Rękopisy „Potopu” trafią do muzeum Henryka Sienkiewicza

10 kart rękopisu "Potopu" Henryka Sienkiewicza trafi do muzeum pisarza w Woli Okrzejskiej (woj. lubelskie). Ich zakup był możliwy m.in. dzięki darowiźnie Fundacji Polskiej Grupy Zbrojeniowej. W jej przekazaniu uczestniczył w poniedziałek szef MON Antoni Macierewicz.

PAP
Rękopisy „Potopu” trafią do muzeum Henryka Sienkiewicza

Fot. PAP/Jakub Kamiński

Podpisanie umowy darowizny odbyło się w poniedziałek na terenie Parafii Matki Bożej Loretańskiej na warszawskiej Pradze, gdzie znajduje się symboliczny grób Rocha Kowalskiego, bohatera sienkiewiczowskiej epopei.

Zbiór kart rękopisu „Potopu” wystawiono w maju br. na aukcji zorganizowanej przez jeden z warszawskich antykwariatów. Rękopis zawiera trzy fragmenty powieści: zdobycie szwedzkiej chorągwi królewskiej, Szwedów w widłach Wisły i Sanu oraz zdobycie Sandomierza, a także poselstwo Zagłoby do obozu szwedzkiego po Rocha Kowalskiego.

Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej w porozumieniu z antykwariatem zastrzegło sobie prawo nabycia rękopisu poza aukcją. Instytucja ogłosiła zbiórkę na ten cel, na którą odpowiedziały firmy, przedsiębiorcy i osoby prywatne. Decyzję o jej wsparciu podjęła także nowo utworzona Fundacja Polskiej Grupy Zbrojeniowej, dla której jest to projekt inaugurujący działalność.

„Sienkiewicz to mistrz nad mistrze słowa polskiego. Nikt tak nie opisał polskiego ducha wojskowego, polskich wielkich zalet i wielkich słabości jak właśnie Sienkiewicz. Nikt nie dał tej nauki na przyszłość kolejnym pokoleniom jak wydobywać z polskości i Polaków ich wielkość, jak ją pielęgnować i jak ją szanować” – powiedział podczas uroczystości Antoni Macierewicz.

Zaznaczył, że tak jak wojsko, ministerstwo, administracja, tak samo przemysł nie jest tylko sam dla siebie. „Tym, co buduje siłę (…), jest duch narodu, dusza narodu; zespół wartości, według których wychowujemy nasze dzieci, potem dorosłych ludzi – tych, którzy używają wartości materialnych dla tworzenia wolnej, niepodległej i żyjącej w dobrobycie ojczyzny” – mówił szef MON.

Jak dodał, Fundacja Polskiej Grupy Zbrojeniowej „ma służyć umacnianiu, rozbudowywaniu i upowszechnianiu wartości, które towarzyszyły naszemu narodowi od tysiąca lat”.

Minister obrony narodowej, odnosząc się do powiedzenia mówiącego, że „naród polski działa zgodnie z zasadą słomianego ognia” zaznaczył, że ten ogień „jest krótkotrwały, ale nieprawdopodobnie silny – tak jak silnym było uderzanie najnowocześniejszej i najskuteczniejszej broni, która Polsce dała 150 lat dominacji na teatrze bitewnym w całej Europie – husarii. Jej pierwsze uderzenie było nie do odparcia” – przypomniał Macierewicz.

„Jeżeli spojrzymy na to w ten sposób, to zrozumiemy, że te cechy narodowe, która są trwałe, są w jakimś sensie obiektywne. Mogą być powodem do zwycięstwa i źródłem zwycięstw, jeżeli przywództwo polityczne (…) je wykorzysta” – ocenił minister obrony.

Macierewicz zaznaczył, że Fundacja Polskiej Grupy Zbrojeniowej „służyć będzie właśnie temu, żeby ten słomiany ogień przekształcać wtedy, kiedy on jest w swoim największym nasileniu, w trwałe cechy, wartości narodu polskiego”.

Zwracając się do prezes Fundacji PGZ Elizy Dzwonkiewicz, powiedział, że „podjęła się wielkiego zadania, może jednego z największych”.

Podkreślił także, że Fundacja będzie miała „wiele do roboty w Polsce, bo ducha polskiego trzeba podnosić z tego wszystkiego, co czasami robiono z nim przez ostatnich kilkadziesiąt lat”. „Zwłaszcza z tego tonu prześmiewczego, pouczającego, lekceważącego wartości narodowe, chrześcijańskie, to wszystko co tworzyło przez tysiąc lat naród polski i jego najwspanialsze cechy” – mówił minister.

Prezes Fundacji PGZ zaznaczyła, że tym gestem rozpoczynają swoją działalność. „A równocześnie zakup tych rękopisów jest naszą deklaracją, jakim sprawom będziemy służyć. Oczywiście najważniejsze wartości, które będą nam przyświecać, to wartości patriotyczne. Będziemy hołdować tradycji i kulturze” – zaakcentowała Dzwonkiewicz.

Dyrektor Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej Maciej Cybulski przyznał, że gdy otrzymali możliwość pozyskania z rąk prywatnych „skarbów literatury polskiej”, postanowili zrobić wszystko. „Zainicjowaliśmy akcję publiczną, w którą włączyły się m.in. szkoły z całej Polski. Zdałem sobie sprawę, że jednak nie wiadomo, czy to się uda. I wtedy na ratunek przyszła nam Polska Grupa Zbrojeniowa i Fundacja. Pozyskanie tych rękopisów to dla nas najpiękniejszy prezent jubileuszowy, muzeum obchodzi bowiem jubileusz 50-lecia działalności” – dodał dyrektor.

Dziękując za wsparcie, wręczył m.in. szefowi MON symboliczne numizmaty sienkiewiczowskie wybite w srebrze z okazji jubileuszu muzeum.

Uroczystość zakończyło złożenie wieńców m.in. przez szefa MON i przedstawicieli Fundacji Polskiej Grupy Zbrojeniowej przed symbolicznym grobem Rocha Kowalskiego oraz salwa honorowa.

PODCASTY I GALERIE