Ozog / Knysak na Art Meetings: Częściej koncertujemy poza Polską

Od wczoraj w klubie „Loftas” trwa festiwal sztuki współczesnej  Art Meetings. W festiwalu biorą udział najciekawsi artyści z kręgów muzyki eksperymentalnej, elektronicznej, free jazzu i alternatywnego hip-hopu. 

Antoni Radczenko
Ozog / Knysak na Art Meetings: Częściej koncertujemy poza Polską

Redakcji zw.lt udało się porozmawiać z członkiem duetu Ozog / Knysak  Mariuszem Knysakiem. Duet zaprezentował w Wilnie audiowizualny performance „Ephemeral Interferences”, który jest oparty na ścisłych zależnościach pomiędzy improwizowanym dźwiękiem a generowanymi „na żywo” wizualizacjami.

Mariusz Knysak: Razem z Maciejem Ożogiem tworzymy duet Ozog/Knysak eksperymentujemy z dźwiękiem i obrazem. Wszystko co tworzymy jest improwizacją. Ani my, ani tym bardziej widzowie nie wiedzą co się wydarzy. Maciek, który odpowiada za część muzyczną wykorzystuje system, który został dla niego opracowany na Politechnice Łódzkiej. System śledzi wysokie częstotliwości, czyli sygnały komórkowe, Wi-Fi, Bluetooh oraz wszystkie tego typu sygnały sprowadza do słyszalnych dźwięków. Tymi dźwiękami tworzymy muzykę. Natomiast ja posiadam system, który śledzi to, co robi Maciej i na podstawie rożnych danych, pozyskiwanych z tej przestrzeni dźwiękowej, generuje obraz ruchomy. Później to przetwarzam za pomocą systemu zwierciadeł i generuję obraz na ekran. Z kolei Maciej ma drugi odcinek swego systemu, który już śledzi obraz, który ja generuję i wprowadza zmiany do audio. To jest takie niekończące się sprężenie zwrotne obrazu z dźwiękiem i z tym co jest niewidzialne. Tak wygląda nasz performance.

Jak długo istnieje duet?

Z Maćkiem znamy się bardzo długo, chociaż nigdy nie pracowaliśmy ze sobą. Maciej jest od wielu lat bardzo aktywnym muzykiem w głębokim undergroundzie. Ja nigdy nie aspirowałem do roli artysty i nadal nie uważam się za artystę. Byliśmy trochę w różnych światach. Natomiast przed dwoma laty na jakiejś imprezie w domu Maćka zrobiłem kilka zdjęć. Spodobały mu się i zapytał, czy nie mógłbym zrobić okładkę na płytę. Zrobiłem kilka zdjęć. Potem zrobiliśmy wspólnie klip i przez rok szukaliśmy drogi, a premiera tego działania, które dzisiaj prezentujemy, miała miejsce pod koniec maja. Więc od maja jesteśmy duetem.

Rozumiem, że to jest zajęcie hobbystyczne? To nie jest wasza podstawowa działalność?

Maciej jest z krwi i kości artystą, ale na co dzień trudno z czegoś takiego się utrzymać. To nie jest interes. Maciej jest wykładowcą akademickim. Wykłada na Uniwersytecie Łódzkim sztukę nowych mediów, a ja pracuję w biznesie.

Czyli można połączyć sztukę i biznes?

Myślę, że bardzo wielu ludzi, którzy prowadzą biznes też zajmują się innymi rzeczami dalekimi od biznesu i wychodzi im świetnie. To jest kwestia nie zamknięcia się na jednym rodzaju działalności.

Jak często koncertujecie? Gdzie?

Więcej koncertujemy poza Polską. W Polsce zgraliśmy dwa razy i na razie kolejny koncertu się nie szykują. Natomiast koncertowaliśmy w Sztokholmie. Teraz gramy w Wilnie. Za dwa tygodnie gramy w Hadze i Amsterdamie. Prawda jest taka, że to, co robimy nie jest sztuką popularną. To są specyficzne miejsca i specyficzni ludzie. To nie jest częsta forma aktywności.

Ostatni raz byłeś w Wilnie na początku lat 90-tych. Jak odbierasz zmiany?

Będę brutalny, ale tamto Wilno jeszcze śmierdziało komuną. Czuć było ruskiego buta. W wielu miejscach było bardzo brzydko. To co widziałem dzisiaj i wczoraj to miasto jest piękne. A jeszcze ta jesień. Bo w Polsce jeszcze nie ma jesieni. A tu wygląda wszystko bardzo pięknie. Miasto na pewno wyładniało. Kiedy tu byłem, nie było tych szklanych wieżowców…

Program festiwalu na sobotę:

17:00_wyklad
prezentacja: marcin dymiter [pl] Projekt Field Notes

19:00_dyskusja
Wypełnianie luki – po co tworzyć działania kulturalne w miejscach do tego nie przeznaczonych?

21:00_koncert
robert piotrowicz [pl]

22:00_koncert
emiter [pl]

23:00_koncert
ignaz schick [de]

00:00_koncert
palcolor [pl]

01:00_koncert
piotr kurek [pl]

PODCASTY I GALERIE