Tragedie Hiroszimy i Nagasaki

6 sierpnia 1945 roku na japońskie miasto Hiroszima amerykański bombowiec B-29 „Enola Gay” zrzucił bombę atomową. Eksplodowała ona kilkaset metrów nad miastem o 8:16 rano. Trzy dni później, 9 sierpnia, atak jądrowy powtórzono, a jego celem stało się miasto Nagasaki. 2 września Japonia podpisała akt bezwarunkowej kapitulacji.

Tomasz Bożerocki
Tragedie Hiroszimy i Nagasaki

Fot. Domena publiczna

Dlaczego do tego doszło?

Pierwsze powojenne lato 1945 r. w zachodniej Europie, chociaż mające przysmak nowego konfliktu, to i tak dla większości mieszkańców zachodniej Europy była ulgą po długiej wojnie. Świadomie mówię o zachodniej Europie, ponieważ dzięki „staraniom” bolszewików w naszej części kontynentu nie było aż tak cudownie.

Natomiast sytuacja na Pacyfiku wyglądała tragicznie. Japończycy chociaż i ponosili wielkie straty w walkach z Amerykanami, jednak bronili się desperacko i nie wyglądało na to, by w najbliższym czasie mieli zaniechać dalszych walk. Latem 1945 r. straty amerykańskie w walce z Japonią szacowano na ponad 300 tys. żołnierzy.

Amerykańskie dowództwo latem 1945 r. rozpracowywało listopadową inwazję na wyspę Kiusiu, a na wiosnę 1946 r. – desant na wyspę Honsiu. Rozpracowując plany operacji desantowych brano w rachubę zacięty opór Japończyków i oszacowano, że te przedsięwzięcia kosztowałyby życie prawie 1 miliona amerykańskich żołnierzy. Gen. Charles Willoughby, szef wywiadu gen. Douglasa McArthura, szacował, że sama inwazja na Kiusiu kosztowałaby Amerykanów od 210 tys. do 280 tys. zabitych i rannych. Natomiast analiza przeprowadzona przez Departament Wojny wskazywała, że podbój całej Japonii kosztowałby Amerykanów od 1,7 mln do 4 mln żołnierzy, z czego 400–800 tys. zabitych, a straty japońskie wyniosłyby od 5 mln do 10 mln ludzi.

Wobec takich obliczeń zdecydowano się na użycie broni nuklearnej, której próby zakończono w lipcu 1945 roku. Użycie tej broni miało być nie tylko demonstracją światu, że USA posiada broń atomową, ale przede wszystkim chciano zmusić Japończyków do bezwarunkowej kapitulacji. Decyzja prezydenta USA Harry Trumana o użyciu przeciwko ludności cywilnej bomby atomowej była bezprecedensowa i nadal pozostaje taką jedyną. Warto zaznaczyć, że z punktu widzenia militarnego wybrane miasta japońskie nie miały kluczowego znaczenia w obronie Japończyków, ale to były centra przemysłowe.

Lokalizacja

H. Truman zdawał sobie sprawę, że użycie broni niekonwencjonalnej jest jedynym sposobem na skrócenie wojny i ocalenie Amerykanów oraz Japończyków od ogromnych strat. Rozumiem, że jest to paradoksalny wniosek, ale niestety w jakimś stopniu uzasadniony. Przecież fanatyczny rząd japoński, mimo porażek ponoszonych z każdym dniem, nie planował kapitulacji.

Warto też zaznaczyć, że w amerykańskim dowództwie nie brakowało przeciwników tego przedsięwzięcia, bo wiedziano już na podstawie wcześniejszych doświadczeń walk w Europie oraz na Pacyfiku, że naloty nie są w stanie zniechęcić do dalszej walki. Nawet odwrotnie – mogą dać napędu dla wrogiej propagandy, jak to stało się w wypadku nalotów na Hamburg oraz Drezno. Natomiast entuzjaści tego rozwiązania utrzymywali, że potężna siła ładunków jądrowych będzie argumentem, który zmusi Japończyków do kapitulacji.

