogła stać się wasalem III Rzeszy. Dwa, że taka współpraca mogła sprowokować Sowietów do wojny.

Po wkroczeniu niemieckich wojsk do Pragi, A. Hitler oświadczył generałom, że kolejnym celem będzie Polska. Przekonywał swoich generałów, że nadchodząca okupacja Polski pozwoli Niemcom na korzystanie z polskich surowców przemysłowych i polskiego potencjału przemysłowego. To zapewniłoby ostateczną dominację III Rzeszy w Europie. A. Hitler klarownie sformułował swoją myśl, że Polska zostanie zniszczona drogą militarną.

Jednak A. Hitler obawiał się, że Wielka Brytania i Francja zaczną dozbrajać się i nawet poważnie potraktował gwarancje udzielone Polsce przez premiera Wielkiej Brytanii, które oficjalnie strona brytyjska ogłosiła 31 marca. Mimo tego, 3 kwietnia A. Hitler nakazał przyszykowania operacji wojskowej przeciwko Polsce o kryptonimie „Fall Weis” – Plan Biały, która miałaby być gotowa na koniec sierpnia 1939 roku. Natomiast, żeby chociażby częściowo zapobiec interwencji W. Brytanii i Francji a częściowo usprawiedliwić działania Niemiec, rozpoczęto kampanię propagandową w celu skompromitowania Polski na arenie międzynarodowej. Polaków obwiniano za szykowaną na III Rzeszą napaść. Nagłaśniano akty prześladowania mniejszości niemieckiej w Polsce itd. Owszem, pod koniec sierpnia 1939 r. około 70 tys. etnicznych Niemców uciekło z Polski. Jednak pojawiają się sugestie o związku tych Niemców z III Rzeszą i posiadaniem przez nich informacji o możliwej niemiecko–polskiej wojnie, która miałaby rozegrać się na terytorium Polski. Propaganda niemiecka bardzo głośno „lamentowała” o największej niesprawiedliwości, narzuconej Niemcom w Wersalu, czyli uczynieniu z Gdańska wolnego miasta oraz oddaniu Polsce dojścia do morza. W tym czasie w jedna z gazet ukazała się z „głośnym” nagłówkiem: „Warszawa grozi zbombardowaniem Gdańska! Niewiarygodny atak odwiecznego polskiego szaleństwa!”. Niemiecka machina propagandowa pracowała pełną parą. Jednak słowom brakowało czynów.

Sfingowany „napad”

Gliwice w przededniu II wojny światowej były miastem niemieckim Gleiwitz, leżącym tuż przy niemiecko-polskiej granicy. W mieście działała stacja przekaźnikowa, która rozszerzała zasięg rozgłośni z Breslau na wschodnie tereny niemieckiego Śląska oraz na zachodnie ziemie polskie, w których znaczny odsetek mieszkańców byli Niemcami. Była to wówczas jedna z najbardziej nowoczesnych stacji przekaźnikowych, której charakterystycznym elementem była 111-metrowa drewniana wieża nadawcza, skręcona tysiącami mosiężnych śrub, którą i można podziwiać w Gliwicach. Właśnie tu i doszło do prowokacji zapowiedzianej z A. Hitlera.

Podjęta ostatecznie przez nazistów próba znalezienia casus belli miała uwiarygodnić wszystkie wcześniejsze słowa propagandy niemieckiej. Akcja została wymyślona przez Reichsfuehrerem SS i szefa policji, Heinricha Himmlera, który rozkazał akcję rozplanować i przeprowadzić dla zwierzchnika Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa – Gruppenfuehrera SS, Reinharda Heydricha oraz Heinricha Muellera. Wyselekcjonowali oni do realizacji zadania grupę najbardziej zaufanych esesmanów, na czele której stanął oficer SS Alfred Helmut Naujocks. Esesmani mieli upozorować atak na niemiecki urząd celny oraz rozgłośnię radiową w przygranicznych Gliwicach, by następnie wygłosić stamtąd orędzie po polsku.

Popołudniem 31 sierpnia R. Heydrich zatelefonował do A. H. Naujocksa, przekazując mu umówione hasło: „Babcia nie żyje”. Wieczorem około godz. 20. esesmani wdarli się do budynku radiostacji, skąd musieli wygłosić orędzie w języku polskim. Jednak widocznie z nieumiejętności obsługiwania urządzeń radiowych w eter poszło jedynie kilka słów: „Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w polskich rękach!„. Po czym zostawiając trupa Franza Honioka (wcześniej zamordowanego) przebranego w polski mundur, wycofano się z radiostacji. Dwie godziny po zajściach w radiostacji berlińskie radio nadało wcześniej przygotowaną audycję w języku niemieckim o rzekomo polskiej prowokacji.

Prowokację gliwicką zdemaskowano w czasie procesu w Norymberdze w 1946 roku. Kłamstwo towarzyszyło Niemcom (zresztą Sowietom też) przez całą wojnę. Tak w pierwszych dniach września niemieckie gazety wydrukowały materiał z „krzyczącym” tytułem „Polacy zbombardowali Warszawę!” i tylko w końcu tego „sensacyjnego” artykułu, w którym opisywano działania zbrojne Niemiec przeciwko Polsce, drobnym drukiem dodano, że Polacy ostrzelali wojska niemieckie uderzające na przedpola Warszawy…

Zdjęcia pochodzą z:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Prowokacja_gliwicka

Na postawie:

TOPOLSKI, Jerzy. Historia Polski. Warszawa-Kraków 1992.

BEEVOR Antony. Druga wojna światowa. Kraków 2013.

CLOUD, Stanley. OLSON, Lynne. Chłopcy Murrowa: na frontach wojny i dziennikarstwa. Warszawa 2006.

https://twojahistoria.pl/encyklopedia/kalendarium/co-sie-zdarzylo-31-sierpnia/

https://dzieje.pl/wiadomosci/w-81-rocznice-prowokacji-gliwickiej-przypomniano-jej-ofiare-franza-honioka

PODCASTY I GALERIE