Przygoda z „autentycznym” kakao

Chyba trudno byłoby znaleźć osobę, która w życiu nie próbowała czekolady. Tutaj jednak chodzi o coś zupełnie innego. Smak czekolady schodzi na drugi plan, akcentowane jest natomiast działanie kakao nie tylko na ciało człowieka, ale też na jego samopoczucie, stan umysłu, emocje, postrzeganie świata, poczucie więzi z innymi ludźmi, a nawet naszą samoświadomość. Zdaje się jednak, że można tego doświadczyć jedynie spożywając kakao w formie tradycyjnego napoju, przyrządzonego ze specjalnych, niemodyfikowanych nasion kakaowca.

Dorota Skoczyk
Przygoda z „autentycznym” kakao

Fot. Justė Urbonavičiūtė

Degustacje i wieczory kakao są pewnego rodzaju kontynuacją podróży do Ameryki Centralnej, skąd właśnie pochodzi tradycja spożywania kakao. W Wilnie tego typu imprezy organizujemy wspólnie z Emilią Kvieskaitė, która już od wielu lat jest miłośniczką spożywania kakao w formie tradycyjnej. Od ponad roku działamy pod nazwą organizacji powszechnego użytku “Va kakava”, organizując spotkania i prezentacje o spożyciu kakao, jej degustacje, ceremonie, spotkania integracyjne dla firm itd. Szczególną popularnością cieszą się urodziny oraz wieczory panieńskie, na które jest przygotowywany specjalny program kulturalny, w który wchodzi spożycie kakao w formie tradycyjnej rodem z Ameryki Centralnej. Chodzi jednak przede wszystkim o zaprezentowanie kakao w zupełnie innej formie, niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni.

Podróż do Ameryki Centralnej

Wszystko zaczęło się prawie trzy lata temu, podczas podróży do Ameryki Łacińskiej. Miałam okazję być w Gwatemali, gdzie od wielu stuleci są uprawiane kakaowce. Szokujące było to, że mieszkańcy regionów, gdzie rośnie kakao, a także kawa, kardamon i inne wysoko cenione na całym świecie surowce, żyją w bardzo w bardzo prymitywnych warunkach. Duża część mieszkańców nie ma nawet dostępu do elektryczności. W egzotycznej miejscowości Semuc Champey, gdzie od wieków rosną kakaowce, podziwialiśmy niesamowitą przyrodę. Jest tam niesamowicie zielono, bo pada praktycznie przez cały rok. W mniejszych miejscowościach często podchodziły do nas dzieci, sprzedające czekoladki, przygotowane przez ich mamy i zawinięte w folię.

Po zwiedzeniu Muzeum Kakao w stolicy, udaliśmy się do małego miasteczka San Marcos, gdzie rzekomo miał zamieszkiwać “szaman kakao”, który prowadzi ceremonie czekoladowe. Przyjeżdżają do niego liczni podróżnicy przede wszystkim ze Stanów Zjednoczonych i Europy, żeby wziąć udział w organizowanych codziennie spotkaniach. Uczestnicy spotkań spożywają mocny napój czekoladowy, który wpływa na emocje oraz stan psychiczny uczestników. Same ceremonie bardziej przypominają sesje psychologiczne, której uczestnicy dzielą się osobistymi historiami i omawiają kwestie emocjonalne aktualne w ich życiu. Ceremonię prowadzi starszy mężczyzna ze Stanów, pełniący rolę moderatora oraz “konsultanta”.

Jednak największe wrażenie zrobiło samo kakao, przygotowane w tradycyjny sposób, tak jak było spożywane kilka tysięcy lat temu. Zrozumiałam wtedy, że dopiero tutaj miałam okazję spróbować prawdziwego kakao, które nie tylko było dobre, ale też w niesamowity sposób wpływało na samopoczucie, nastrój, samoświadomość, koncentrację, kontakt z otoczeniem. Okazało się też, że napój jest przyrządzany z nasion criollo, co oznacza, że są to nasiona niemodyfikowane, zawierające nawet o 80 proc. więcej aktywnych składników, pozytywnie wpływających na nasz organizm.

Większość z nas nie miała styczności z autentycznym kakao

Przygoda Emilii Kvieskaitė z kakao była nieco inna. “Od wielu lat pracuję przy realizacji zamówień poczęstunków na różnego typu imprezy. Od niedawna mamy swoją organizację „Maisto mėgėjai”. Kilka lat temu współpracowałam z autorką rzeźb z czekolady. Prowadziłam zajęcia dla dzieci i dorosłych. Jednak kiedy opowiadałam o historii spożywania kakao, czułam, że w pewnym sensie kłamię. Nie dlatego, żebym mówiła fałszywą informację, tylko z tego powodu, że opowiadałąm o cudownych właściwościach kakao, a tymczasem większość słuchaczy na co dzień miała dostęp tylko do “produktów czekolado-podobnych”, jak to czasem określam.” – dla zw.lt opowiada Emilia.

