Niepodległa
Kultura i Historia
Dorota Skoczyk

Sławomir Zubrzycki: Björk była zainteresowana Violą Organista

„Leonardo da Vinci chciał stworzyć instrument doskonały” - w rozmowie z zw.lt powiedział Sławomir Zubrzycki, światowej sławy polski pianista, klawikordzista, kompozytor oraz konstruktor instrumentów. W 2009 Zubrzycki natrafił na ślad zapomnianego instrumentu, który zaprojektował Leonardo da Vinci. Tak powstała Viola Organista. Instrumentem zainteresowała się m. in. islandzka artystka Björk, która zaprosiła Zubrzyckiego do współpracy w nagraniu swojego najnowszego albumu. W miniony piątek polski artysta zagrał w kościele Św. Katarzyny. Współorganizatorem koncertu był Instytut Polski w Wilnie.

Dorota Skoczyk, zw.lt: Jak rozpoczęła się Pana przygoda z Violą Organista?

Sławomir Zubrzycki: W 2008 roku zainteresowałem się instrumentem klawiolin, który został zbudowany w Polsce w XIX wieku. Ten instrument był nazywany fortepianem smyczkowym. Po jakimś czasie trafiłem na informację, że właściwym twórcą tego typu instrumentu był Leonardo da Vinci. No i wtedy stwierdziłem, że jest to dziwna sprawa, bo o instrumencie nawet w środowisku muzycznym prawie nikt nie słyszał. Po jakimś czasie znalazłem informację, że na całym świecie jest zaledwie kilka osób, które coś o nim wiedzą, oraz że były podejmowane próby konstrukcji tego instrumentu na przeciągu pięciu wieków. Za każdym razem coś stawało na przeszkodzie, żeby publiczność poznała Violę Organista, albo w ogóle instrument nie wychodził z fazy rekonstrukcji. Znalazłem pewną pracę napisaną w Londynie przez Anglika „Codice Atlantico”, który historię instrumentu rozpoczął w ten sposób: „Trzeba powiedzieć, że historia Violi nie była sukcesem”. Kiedy to zobaczyłem, postanowiłem zbudować Violę Organista. I ponieważ my, Polacy, jesteśmy przekorni, więc pomyślałem, że jak piszą, że się nie da, to ja chcę spróbować to zrobić.

Viola była już na koncertach Finlandii, Szwecji, Norwegii, we Włoszech, w Niemczech na Bałkanach, a nawet w Turcji. Pierwszy raz w historii ten instrument został zaprezentowany szerokiej publiczności. Stało się to właściwie dzięki francuskiej agencji Agence De Prens, która była na pierwszym koncercie i która faktycznie wypuściła informację o Violi na cały świat, pisano o niej w najważniejszych mediach globu. To był punkt zwrotny w ogóle w historii tego instrumentu, po raz pierwszy ludzie mogli zobaczyć ten instrument, zaprojektowany przez Da Vinci, który nigdy przedtem w historii nie był zbudowany.

Czym właściwie Viola Organista różni się od pianina czy fortepianu?

Leonardo da Vinci chciał stworzyć instrument doskonały, który połączyłby dźwięk instrumentów smyczkowych, który pozwala na zmienianie dźwięku w czasie jego trwania, organów, które posiadają dźwięk ciągły, oraz klawiszy, które są wygodne do grania. Chciał on faktycznie połączyć różne rodziny instrumentów. Myślę, że ten instrument miał wielkie szanse na stanie się popularnym w XVI wieku, kiedy karierę zrobiła Viola da Gamba. Wiemy, że Leonardo da Vinci grał na Violi de Bracio, czyli ramieniowej. Violę da Gamba zaś można porównać do całej rodziny wiolonczeli, które mogły być większe i mniejsze, różnych rozmiarów. W XVII wieku powstała wspaniała muzyka dla Violi da Gamba, która stała się popularna we Francji, Niemczech, Włoszech. Myślę że właśnie w tym okresie Viola Organista miała szansę zrobić wspaniałą karierę. Dlaczego tak się nie stało, tego do końca nie wiem.

