Ministry of Echology: Reggae i dub towarzyszyły nam od początku

Ministry of Echology to młody zespół z Wilna grający muzykę w klimacie dub / reggae. Grają razem od przeszło pięciu lat, ale dopiero wiosną tego roku wydali swoją pierwszą płytę zatytułowaną „Notes & Quotes”. Po jej wydaniu zagrali krótką trasę koncertową na Litwie i za granicą, gdzie odwiedzili Polskę, Niemcy i Francję.

Bartek Borys
Ministry of Echology: Reggae i dub towarzyszyły nam od początku

Fot. Archiwum

Kilka dni temu spotkałem się z Rokasem (gitara basowa), Martynasem (saksofon, wokal, instrumenty perkusyjne), Pauliusem (echo) i Jaronimasem (gitara rytmiczna) by porozmawiać o ich karierze, muzycznych inspiracjach, eksperymencie z graniem akustycznego koncertu oraz
planach na przyszłość. Zapraszam na krótki wywiad.

Ministry of Echology gra już od pięciu lat, ale swój pierwszy album „Notes & Quotes” wydaliście dopiero w tym roku. Dlaczego jego nagranie zajęło Wam aż tyle czasu?

Na początku graliśmy covery, a stworzenie własnego materiału zajęło nam trochę czasu. Poza
tym mieliśmy też kilka przerw. Kilku z nas wyjeżdżało za granicę, m.in. do Wielkiej Brytanii
przez co nie graliśmy w tym czasie zbyt wiele. To tak w skrócie główne powody, które opóźniły
nagranie i publikację naszego pierwszego albumu.

Jak wygląda teraz Wasza ekipa? Czy od początku istnienia zespołu nastąpiły jakieś zmiany?

Tak i tych zmian od samego początku było całkiem sporo. Teraz nasz skład różni się znacząco od
tego, który tworzył Ministry of Echology, ale wszyscy znaliśmy się już wcześniej. Największy problem w pierwszych latach istnienia zespołu mieliśmy z instrumentami dętymi. Osób grających na dęciakach było około pięciu. Uczyliśmy każdego z nich wszystkich partii naszych piosenek przez kilka miesięcy, a później zdarzało się, że po jednym koncercie odchodzili z kapeli.

Teraz nasz skład jest w miarę stabilny od półtora roku. Vytas przyszedł do naszego zespołu rok
temu i on był naszym ostatnim „transferem”. Tak ogólnie, nasz skład wygląda teraz następująco:
na basie gra Rokas, na gitarze rytmicznej Jaronimas, Tomas gra na drugiej gitarze, Audrius na
perkusji, a Martynas jest odpowiedzialny za saksofon, instrumenty perkusyjne i drugi wokal. Ale
to nie wszystko. Jest jeszcze Nerijus na puzonie, wspomniany już Vytas na trąbce, Dominyka i
Elena na wokalach, a także Paulius (Kala), który zajmuje się miksowaniem naszej muzyki. Tak
więc nasz zespół jest całkiem duży i liczy sobie 10 osób.

Jak Wasza muzyka zmieniała się na przestrzeni lat? Czy od samego początku Waszą ideą było planie szeroko pojętej muzyki dub i reggae?

Kiedy zaczynaliśmy grać w szkole średniej, w pamiętnej piwnicy na Pašilaičiai, nie graliśmy
reggae. To przyszło trochę później i było efektem tego pewnego muzycznego miksu, bo każdy z
nas miał inne muzyczne inspiracje. Jednak nasz obecny styl jest efektem pewnej ewolucji.
Natomiast jako Ministry of Echology reggae i dub towarzyszyły nam od samego początku.

Możecie powiedzieć coś więcej o Waszych muzycznych inspiracjach?

Zaczynaliśmy od coverów znanych piosenek reggae. Nasz wokalista śpiewał swoje własne teksty
do klasycznych kawałków reggae i różnych dubowych riddimów. Później wyjechał na studia do
Wielkiej Brytanii, a my zaczęliśmy grać bez niego. To była pewna ewolucja w kierunku muzyki
Możemy powiedzieć, że nasz styl się zmieniał na przestrzeni lat. W naszej opinii jest dość wyjątkowy, bo nie można naszej muzyki określić ani jako czysty dub ani jako czyste reggae.
Można tam znaleźć zarówno trochę rocka, jak i odrobinę wpływów muzyki ska oraz jazzu.
Mamy też punkowe korzenie i wydaje nam się, że także takie motywy można znaleźć w naszych
piosenkach.

