Kultura i Historia
Małgorzata Kozicz

Polsko-litewski projekt artystyczny „Soft Ground”

"Brakuje współpracy i większego połączenia między artystami z Polski i Litwy" - mówi w rozmowie z zw.lt Alicja Bielawska, polska artystka, której wystawa Soft Ground jest czynna w galerii Sodų 4. Podczas otwarcia wystawy odbył się performance Kristiny Aglaji Skaldiny, przygotowany wspólnie z Bielawską, której, jak mówi, zależało na wprowadzeniu ruchu do swoich prac.

„Zaczęło się od tego, że kuratorka wystawy Justė Kostikovaitė zaprosiła mnie na rezydencję do Kolonii Sztuki w Nidzie. Byłam tam w lutym i w marcu. Pojechałam z myślą o tym, żeby zająć się performance’m, wprowadzić ruch do moich prac, bo głównie pracuję z rysunkiem i rzeźbą. Dzięki Justė poznałam Kristinę Aglaję Skaldinę, zaprosiłam ją do Nidy, tam zaczęłyśmy pracować razem nad rodzajem choreografii, która łączy ruch i doświadczenie Kristiny oraz moją pracę. Tkaniny, które są częścią performance’u, są utkane według mojego rysunku” – opowiada Alicja Bielawska.

„Miałam okazję współpracować z różnymi artystami, nie zawsze to jest łatwe. Myślę, że obydwie – Kristina i ja – byłyśmy ciekawe doświadczenia każdej z nas. Moje zainteresowania ruchem współgrały z jej zainteresowaniami, które są też powiązane z fizjoterapią, nie tak do końca zanurzone w tańcu współczesnym, ale bardziej skupione na ciele i na analizie ruchu. Bardziej mi zależało na takim podejściu do ruchu, niż na wykorzystaniu jakichś technik i wirtuozerii w tańcu współczesnym” – tłumaczy Bielawska.

„Doszłyśmy do wniosku, że tkanina – w tym przypadku koce – są bardzo plastycznym materiałem, i na tym oparłyśmy choreografię, która polega na tym, że Kristina porusza się na ograniczonym prostokącie złożonych kocy, które potem składa znowu i znowu” – dodaj artystka.

Mimo że performance był jednorazowy, a jego pozostałością są zmięte koce, które stanowią element wystawy, na ekspozycji można także obejrzeć nagranie z pierwszego wykonania performance’u w Nidzie.

„Bielawska próbuje działać na granicy znaczeń, a podstawą jej działań jest zmiana ról tych „banalnych” materiałów poprzez naginanie ich funkcji” – piszą krytycy.

Jak mówi artystka w rozmowie z zw.lt, interesuje ją, w jaki sposób różne powierzchnie mogą przywoływać skojarzenia.

„Używam materiałów czasami nietypowych, np. niezbyt wytrzymałych, jak modelina. Tkanina, przez to, że można uzyskać różnego rodzaju powierzchnie: śliskie, szorstkie, miękkie, twarde, też bardzo mnie interesuje. Tutaj pierwszy raz użyłam ceramiki, która przez swoje przejście od miękkości, formowania, przez wypalanie, nałożenie szkliwa, nadanie koloru, jest materiałem fascynującym” – mówi Alicja Bielawska.

Artystka liczy, że pierwsze doświadczenie współpracy z Litwą będzie miało swoją kontynuację.

„Wielka szkoda, że nie ma tak dużej bliskości. Brakuje współpracy i większego połączenia między artystami z Polski i Litwy. Z moich obserwacji widzę, że litewskie środowisko artystyczne jest bardzo międzynarodowe, zarówno jeśli chodzi o artystów przyjeżdżających tutaj, jak i artystów litewskich, pokazujących swoje prace za granicą. Mam nadzieję, że jest szansa na zaktywizowanie tej współpracy.

Wystawa Alicji Bielawskiej w Wilnie odbyła się między innymi dzięki współpracy culture.pl, Instytutu Polskiego w Wilnie, Litewskiej Rady Kultury, Ministerstwa Kultury Litwy oraz Kolonii Sztuki w Nidzie.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!