Kultura i Historia
Sebastian Nowakowski

Najdalej jak tylko się da! Recenzja książki „Machiną przez Chiny”

„Machiną przez Chiny” to jedna z książek przygodowo-podróżniczych Łukasza Wierzbickiego. Autor, samemu będąc miłośnikiem podróżowania i poznawania świata, przypomina i popularyzuje dokonania zapomnianych polskich podróżników.

Wśród nich jest też kobieta.

Książka „Machiną przez Chiny” napisana została w oparciu o wspomnienia Haliny Korolec-Bujakowskiej z wyprawy, jaką odbyła ona wraz ze swoim mężem, Stanisławem, w latach 30. XX w. Młode małżeństwo z położonych nieopodal Wilna Druskiennik postanowiło wybrać się tytułową machiną – czyli starym motocyklem – w podróż poślubną najdalej jak tylko się da – do Szanghaju w Chinach.

„Machiną przez Chiny” – to urzekająca opowieść, nasycona liryzmem i humorem, ukazująca wrażliwą i ciekawą świata bohaterkę, która mimo przeszkód i utrudnień potrafi dostrzec fascynujące piękno obcych kultur i przyrody. Jakież emocje budzi scena, gdy dzielna Halinka czule głaszcze śpiącego tygrysa i daje mu buziaka! Ileż uśmiechów wywołuje rezolutna bohaterka, gdy stanowczo targuje się z wodzem dzikiego plemienia o starą puszkę po konserwie i ucho od kubka!

Uroku książce dodają barwne i żywe ilustracje autorstwa Marianny Oklejak, w których wykorzystane zostały oryginalne fotografie, wykonane przez podróżników z Druskiennik. Tym większy podziw czują czytelnicy dla autentycznych bohaterów, gdy widzą ich stary motocykl zagrzebany po same osie w błocie azjatyckich bezdroży bądź przysypany grubą warstwą śniegu gdzieś w górach Persji. Rozczulone westchnienia wydobywają się z ust młodych czytelników, gdy słuchają opowiadań i podziwiają na fotografiach puszystą przyjaciółkę Halinki i Stacha – małą niedźwiedzicę Tajuszkę.

„Przeczytałam tysiąc książek podróżniczych – pisze bohaterka książki Łukasza Wierzbickiego. – Wszystkie pełne kolorowych obrazków. Dowiedziałam się z nich wiele o dalekich krajach, ale dopiero gdy sama ruszyłam w podróż, zrozumiałam, jak ogromny jest świat, jak mokra jest woda, trawa zielona, a niedźwiedź mruczący i puchaty…”

Wraz z Halinką i jej mężem w daleką podróż, pełną przygód, ciekawych ludzi i malowniczych miejsc wybrali się także uczniowie polskich szkół, którym książka jest już dobrze znana. Znalazła się ona w zestawach „Biblioteki w Plecaku”.

Atmosfera dalekich egzotycznych krain, jaka panuje na lekcjach związanych z tą książką, sprzyja budzeniu w uczniach zainteresowań, odkrywczej postawy i ciekawości.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!