“Później, jak zaczęłam spożywać stuprocentowe kakao, gdzie m. in. masło kakaowe nie jest oddzielone od proszku kakao, zrozumiałam o co chodzi. Jet to zupełnie inny produkt, inna jakość. Dlatego też dzielę się z innymi swoim podejściem do spożywania kakao” – odpowiedziała Emilia.

Kolebka kakao

Z dostępnych obecnie źródeł historycznych o spożyciu kakao wiadomo, że to właśnie Ameryka Centralna była miejscem, gdzie ludzie po raz pierwszy zaczęli spożywać kakao, około 1900 lat przed Chrystusem.

Kakao było świętą rośliną Majów. Było używane podczas obrzędów ceremonialnych oraz w trakcie codziennego życia społecznego. Czasami Majowie łączyli razem różne rośliny aby stworzyć „Pożywienie Bogów”, którego efektem była wytrzymałość i optymalne zdrowie. Taki pokarm otrzymywali jedynie gracze (w piłkę), klasa elitarna, szlachta i arystokracja. Łacińska nazwa kakao- Theobroma, oznacza właśnie “pożywienie bogów”.

Od Majów sposobu spożywania kakao nauczyli się Aztekowie. Jeszcze bardziej zmitologizowali spożywanie tego napoju. Choć nie znali zawartości chemicznej spożywanego surowca, wiedzieli, że jest on niezwykle wartościowy.

Lekarstwo, afrodyzjak, jednostka monetarna

Kakao zawiera największą koncentrację antyoksydantów, więcej niż jakiekolwiek inne jedzenie. Chronią one przed wolnymi rodnikami, które atakują DNA, powodują różne choroby i są przyczyną starzenia się organizmu. Wpływa pozytywnie na pracę serca, pomaga przy problemach z apetytem, balansuje wahania nastroju. Jest numerem jeden pod względem zawartości magnezu, który bardzo skutecznie broni przed stresem. Chroni serce, usprawnia przepływ krwi, poprawia jej dotlenienie, podnosi wydajność umysłu, relaksuje mięśnie, zwiększa elastyczność i pomaga budować mocne kości.

Natomiast miejscowi mieszkańcy Ameryki Centralnej podawali kakao dla osób z problemami psychologicznymi- na obniżony nastrój, apatię, objawy depresji. Uważano ( i nadal się uważa), że kakao wpływa na dobre samopoczucie, harmonizuje oraz wzmacnia więź człowieka z samym sobą oraz otaczającym go światem.

Poza tym, kakao jest jednym z najbardziej znanych afrodyzjaków. Jednak w tym miejscu warto pamiętać, że chodzi o nasiona z niemodyfikowanych, jakościowych drzew kakaowych. Obecnie ponad 90 proc. Nasion jest modyfikowana. W konsekwencji nasiona kakao są większe, smak jest równie dobry, jednak takie kakao posiada mniej aktywnych cząstek (teobrominów), które są odpowiedzialne za jej działanie na organizm i psychikę ludzką.

Co ciekawe, kakao w świecie Majów zyskało tak wielką popularność, że zaczęto używać je jako jednostkę monetarną. Czasem kakao nazywano również “czarnym złotem Majów”.

“Autentyczne” kakao

Kakao pomaga uwolnić endorfiny i dopaminę, hormony szczęścia, sprzyjające odczuwaniu euforii i zadowolenia, zmniejszając ból i wprawiając w błogostan. Jest ono też uważane za tzw. “super food”, co oznacza, że zawiera szereg substancji odżywczych, korzystnych dla organizmu. Kakao zawiera ponad 300 składników odżywczych.

Większość osób z zasady ma uformowane zdanie o czekoladzie- ktoś lubi czarną, inny mleczną, ktoś inny woli napój kakao z mlekiem i cynamonem. Można nawet założyć, że w bardzo wielkim stopniu czekolada spożywana w Europie należy do kategorii junk food’u. Kiedy razem z Emilią mówimy o tradycyjnym spożyciu kakao, mamy za zadanie między innymi zmianę myślenia o produkcie, o którym każdy z nas ma już uformowaną opinię.

Coś więcej niż napój

W ubiegły weekend podczas festiwalu kultury Ameryki Łacińskiej “In latino” można było wziąć udział w “Degustacji autentycznego kakao”. Uczestnicy nie tylko spróbowali tradycyjnego napoju kakao z cynamonem, kardamonem i pieprzem chili, ale też mogli przekonać się, jak jest przygotowywane kakao bez użycia technologii.

“Czasami szczególnie akcentujemy działanie kakao na emocje. W pewnym sensie, stymulując krwiobieg, kakao “otwiera serce”. Po wypiciu kakao ludzie chcą dzielić się swoimi przeżyciami, przybywać wśród ludzi, śmiać się razem, po prostu cieszyć się swoim towarzystwem. Znam też wiele osób, które wolą kakao zamiast np. spożywania alkoholu na imprezach- dobry nastrój i dużo energii gwarantowane.” – opowiada Emilia.

Nieprzypadkowo coraz więcej osób interesuje się organizowaniem urodzin, świąt okolicznościowych i spotkań integracyjnych, sięgając po tradycyjny napój kakao.

PODCASTY I GALERIE