Santa Lingevičiūtė: Jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu nie było prawie miejsc w salach

Kierownik artystyczna festiwalu Kino pavasaris Santa Lingevičiūtė w wywiadzie dla Radia Znad Wilii opowiada o polskich filmach na festiwalu, współpracy z Polską i o tym, jakiego polskiego reżysera litewscy widzowie lubią najbardziej.

zw.lt
Santa Lingevičiūtė: Jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu nie było prawie miejsc w salach

Fot. BFL/Tomas Lukšys

zw.lt: W tym roku krajem partnerskim festiwalu jest Polska. Dlaczego?

Santa Lingevičiūtė: Od wielu lat współpracujemy z Instytutem Polskim w Wilnie. W tym roku postanowiliśmy wspólnie z Polską obchodzić jubileusz 25-lecia obrad Okrągłego Stołu. Był to początek upadku komunizmu w całym regionie. Z tej okazji postanowiliśmy pokazać retrospektywę Solidarności. W retrospektywie znalazły się filmy krótko i pełnometrażowe, fabularne i dokumentalne. „Człowiek z żelaza” Andrzeja Wajdy to pierwszy film, który opowiada o Solidarności, o sytuacji politycznej tamtych czasów. Ten film jest niczym zwiastun całego programu. Poza tym w programie są dwa filmy dokumentalne. Autorem jednego z nich jest znany operator filmowy Jacek Petrycki, który pracował między innymi z Agnieszką Holland, Krzysztofem Kieślowskim. Film pokazuje materiały z archiwum operatora, które kręcił nielegalnie w Warszawie w latach osiemdziesiątych.

Pozostałe polskie filmy zostaną pokazane w programie konkursowym.

Będą to trzy filmy. „Ida” Pawła Pawlikowskiego, która zgarnęła wiele nagród na festiwalach międzynarodowych. Paweł Pawlikowski przyjeżdża do Wilna, przedstawi widzom swój film, a po projekcji można będzie podyskutować z reżyserem.
Film „Chce się żyć” Macieja Pierzycy ma szansę stać się jednym z faworytów festiwalu. Autor kolejnego filmu – „Dziewczyna z szafy” – Bodo Kox słynie jako ikona polskiego kina offowego, tymczasem teraz stworzył mainstreamowy film, odpowiadający wszystkim standardom międzynarodowych festiwali filmowych.

Zostanie także pokazany film Romana Polańskiego „Wenus w futrze”.

Roman Polański jest strasznie kochany na Litwie, zwłaszcza przez widzów festiwalu Kino pavasaris. Obserwuję statystykę sprzedaży biletów i faktycznie jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu nie było już prawie w salach miejsc na jego film „Wenus w futrze”.

Wileński festiwal wspólnie z festiwalami filmowymi w Cannes, Wenecji, Berlinie wyraził swoje poparcie dla Ukrainy. Co to za akcja?

To gest polityczny. W przeszłości wszystkie festiwale wyrażały na przykład swoje poparcie dla reżyserów irańskich, którzy są uwięzieni i nie mogą swobodnie tworzyć. Teraz, tak jak cała Litwa czy jej większość, festiwal wspiera Ukrainę i się z nią solidaryzuje. Podpisaliśmy wspólne pismo z innymi światowymi festiwalami na znak naszego poparcia dla Ukrainy.

Podczas festiwalu zobaczymy też filmy kulinarne

To nowa tendencja na fali popularnych programów kulinarnych w telewizji, książek kucharskich. Program filmów kulinarnych bardzo się sprawdza, będzie wiele ciekawych filmów. Szczególnie polecam widzom filmy dokumentalne „Winne szaleństwo” o rynku win i „Pojemnik na obiad”, który stał się hitem wielu światowych festiwali.

PODCASTY I GALERIE