Gdyby ataki jądrowe na Japonię nie zdołały zmusić imperatora Hirohito do kapitulacji, wówczas zostałby przeprowadzony desant blisko 800 tys. żołnierzy na teren wyspy Kiusiu. Znając jednak determinację Japończyków, byłoby to działanie ryzykowne i traktowano je jako ostateczność. Proszę mnie nie posądzać o próbę usprawiedliwienia działań Amerykanów – nie próbuję. Żadnej wojny nie da się usprawiedliwić, po prostu przedstawiam argumenty strony amerykańskiej.

Na decyzję o zrzuceniu ładunków atomowych wpłynęło dążenie Amerykanów do „załatwienia sprawy” – możliwe najszybsze rozprawienie się z Japonią. Zagrożenie ze strony kamikadze, a może nawet i zastosowanie przez Japończyków broni biologicznej kazało Amerykanom obawiać się o wiele bardziej krwawej batalii od wszystkich poprzednich.

Wybuchy

6 sierpnia 1945 roku została użyta po raz pierwszy w działaniach bojowych bomba atomowa. Rankiem 6 sierpnia trzy maszyny B-29 Superfortress pojawiły się nad Hiroszimą. Na pokładzie dwóch z nich znajdowały się kamery oraz wyposażenie do pomiaru skutków wybuchu. Bomba atomowa została zrzucona na miasto, które po prostu zniknęło z powierzchni ziemi, a większość jego mieszkańców zginęła. Interesujące jest to, że początkowo planowano zrzucić bombę na Berlin, jednak kapitulacja III Rzeszy nastąpiła jeszcze przed zakończeniem prac nad bronią nuklearną.

Bomba o nazwie „Little Boy” miała długość około 3 metrów i ważyła ponad 4 tony. Została zrzucona z amerykańskiego bombowca Boeing B-29 Superfortress, pilotowanego przez pułkownika Paula Tibbetsa. Wybuch zabił w ciągu jednego dnia ponad 100 tys. osób, a z powodu doznanych obrażeń w kolejnych latach zmarło jeszcze 65 tys. ludzi. Wówczas zginęło też około 20 tys. koreańskich robotników pracujących w tamtejszych fabrykach oraz prawdopodobnie kilkunastu amerykańskich jeńców. Warto zaznaczyć, że żaden niemiecki nalot bombowy nie doprowadził do takiej liczby ofiar wśród cywilów.

Atomowy grzyb nad Hiroszimą

Trzy dni później, 9 sierpnia atak nuklearny dotknął kolejne japońskie miasto – Nagasaki. Plutonowa bomba eksplodowała z siłą odpowiadającą dwudziestu dwóm tysiącom ton wybuchów konwencjonalnych, powodując podobnie jak w Hiroszimie ogromne zniszczenia oraz śmierć tysięcy ludzi. Tego dnia Amerykanie użyli bomby atomowej „Fat Man”. Według różnych danych, zginęło w granicach 80 tys. japońskich i koreańskich cywilów.
Jeden ze świadków tego, co wydarzyło się w Nagasaki, później napisał:

Plutonowa bomba eksplodowała w Nagasaki z siłą odpowiadającą dwudziestu dwóm tysiącom ton wybuchów konwencjonalnych, lecz jednocześnie z wieloma różnicami w stosunku do nich. Oprócz śmiertelnego promieniowania, wystąpiła w miejscu eksplozji bardzo wysoka temperatura, która osiągnęła kilka milionów stopni Celsjusza. Cała masa ogromnej bomby zjonizowała się i powstała z niej ognista kula, powodując rozświetlenie powietrza wokół, emitując promienie ultrafioletowe i podczerwone oraz łuszcząc dachówki na odległość blisko kilometra od epicentrum. Odsłonięta ludzka skóra ulegała spaleniu w promieniu czterech kilometrów. Słupy elektryczne, latarnie, drzewa i domy w obrębie trzech kilometrów zostały zmiecione z powierzchni ziemi pod wpływem podmuchu. Prędkość wiatru, który rozszedł się z epicentrum, wynosiła niemal dwa kilometry na sekundę i przekraczała sześćdziesiąty razy prędkość silnego cyklonu. Spowodowało to próżnię w epicentrum, wskutek czego powstał kolejny cyklon skierowany w przeciwną stronę, czyli do środka, porywając ogromne ilości kurzu, brudu, gruzu i dymu, które przesłoniły kłębiącą się chmurę w postaci grzyba”.

