Kultura i Historia
PAP

,,Teatr Bolszoj zamienia się w dom publiczny”. Skandalizująca primabalerina po raz pierwszy w Polsce

Anastazja Wołoczkowa, była primabalerina Teatru Bolszoj w Moskwie, wystąpi 5 maja w Sali Kongresowej w Warszawie. Na pierwszym koncercie w Polsce zaprezentuje swoje show "Nowy wiek". Artystka oskarża dyrekcję Bolszoj o zamianę teatru w "dom publiczny".

W „Nowym wieku” Wołoczkowa wykonuje partie taneczne i wokalne. Gwiazda rosyjskiego baletu przygotowała choreografię do utworów m.in. George’a Michaela, Edvina Martona, Giacoma Pucciniego, Alessandra Safiny, Edith Piaf, Igora Korneliuka, Nina Roty i Igora Nikołajewa.

Artystka wystąpi w Warszawie ze swoim baletem. „Zawsze marzyłam o swoim zespole. Razem z nami występuje również duet skrzypcowy Wibracja. Dziewczyny grają na skrzypcach elektronicznych. Wykonują muzykę w stylu Vanessy Mae i nadają wyjątkowej barwy naszemu wystąpieniu” – powiedziała Wołoczkowa.

„28 kwietnia będę w Polsce i jest mi bardzo miło, że przyjeżdżam nie jako turystka, ale ze swoim programem koncertowym” – dodała.

Wołoczkowa występowała w Teatrze Maryjskim w Petersburgu i Narodowym Teatrze w Londynie. Kojarzona jest jednak przede wszystkim z Teatrem Bolszoj w Moskwie, z którego została zwolniona.

Ostatnio Wołoczkowa krytykowała w mediach dyrektora generalnego placówki Anatolija Iksanowa. Artystka zarzuciła mu, że zamienił Teatr Bolszoj w „dom publiczny”, gdzie tancerki są zmuszane do „uprawiania seksu z rosyjskimi oligarchami”.

„Twórcza atmosfera uległa zapomnieniu. Wielu odeszło z tego świata, a jeśli chodzi o kierownictwo Teatru, to niestety stało się tak, że dyrektor generalny Iksanow, razem ze swoją administracją, faktycznie stworzyli atmosferę totalnego bezprawia, korupcji, a jeśli brać pod uwagę ostatnie wydarzenia z polewaniem kwasem siarkowym dyrektora artystycznego, nawet zbrodni” – mówiła nawiązując do zamachu w styczniu na Sergieja Filina.

Artystka wspomina zwolnienie z teatru w 2003 roku: „Ta niesprawiedliwość w stosunku do mnie, to niezgodne z prawem zwolnienie, które Iksanow wykonał na polecenie. Po prostu człowiek z pieniędzmi, bogaty i wpływowy powiedział mu, że Anastazję Wołoczkową należy usunąć z Teatru Bolszoj, nieważne w jaki sposób”. Tancerka zwróciła się do sądu o pomoc i wygrała. Sąd nakazał przywrócenie Wołoczkowej do pracy, ale ona postanowiła już nie wracać do teatru.

Dyrektor teatru Iksanow zaprzecza oskarżeniom Wołoczkowej.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!