Ta wizyta Jana Pawła II odmieniła oblicze polskiej ziemi

– Drodzy rodacy! Ucałowałem ziemię polską, z której wyrosłem, ziemię, z której wezwał mnie Bóg niezbadanym wyrokiem swej opatrzności na Stolicę Piotrową w Rzymie, ziemię do której przybywam dzisiaj jako pielgrzym – mówił Jan Paweł II po przylocie na lotnisko Okęcie w Warszawie.

polskieradio24.pl
Ta wizyta Jana Pawła II odmieniła oblicze polskiej ziemi

Fot. domena publiczna

2 czerwca 1979 rozpoczęła się pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski.

Przyjazd Ojca św. do Polski był wydarzeniem historycznym. Po raz pierwszy Polskę odwiedził papież i to papież – Polak.

– Dzień 2 czerwca 1979 będzie zapisany w historii narodu polskiego jako dzień niezwykły – mówił Andrzej Krzeczunowicz.

Pielgrzymka Jana Pawła II wiodła do trzech sanktuariów narodowych: grobowca św. Wojciecha w Gnieźnie, cudownego obrazu Matki Boskiej na Jasnej Górze w Częstochowie i do grobu św. Stanisława w Krakowie.

„Ojciec św. chce przejść się po milowych kamieniach naszych dziejów” – napisali polscy biskupi w liście powitalnym.

Od momentu wyjazdu kardynała Karola Wojtyły do Watykanu upłynęło 227 dni. Teraz powracał już w innej roli. Jan Paweł II przyleciał do Polski samolotem Boeing 727, towarzyszyło mu 70 osób. Po wyjściu na płytę lotniska, Ojciec św. ukląkł i ucałował ojczystą ziemię.

Na lotnisku Okęcie powitał papieża Przewodniczący Rady Państwa, prof. Henryk Jabłoński:

– Zdaję sobie sprawę z tej uroczystej chwili i jej znaczenia – powiedział. – Przybywa oto do ziemi ojczystej syn narodu polskiego, sprawujący najbardziej zaszczytną służbę, jaką kiedykolwiek w dziejach przyszło pełnić Polakowi w Kościele rzymskokatolickim.

Pogoda tego dnia była przepiękna. Ojca św. na trasie przejazdu witały tysiące ludzi.
– Ludzie płakali, zakonnice śpiewały, chorych na noszach podnoszono nad głowami, żeby dojrzeli postać Jana Pawła II – relacjonował wysłannik RWE, Tadeusz Olsztyński (Tadeusz Nowakowski).

– Dziękuję Wam, że temu Polakowi, który przybywa dziś z ziemi włoskiej do Polski towarzyszy na progu jego pielgrzymki po Polsce ta melodia i ten tekst, w którym stale dochodziła i dochodzi do głosu niestrudzona wola życia narodu: „Póki my żyjemy!” – mówił papież, odnosząc się do słów polskiego hymnu. – Pragnę, aby mój pobyt w Polsce przysłużył się również tej niestrudzonej woli życia moich rodaków na ziemi, która jest naszą wspólną matką i Ojczyzną. Oby służył dobru wszystkich Polaków, wszystkich polskich rodzin, narodu i państwa.

PODCASTY I GALERIE