Polski reżyser o litewskim teatrze: To jest teatr legenda

Tutaj panuje bardzo profesjonalna atmosfera – powiedział polski reżyser teatralny Tomasz Leszczyński, który był uczestnikiem międzynarodowych warsztatów młodych reżyserów w teatrze im. Juozasa Miltinisa w Poniewieżu.

zw.lt
Polski reżyser o litewskim teatrze: To jest teatr legenda

Fot. BFL/Gintaras Lukoševičius

We wtorek (16 sierpnia) dobiegają końca międzynarodowe warsztaty reżyserów w poniewieskim teatrze. Udział w warsztatach wzięli młodzi reżyserzy z Litwy, Anglii, Szwecji, Kolumbii oraz Polski.

„O teatrze słyszałem wiele, że tutaj przyjeżdżali ludzie z sąsiednich republik. Ludzie przyjeżdżali do Poniewieża, aby zobaczyć spektakle. To jest teatr legenda” – powiedział w rozmowie z Radiem „Znad Wilii” Tomasz Leszczyński.

Dzisiaj wieczorem twórcy zaprezentują wynik swej pracy podczas niemalże dwutygodniowych warsztatów. Polski reżyser wystawi na deskach teatru fragment sztuki Michaiła Durnenkowa „Wojna się jeszcze nie zaczęła”. Reżyser najlepszej sztuki pozyska możliwość wystawienia spektaklu na deskach teatru w Poniewieżu.

„Oczywiście, że bardzo bym chciał dostąpić tego zaszczytu. Bo tutaj jest bardzo profesjonalny zespół i bardzo profesjonalna atmosfera. Bardzo lubię teatr litewski, bo ma wielu znanych reżyserów. Nie dawno w Warszawie wystawił spektakl Oskaras Koršunovas” – podzielił się wrażeniami Leszczyński.

Wcześniej polski reżyser mówił, że bardzo się cieszy z wyjazdu na Litwę. „Pochodzę z Białegostoku, na Litwę jeździłem często jako dziecko. Potem studiowałem w Rosji, w Sankt Petersburgu. Mam pewne doświadczenie podróżowania w różne miejsca na świecie. Bardzo dobrze mi się tu pracuje, zespół jest profesjonalny. Jestem mile zaskoczony, bo w Polsce w takich miastach, jak Poniewież nie ma teatrów. Teatry są w miastach liczących ponad 100 tys. mieszkańców, a tutaj mamy aż cztery teatry” – powiedział dla Radia „Znad Wilii” Tomasz Leszczyński.

PODCASTY I GALERIE