Doszedłem również do wniosku, że właśnie repertuar siedemnastowieczny, a czasem również szesnastowieczny będzie najlepszy dla Violi. Na koncercie na Litwie zagrałem muzykę francuską, niemiecką, polską, bo to jest właśnie repertuar wczesnego Baroku. Zdarzało się również, że na niektórych koncertach grałem muzykę Krzysztofa Pendereckiego, co jest zaskakujące, jednak był to pastisz napisany w dawnym stylu. Myślę że współcześnie Viola Organista będzie budziła zainteresowanie.

Czy różni się również technika grania na Violi Organista od innych instrumentów klawiszowych?

Podstawowa różnica polega na tak zwanym myśleniu muzycznym- Viola Organista przede wszystkim powinna być traktowana jako instrument strunowy. Technika grania również jest inna niż np.na fortepianie, gdzie klawisze są uderzane. W Violi Organista klawisze są delikatnie przyciskane.


Czy często współpracuje Pan z innymi artystami? Jakimi?

Niedawno miałem niepowtarzalną przygodę artystyczną ze współczesną piosenkarką Björk z Islandii, która zaprosiła mnie do nagrania swojej płyty. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, chociaż oczywiście nie jest to mój repertuar, ale Björk była zainteresowana Violą Organista od początku jego powstania, od 2013 roku. Od tego czasu byliśmy w kontakcie i ostatecznie w zeszłym roku doszło do nagrania tej płyty, co świadczy między innymi o tym, że ten instrument będzie trafiał do współczesnego słuchacza.

Jak wspomina Pan współpracę z Björk?

Artystka przysłała mi nuty swoich utworów, z których wybrałem cztery i je nagrałem. Oczywiście było to nagrywane w trybie produkcyjnym, a więc utwory były miksowane w Londynie, moja partia była nagrana w Krakowie. W muzyce klasycznej w taki sposób nie pracujemy, ale tutaj były inne warunki, liczyła się szybkość i reakcja na niespodziewanie złożoną propozycję. Do bezpośredniego spotkania nie doszło, chociaż wydaje mi się, że to się jeszcze wydarzy w przyszłości. Natomiast dla mnie w centrum zainteresowania jest to, co mogła zrodzić przeszłość dla tego instrumentu, to co było tworzone bezpośrednio dla Violi. W bliskim czasie powstanie program „Only keyboards”, gdzie zagramy na Violi, na wczesnym fortepianie oraz na klawesynie. Wystąpimy prawdopodobnie w Hamburgu.

Czy współpracuje Pan z innymi muzykami współczesnymi?

Obecnie nie, ponieważ moim celem jest przede wszystkim pokazanie Violi w jej najbardziej centralnym repertuarze, który moim zdaniem dla tego instrumentu jest najbardziej istotny. Dopiero z tego punktu w przyszłości chcę zacząć współpracę z muzykami zajmującymi się muzyką dawną oraz współczesną. Najpierw chcę pokazać historię tego starego instrumentu. Dlatego współpracę z Bjork uważam za bardzo ciekawy eksperyment, kiedy to właśnie współczesna artystka bardzo zainteresowała się tym instrumentem starożytnym.

Kiedy przyjechał Pan do Wilna?

Przyjechałem dwa dni przed występem, ponieważ droga z Krakowa jest długa. Zwykle prowadzę samochód sam, kiedy podróżuję z Violą Organista. Dzisiaj odbędzie się 42. recital z Violą. Wilno jest przepięknym miastem, naprawdę bardzo chciałem tutaj przyjechać.


Jakie są Pana wrażenia z pobytu na Litwie, w Wilnie?

Tym razem na Litwę przyjechałem z żoną i mieliśmy trochę czasu, żeby zwiedzić historyczne miejsca Wilna, pierwszym z takich miejsc była oczywiście Ostra Brama. Jest to miejsce bliskie sercu Polaka, bardzo chciałem się tutaj znaleźć.

Jeszcze w drodze do Wilna, Litwa wydała nam się bardzo spokojna i przyjazna, podobnie jak Wschód Polski. To mi się bardzo podoba. Nie ma takiego tłoku i ścisku, jak na południu Polski. W jakimś sensie po wjeździe do wschodniej Polski oraz na Litwę ruch jest spokojniejszy, jest więcej przestrzeni, jest bardzo zielono. To dotyczy również Wilna, gdzie jest niesamowicie dużo zielonych przestrzeni, to się bardzo rzuca w oczy.

Dziękuję za rozmowę.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
UM Ełk - Oficjalna serwis internetowy miasta Ełku
Radar Wileński – Poinformuj nas!