Prezentacja tomiku poezji Sławomira Worotyńskiego „Samotność”: Legenda, która odeszła przedwcześnie

W Szkole Muzycznej w Nowej Wilejce odbyła się prezentacja tomiku wierszy Sławomira Worotyńskiego „Samotność”. To jest pierwsza pozycja polsko-litewskiej serii wydawniczej „Ścieżkami wileńskiego słowa”.

Ewelina Knutowicz
Prezentacja tomiku poezji Sławomira Worotyńskiego „Samotność”: Legenda, która odeszła przedwcześnie

Fot. Ewelina Knutowicz

Paweł Krupka, kierownik Instytutu Polskiego w Wilnie, redaktor serii wydawniczej „Ścieżkami wileńskiego słowa” i jeden z pomysłodawców wydania tomiku, uznał, że pomysł na publikację powstał w sposób bardzo prozaiczny. „Zastałem w naszym Instytucie ogromne zapasy nieużywanego papieru, który się świetnie nadaje do druku książek. Wszyscy wiemy, że oszczędzany papier chroni nasze lasy przed wyrąbywaniem. Postanowiliśmy sami wydawać swoje książki, bo wiemy, że tzw. literatura piękna nie przynosi dochodów. Poezja, opowiadania, eseistyka są nierentowne, potrzebują dofinansowania, a czasy są trudne. Musimy się liczyć z tym, że pieniędzy na kulturę jest coraz mniej. Wydajemy więc książki nie używając żadnych publicznych funduszy. Jest to swojego rodzaju eksperyment, mamy nadzieję, że udany” – tlumaczy kierownik Instytutu Polskiego w Wilnie.

„Sławomir Worotyński stał się legendą wśród polskiej społeczności na Litwie. Był utalentowanym pisarzem i odszedł przedwcześnie. Ci twórcy, którzy wcześnie odchodzą i po których spodziewamy się, że ich talent jeszcze się rozwinie, stają się legendami” – dodał redaktor.

Poeta Aleksander Sokołowski dodał, że wydanie takich tomików ma na celu jeszcze bardziej zaangażować twórców literackich do pisania, a wielbicieli poezji – do czytania. „To jest swojego rodzaju „pierwsza jaskółka”. Wydaje mi się, że nie zaprzestaniemy wyłącznie na tej książce i będziemy się rozwijali. Inne tomiki również będą nieduże, będą miały około 60 stron. Rozmawiałem z poetami i każdy z nich wyraża chęć współpracy” – oświadczył poeta.

Fot. Ewelina Knutowicz

Alina Worotyńska, siostra poety, wspominając brata podkreśliła, że był nadzwyczajnie zdolny. „Miał prawdziwy dar od Boga. Teraz jestem strażniczką jego poezji. Staram się na wszelkie sposoby zachować jego twórczość dla innych pokoleń. Ze Sławkiem w szkole bywało różnie, czasami mama była wywoływana do placówki. Nie lubił matematyki, a matura już się zbliżała. Sławek robił to, co lubił – pisał, tworzył poezję, więc się uparł, że nie będzie tej matury składał. Mama miała rozmowę z nauczycielami na ten temat i w końcu mój brat maturę złożył” – uśmiecha się siostra poety.

„Sławek kochał tę ziemię, Wilię, Wilenkę, Nową Wilejkę. Lubię jego wiersze „Miasto”, „Samotność”, ale wiele z jego utworów robi wielkie wrażenie” – dodała Worotyńska.

Fot. Ewelina Knutowicz

Dyrektor Gimnazjum im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Wilnie, Helena Juchniewicz, odnotowała, że wśród absolwentów szkoły są medycy, politycy, jak również poeci czy pisarze. Jednym z takich absolwentów był Sławomir Worotyński. „Przeglądając kartki starych dzienników widzę, że tu są wzmianki o naszym Sławku Worotyńskim. Jakie miał przeżycia? Jakie miał życie? Czego może dziś nauczyć? Każdy poeta przez przenośnie, przez alegorie i metafory nawołuje, abyśmy się zastanowili nad sobą. Kim jesteśmy? Po co jesteśmy? Te refleksje, jakie znajdujemy w wierszach Sławka Worotyńskiego, są dla nas motywacją do działania, do myślenia, do zmian. Cieszymy się, że Sławek dotknął naszych ławek i tablic, jak również naszych serc” – powiedziała dyrektor placówki.

W prezentacji wzięli udział również uczniowie i nauczyciele Gimnazjum Józefa Ignacego Kraszewskiego oraz Szkoły Muzycznej w Nowej Wilejce.

PODCASTY I GALERIE