Po eksplozji w Nagasaki w Tokiu zebrała się Naczelna Rada Wojenna Japonii. W Radzie mimo bezspornych faktów, a dotyczących niewyobrażalnej przewagi USA, wciąż pojawiały się rozbieżności co do podjęcia decyzji w sprawie bezwarunkowej kapitulacji. Wówczas cesarz Hirohito powiedział:

Kontynuowanie wojny może tylko doprowadzić do zagłady narodu japońskiego i przedłużenia cierpień całej ludzkości. Wydaje się oczywiste, że naród nasz nie jest już w stanie prowadzić wojny, wątpliwa też jest zdolność obrony wysp japońskich.”

Zdecydowana postawa cesarza, który sprzeciwił się przeciwnikom kapitulacji i poparł ministra Shigenori Togo, doprowadziła do przesłania ambasadorom Szwecji i Szwajcarii zgody na przyjęcie Deklaracji Poczdamskiej i tym samym bezwarunkową kapitulację Cesarstwa Japonii. Decyzja cesarza spotkała się jednak z protestem ze strony części oficerów. Aby jawnie nie przeciwstawiać się cesarzowi, prawie 500 wojskowych dokonało samobójstwa.

15 sierpnia 1945 roku cesarz Hirohito w przemówieniu radiowym poinformował mieszkańców Japonii o zaprzestaniu walki. Japońska delegacja 2 września 1945 r., na pokładzie zakotwiczonego w Zatoce Tokijskiej pancernika USS Missouri podpisała akt bezwarunkowej kapitulacji Japonii. Tym samym II wojna światowa została ostatecznie zakończona.

Atomowy grzyb nad Nagasaki

Postscriptum

Być może na wieść o wydarzeniach w Hiroszimie i Nagasaki któryś z niemieckich zbrodniarzy wojennych mógł pomyśleć: „I kto teraz jest zbrodniarzem wojennym?”. Nie wiadomo, czy któryś ze zbrodniarzy użył tych analogii we własnej obronie, bo w końcu i tak wszyscy zawiśli na szubienicy. Zagłady Hiroszimy i Nagasaki nie da się uzasadnić, aczkolwiek to pomogło zakończyć jedną z najbardziej krwawych wojen w dziejach ludzkości.

Warto też dodać, że zanim doszło do użycia broni niekonwencjonalnej, z Tokio do Waszyngtonu przebijały się odgłosy możliwej kapitulacji, ale takiej, która pozwoliłaby zachować utrzymywane terytoria okupowane. Także Japończycy nie chcieli słyszeć o międzynarodowych trybunałach, które rozpatrzyłyby wszystkie przez nich dokonane zbrodnie od momentu ataku na Chiny w 1931 roku.

Zdjęcia:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Atak_atomowy_na_Hiroszim%C4%99_i_Nagasaki#/media/Plik:Japan_map_hiroshima_nagasaki.png

https://pl.wikipedia.org/wiki/Atak_atomowy_na_Hiroszim%C4%99_i_Nagasaki#/media/Plik:Atomic_cloud_over_Hiroshima_-_NARA_542192_-_Edit.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Atak_atomowy_na_Hiroszim%C4%99_i_Nagasaki#/media/Plik:Nagasakibomb.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Atak_atomowy_na_Hiroszim%C4%99_i_Nagasaki#/media/Plik:Hiroshima_Aftermath_-_cropped_Version.jpg

Na podstawie:

BEEVOR Antony. Druga wojna światowa. Kraków 2013.

https://twojahistoria.pl/encyklopedia/kalendarium/co-sie-zdarzylo-6-sierpnia/

http://mojhistorycznyblog.pl/dni-w-ktorych-hiroszima-i-nagasaki-zamilkly

https://www.rp.pl/Historia/308109877-Hiroszima-zbrodnia-Departamentu-Stanu.html

PODCASTY I GALERIE