„Płonące żagle”. Wieczór twórczości Włodzimierza Wysockiego

Piosenki i wiersze Włodzimierza Wysockiego rozbrzmiewały ze sceny Domu Kultury Polskiej w Wilnie po rosyjsku, po polsku i po litewsku. Wieczór twórczości wybitnego rosyjskiego artysty odbył się w Wilnie już po raz drugi. Tym razem połączony z prezentacją tomiku pt. „Płonące żagle“ - poezji Wysockiego w przekładzie Aleksandra Śnieżki.

Małgorzata Kozicz
„Płonące żagle”. Wieczór twórczości Włodzimierza Wysockiego

Fot. Małgorzata Kozicz

Zmierzenie się z poezją, która w świadomości fanów Wysockiego jest nierozerwalnie związana z językiem rosyjskim i tylko w tym języku odkrywa się jej głębia, było niewątpliwie wyzwaniem dla tłumacza. Aleksander Śnieżko wyszedł jednak z tej próby zwycięsko. Udało mu się przetłumaczyć wiersze Wysockiego tak, że w polskiej wersji nie straciły nic ze swojej pierwotnej treści i formy.

„My, ludzie kultury często musimy naprawiać to, co zepsują politycy. Oto historia Litwy, Polski i Rosji to ciągłe najazdy, napady, zabory, walki. Ostatnio zastanawiają się, kto komu postawi elektrownię atomową. A gdyby zamiast tego zebrać się przy wspólnym stole, postawić butelkę i zaśpiewać: jedną piosenkę po polsku, jedną po rosyjsku, jedną po litewsku. Przecież tak wiele nas łączy” – mówił ze sceny poeta Aleksander Śnieżko.

Zgodnie z tym życzeniem piosenki i wiersze Wysockiego brzmiały w trzech językach. Twórczość rosyjskiego artysty zaprezentowali nie tylko dojrzali wykonawcy, jak organizator i inicjator wieczoru Wiktor Dulko, Zbigniew i Jolanta Maciejewscy, Jarosław Królikowski, Michał Treszczyński czy Luba Nazarenko, która tradycyjnie zebrała burzę oklasków i śpiewała na bis.

Z poezją Wysockiego zmierzyli się też młodzi i udało się im to nad podziw dobrze. Sala z zapartym tchem słuchała śpiewu Moniki Jodko czy recytacji Ewy Szostak. Oklaski towarzyszyły także występom Marzeny Mackojć oraz Edgara i Artura Dulko.

„Wysocki to dla mnie człowiek z wielkiej litery, jego twórczość, muzykę zna prawie każdy. Jego piosenki są pisane od serca. Wysocki tworzył o tej naszej codzienności, jego twórczość znają nawet ludzie młodzi. Był to człowiek niezmiernie utalentowany, cieszę się, że na Wileńszczyźnie odbywają się wieczory dla takich utalentowanych ludzi, jak Wysocki” – mówiła w wywiadzie dla zw.lt Monika Jodko.

W trakcie koncertu można było nabyć tomik poezji „Płonące żagle”, który ukazał się nakładem 100 egzemplarzy.

PODCASTY I GALERIE