Kultura i Historia
zw.lt

Polskie Studio Teatralne na Wiośnie Teatralnej we Lwowie

Wiosny we Lwowie nie sposób wyobrazić bez festiwalu teatralnego, a była to już 7 Wiosna Teatralna we Lwowie – pisze Polskie studio Teatralne w Wilnie.

Na zaproszenie organizatorów Konsula Generalnego RP we Lwowie Rafała Wolskiego oraz Zbigniewa Chrzanowskiego, kierownika Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie na lwowskich scenach wystąpiło pięć teatrów: Zespół Teatralny im. J. Cienciały z Wędrymi, Teatr AA Vademecum z Wiednia, Polski Teatr Ludowy we Lwowie, Stanisław Górka jako gość specjalny oraz Polskie Studio Teatralne w Wilnie.

Podróż na Ukrainę rozpoczęliśmy we czwartek. Nie zważając na niedużą ilość kilometrów do pokonania, kierownictwo musiało uwzględnić najmłodszych aktorów, z których trzech są wieku o 12 lat, więc w połowie drogi był zarządzony nocleg. W piątek z rana wyruszyliśmy dalej. Dzięki Konsulatowi Generalnemu RP we Lwowie przekroczenie granicy nie sprawiło praktycznie żadnych problemów. Ukraina spotkała nas piękną pogodą i… wyremontowaną drogą wiodącą z polsko – ukraińskiej granicy do Lwowa. Gorąco polecamy rozpoczęcie pobytu na Ukrainie od tradycyjnego barszczu, czerwonego bądź białego. Doskonale zdejmuje stres i nerwy nadwyrężone w podróży.

Lwów spotkał nas piękną pogodą. Część aktorów Polskiego Studia Teatralnego po raz pierwszy odwiedziło Lwów. W pierwszej kolejności wilnianin, przyzwyczajony do względnie niskich budynków, zostaje przytłoczony ogromem budowli. Dziewięciopiętrowe budynki mieszkalne są zwykłym widokiem we Lwowie, a zabytki architektoniczne sprawiają niezapomniane wrażenie.

Dwie godziny na zmycie kurzu i stresu podróży, wystrojeni, w wyśmienitym humorze jechaliśmy na spotkanie integracyjne w polskiej restauracji Premiera Lwowska. Gospodarz 7 Wiosny Teatralnej we Lwowie gorąco przywitał zebranych.

„Międzynarodowe festiwale teatralne rozpoczęły się w Rzeszowie, później zostały przeniesione do Krakowa, gdzie niestety nie zadomowiły się. Kiedy w 1994 roku kierownik i reżyser Polskiego Studia Teatralnego w Wilnie Lilia Kiejzik zorganizowała pierwsze Wileńskie Spotkania Sceny Polskiej, pomyślałem sobie. Dlaczego nie można zaprosić teatrów do Lwowa? Od tamtego czasu na jesień spotykamy się w Wilnie, a wiosną – we Lwowie” – wspominał Chrzanowski.

Publiczność lwowska jest niezwykle ciepła. „Nowe szaty króla” Polskiego Studia Teatralnego były oklaskiwane na stojąco. Dzieci aktywnie brały udział w sztuce: odpowiadały na pytania, rozwiązywały zagadki. „Chyba będzie to jakiś dobry występ, jeśli przyjechało kilka grup nawet z Iwana-Frakowska” – przed występem komentował personel techniczny Pierwszego Ukraińskiego Teatru Młodego Widza.

Sobotnie popołudnie poświęciliśmy zwiedzaniu. Będąc we Lwowie, nie sposób nie oddać hołdu Orlętom Lwowskim, młodym obrońcom Lwowa z lat 1918–1920, pochowanym na części cmentarza Łyczakowskiego, na Cmentarzu Obrońców Lwowa, nazywanym obecnie potocznie Cmentarzem Orląt.

W walkach we Lwowie do 22 listopada 1918 włącznie uczestniczyło z bronią w ręku lub w służbach pomocniczych 6022 osób, w tym 1374 uczniów szkół powszechnych i średnich oraz studentów. 2640 nie przekroczyło 25. roku życia, najmłodszy miał 9 lat. Zginęło lub zmarło od ran 439 żołnierzy i członków wojskowej służby sanitarnej, w tym 12 kobiet. 120 poległych było uczniami, a 76 studentami uczelni. Jeden z nich, 13-letni Antoś Petrykiewicz, został najmłodszym w historii kawalerem Orderu Virtuti Militari.

„Była to nasza szósta Wiosna Teatralna. W minionych latach we Lwowie wystawiliśmy Zabawę Sławomira Mrożka, Kreację Ireneusza Iredyńskiego, Emigrantów Sławomira Mrożka, „Mój Anioł Lewy – Mój Anioł Prawy” – wg twórczości Czesława Miłosza, bajkę Powtórka z Czerwonego Kapturka, monodramat Zapiski oficera Armii Czerwonej oraz bajkę Hansa Christiana Andersena Nowe szaty króla. 7 Wiosna Teatralna we Lwowie była jak zwykle wspaniała, dziękujemy organizatorom i przyjaciołom z Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie za zaproszenie i przyjęcie nas.

19 – 23 października czekamy Was na 8. edycji Międzynarodowego Festiwalu „Wileńskie Spotkania Sceny Polskiej” – podsumowała pobyt we Lwowie kierownik i reżyser Polskiego Studia Teatralnego w Wilnie Lilia Kiejzik.

Niestety nie obyło się bez łyżki dziegciu w beczce miodu. Ze względu na wzywające obowiązki w Wilnie, w niedzielę z rana musieliśmy wyruszyć do domu. Polsko-ukraińska granica przywitała nas kilometrową kolejką. Nie wyglądało tragicznie. Byliśmy nastawieni 2 – 3 godziny oczekiwania. Po 4 godzinach stania w kolejce na twarze członków Polskiego Studia Teatralnego zaczęło wkradać się niedowierzanie, szczególnie młodzi aktorzy się dziwili i z zaciekawieniem słuchali opowiadań starszych o kolejkach na litewsko – polskiej granicy z okresu lat 90. Mijały godziny i zdziwienie przeistoczyło się w złość. „Dziwnym” sposobem, bez kolejki, trzecim pasem jadący osobnicy tłumaczyli, że jadą zawrócić, bo tylko przy granicy można to zrobić. Musieliśmy interweniować, dwa nasze samochody zablokowały trzeci pas, po sześciu godzinach czekania staliśmy się głusi na prośby i tłumaczenia kierowców. Po chwili pojawili się funkcjonariusze straży granicznej, którzy wywołali ukraińską policję, ta z kolei kazała nam odblokować drogę i zaczęła kontrolować tych, co jakoby jechali „zawrócić”. Tylko wtedy kolejka wyraźnie ruszyło. Po 8! godzinach stania na granicy mogliśmy wreszcie rozpocząć! Podróż do domu. Po prawie 24 godzinach od wyjazdu ze Lwowa wymęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do domu.

Zakończenie sezonu Polskiego Studia Teatralnego odbędzie się 8 czerwca o godz. 20 w Domu Kultury Polskiej, gdzie wileńska publiczność będzie mogła obejrzeć kabaret „Próba kabaretu. Raz jeszcze Osiecka”. W międzyczasie jeszcze czekają występy w Łodzi i Białymstoku.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!