Stanisław Wyspiański – czwarty wieszcz narodowy

Po premierze "Wesela" stał się symbolem. "Niewielu dusza i serce, myśl i ból były tak na wskroś polskie, nasze własne jak Wyspiańskiego" - pisała krakowska gazeta "Czas" nazajutrz po śmierci artysty.

polskieradio.24
Stanisław Wyspiański – czwarty wieszcz narodowy

Stanisław Wyspiański – poeta, dramaturg, malarz, autor „Wesela”, zwany czwartym wieszczem – zmarł 114 lat temu, 28 listopada 1907 roku.

Śmierć wydarzeniem medialnym

Artysta w ostatnich latach życia zmagał się z dolegliwościami towarzyszącymi syfilisowi. W listopadzie 1907 roku jego stan znacznie się pogorszył.

28 listopada znajdował się w agonii. Krakowska gazeta „Czas” następnego dnia relacjonowała, że: „w południe zdawało się, że koniec już się zbliża. Około łoża zgromadziło się kilku najbliższych przyjaciół i ciotka chorego. Ze wszystkimi Wyspiański żegnał się serdecznie, dziękując im za okazywaną pamięć i troskliwość”.

Jeszcze przed śmiercią zdążył przekazać wskazówki odnośnie nieukończonego dramatu „Zygmunt August”.

Śmierć i pogrzeb Stanisława Wyspiańskiego stały się dużym wydarzeniem medialnym i były relacjonowane i szeroko omawiane nie tylko w prasie w Krakowie i Galicji. Artysta po premierze „Wesela” został okrzyknięty czwartym wieszczem narodowym i stał się wyrazicielem myśli narodu podzielonego przez zaborców. Został pochowany w Krypcie Zasłużonych na Skałce, a ceremonia przerodziła się w manifestacją narodową.

Mały artysta

Mały Wyspiański po śmierci matki, został przekazany pod opiekę wujostwa Stankiewiczów. Wuj Wyspiańskiego utrzymywał kontakty z krakowską elitą intelektualną. Stanisław uczęszczał do gimnazjum św. Anny, gdzie zaprzyjaźnił się między innymi z Lucjanem Rydlem, poetą i dramatopisarzem.

– Od czasu do czasu wyciągał ołówek albo węgiel z kieszeni i rysował coś na obrusie. Co zresztą babkę moją bardzo irytowało. Bo cóż było z tym zrobić? – wspominała Helena Rydlowa, córka poety w audycji Anny Borkowskiej poświęconej postaci Stanisława Wyspiańskiego.

Od pracowni malarskiej po deski teatru

Początkowo artystę interesowały przede wszystkim sztuki plastyczne. Studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim i Szkole Sztuk Pięknych, gdzie był uczniem Jana Matejki. W stronę teatru zwrócił się podczas podróży po Europie, gdzie uczęszczał na przedstawienia.

Obie pasje Stanisław Wyspiański połączył po powrocie do Krakowa, gdzie od 1898 do 1903 roku był zatrudniony w Teatrze Miejskim jako dekorator i inscenizator. Podczas pracy zajmował się też reżyserią – jako pierwszy zaadaptował „Dziady” Adama Mickiewicza.

– Z dzisiejszego punktu widzenia Wyspiański jest najważniejszą postacią, jeśli chodzi o teatr polski XX wieku – mówił o krakowskim artyście krytyk teatralny Janusz Majcherek.

Opus magnum z chochołem

– Bardzo długi czas był artystą drugorzędnym – mówił gość audycji z 2004 roku, krytyk teatralny Janusz Majcherek. – Wszystko zmieniło się po premierze „Wesela”. Dramat po raz pierwszy wystawiono 16 marca 1901 roku. – Kiedy to pisał i pokazywał aktorom i ludziom teatru nie bardzo oni to poważnie traktowali – mówił Janusz Majcherek.

Po premierze sztuka zyskała niemały rozgłos. Po pierwsze, ze względu na wartość artystyczną i przesłanie dzieła. Po drugie, z powodu skandalu towarzyskiego związanego z pojawieniem się w sztuce postaci, których czytelnymi pierwowzorami byli przedstawiciele krakowskiego świata kulturalnego.

Kanwą sztuki było wesele Lucjana Rydla z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną spod krakowskich Bronowic. Wesele to wyprawiono w dworku poety Włodzimierza Tetmajera 20 listopada 1900 roku.

PODCASTY I GALERIE