Czy inspirowaliście się jakimiś konkretnymi zespołami?

Na pewno kapelą, która była i jest dla nas źródłem inspiracji są Skatelites z Jamajki. Ale, kontynuując temat z poprzedniego pytania, możemy powiedzieć, że nasze inspiracje są znacznie szersze niż tylko dub i reggae. Słuchamy różnej muzyki, od jazzu i ska po punk rock i hop hop.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zagraliście kilka koncertów, nie tylko na Litwie, ale też za granicą. Byliście w Polsce, Niemczech i we Francji. Jak ludzie reagowali na Wasze koncerty?
Słyszeliście jakieś opinie od publiczności na temat Waszej muzyki?

Tak i te opinie były zawsze pozytywne, co nas bardzo cieszy.

Czy graliście za granicą jakimiś zespołami, które chcielibyście zaprosić na wspólne koncerty na Litwie?

Tak, graliśmy z kilkoma fajnymi ekipami. Jedna z nich, „Skadyktator i jego kosmiczne kombo” z
Polski zaprosiliśmy do Wilna. Zagramy wspólny koncert w najbliższą środę, 11 czerwca.

Kto jest organizatorem Waszych koncertów? Załatwiacie wszystko sami, czy też macie kogoś
w rodzaju menadżera, który się tym dla Was zajmuje?

Mamy swojego menadżera, który wykonał kawał dobrej roboty organizując nasze ostatnie koncerty. Sami daliśmy trochę od siebie, ale dzięki jego pomocy wszystko było o wiele łatwiejszy.
Nasz menadżer jest zarówno świetnym przyjacielem, jak i fantastycznym organizatorem, tak więc
jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy. Zaczęliśmy tą współpracę koncertem w wileńskim klubie „Loftas” w kwietniu tego roku. Impreza była wielkim sukcesem. Nie spodziewaliśmy się, ż na koncert przyjdzie ponad 1000 osób! Atmosfera była niesamowita, a sam występ był dla nas zarówno dużym wyzwaniem, jak i wielką przyjemnością.

W styczniu byłem na Waszym akustycznym koncercie w wileńskim „Geltonos sofos klubas”. Czy ten występ bez prądu był jednorazowym wydarzeniem, czy też macie w planach kolejne akustyczne koncerty?

Powiedzielibyśmy, że zdecydowanie był to jednorazowy występ. To było dla nas bardzo
interesujące doświadczenie, jako że musieliśmy przerobić nasze piosenki na wersje akustyczne.
Wydaje nam się jednak, że nasza muzyka pasuje bardziej do koncertów elektrycznych, niż
akustycznych.

Jakie są Wasze plany na przyszłość? Możemy się spodziewać Waszych występów w
najbliższym czasie w Wilnie i okolicach?

Tak, mamy w planach kilka wakacyjnych koncertów. Zaczynamy w najbliższą środę, kiedy to w
Wilnie zagramy z polskim zespołem Skadyktator, o czym już wspominaliśmy. Później zamierzamy
zagrać na kilku letnich litewskich festiwalach: „Swampfest” koło Varėny, „Granatos Live” w
Rumszyszkach, „Yaga Gathering” w lasach Dzūkiji oraz „Karklė live music beach“ w Karklė nad Bałtykiem.

Póki co to wszystko, ale aktualne informacje o naszych koncertach można znaleźć na naszej stronie internetowej (http://www.reggae.lt/moe/) oraz na naszym fejsbukowym profilu (https://
www.facebook.com/ministryofechology). Tymczasem zapraszamy na nasze najbliższe występy, mamy nadzieję, że będziecie się dobrze bawić słuchając naszej muzyki. Dzięki wielkie za rozmowę i do zobaczenia na koncertach!

PODCASTY I GALERIE