Powstanie w getcie warszawskim. Walka o godną śmierć

19 kwietnia 1943 roku wydarzyło się w getcie to, czego Niemcy się spodziewali. Dwa dni wcześniej do władz niemieckich dotarły informacje o tym, że w getcie coś się szykuje.

zw.lt
Powstanie w getcie warszawskim. Walka o godną śmierć

Fot. hhrcmaine.org

Niemieckie oddziały wojskowe wjechały do getta o 5. rano. Do walki przystąpiło blisko 1,5 tys. powstańców. Po stronie niemieckiej, według danych gen. Juergena Stroopa, było 800 żołnierzy SS, 300 granatowych policjantów, oddziały Gestapo, pomocnicze oddziały litewskich i łotewskich ochotników oraz ukraiński batalion z Trawnik. Szacuje się, że każdego dnia do walki z powstaniem w getcie skierowanych było około 3 tys. ludzi. Bilans sił był nieporównywalny.

W różnych punktach getta dochodziło do starć – na rogu ulic Zamenhoffa i Miłej oraz Nalewek i Gęsiej. Największe walki toczyły się przez trzy dni przy nieistniejącym dziś placu Muranowskim. Znajdowała się tu placówka Żydowskiego Związku Wojskowego. Jej dowódcy Paweł Frenkel i jego zastępca Leon Rodal na najwyższym budynku w okolicy przy Muranowskiej 7 zawiesili biało-niebieską flagę żydowską i biało-czerwoną flagę polską.

Pierwszego dnia Niemcy musieli się wycofać z getta. Było to dla nich zaskoczenie. Drugiego dnia dowództwo przejął gen. Juergen Stroop. To z jego codziennych raportów do przełożonych historycy mogli skorzystać przy odtwarzaniu przebiegu powstania.

– Raport Stroopa wpisuje się w praktykowaną w III Rzeszy politykę kamuflowania zbrodniczych działań. Na zdjęciach, które są bardzo ważnym elementem raportu, nigdzie nie znajdziemy egzekucji dokonywanych przez Niemców. To było zgodne z rozkazem Himmlera z 1942 roku, który zakazywał dokumentowania mordowania Żydów – mówił prof. Grzegorz Berendt w rozmowie z Portalem PolskieRadio24.pl w 2018 roku.

Spośród walczących w getcie przeżyło kilkunastu Żydów. Z dowództwa Żydowskiej Organizacji Bojowej przeżył Marek Edelman. Nie przeżył nikt ze ścisłego dowództwa Żydowskiego Związku Wojskowego. 16 maja o godz. 20.15 Niemcy wysadzili Wielką Synagogę przy ul. Tłomackie. Był to symboliczny koniec powstania w getcie. W raporcie Stroop zapisał: „Żydowska dzielnica mieszkaniowa w Warszawie przestała istnieć”.

Wiosną 1943 roku przed ostateczną likwidacją w getcie pozostało blisko 60 tys. Żydów. Byli to głównie młodzi ludzie, którzy pracowali w niemieckich zakładach umiejscowionych na terenie getta. To głównie ci młodzi Żydzi chwycili za broń i podjęli zbrojny opór. Dwie główne organizacje skupiały powstańców – Żydowska Organizacja Bojowa, związana z ugrupowaniami o charakterze lewicowym, i Żydowski Związek Wojskowy, wywodzący się z syjonistycznego ruchu rewizjonistycznego Betar.

– To powstanie młodych ludzi powinno być ważne nie tylko dla Żydów, ale i dla warszawiaków, całej Polski i całego świata – mówił Michael Schudrich, naczelny rabin Polski w rozmowie z Portalem PolskieRadio24.pl w 2018 roku.

Na podst. polskieradio24.pl

PODCASTY I GALERIE