Kultura i Historia
Małgorzata Kozicz

„Miasto snów” Bluja w Pułtusku

"Wydaje mi się, że obrazy, które maluję, są spójne w treści - tak jak w albumie "Miasto snów" nie zostały one przedstawione w kolejności chronologicznej, tylko wystawienniczej. Taka też będzie ta wystawa" - mówi w rozmowie z zw.lt wileński artysta malarz Robert Bluj. 2 kwietnia w Domu Polonii w Pułtusku odbędzie się wernisaż jego wystawy oraz prezentacja albumu "Miasto snów" autorstwa historyka sztuki prof. dr hab. Jana Wiktora Sienkiewicza.

Wystawę organizuje Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, które jest również sponsorem i wydawcą albumu.

„To prezentacja albumu i wystawa. Na wystawie znajdą się obrazy zawarte w albumie, nie tylko pejzaże, ale również figuracje, martwe natury. Będą również najnowsze pejzaże, które nie weszły do albumu” – opowiada Robert Bluj.

Podobna wystawa odbyła się w ubiegłym roku podczas Letnich Igrzysk Polonijnych w Wodzisławiu Śląskim – była to pierwsza wystawa której towarzyszył album Jana Wiktora Sienkiewicza.

„Najnowsza publikacja o twórczości Roberta Bluja jest pierwszym naukowym opracowaniem osiągnięć malarskich polskiego artysty z Wilna, obejmujących wszystkie najważniejsze dzieła olejne artysty, powstałe od ukończenia studiów w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w 1997 roku do ostatnich kompozycji namalowanych przez malarza w 2015 roku” – pisze we wstępie do albumu jego autor. Sam Bluj zastrzega jednak, że album nie jest podsumowaniem jego dorobku artystycznego.

„Nie nazwałbym tego podsumowaniem, bo nie wybieram się na emeryturę (śmiech). Każde wydarzenie jest ważne, nie ma rzeczy drugorzędnych. Nie ma znaczenia, czy biorę udział w wystawie zbiorowej i wystawiam jeden obraz, czy robię wystawę autorską i wystawiam 20 obrazów. Pod każdym obrazem jest mój podpis, i nie można powiedzieć – to jest nieważne, tamto zbędne. Nie może być byle co. Jeżeli obraz jest kiepski, nikt nie zapyta – może to dlatego, że klient mniej zapłacił czy na wystawie wyeksponowano go nie na tej ścianie, na której chciałem. Dobry obraz nawet na podłodze będzie dobrze wyglądał. Podejście jest bardzo istotne. Każdemu artyście powinno zależeć na tym, jaką jakość prezentuje jako twórca. Toteż każdy krok jest ważny. Dziś ten album jest taki, za jakiś czas być może będzie inny album, ale to nie znaczy, że któryś z nich ma większą wartość od innego” – mówił malarz w wywiadzie dla zw.lt z okazji ukazania się albumu.

„Ten dorobek, który posiadam, pozwala kompletować każdą wystawę w zakresie mojej twórczości. Komponuję wystawy w zależności od tego, gdzie jestem zapraszany. Wydaje mi się, że obrazy, które maluję, są spójne w treści – tak jak w albumie „Miasto snów” nie zostały one przedstawione w kolejności chronologicznej, tylko wystawienniczej. Nie konkurują one ze sobą, tylko się uzupełniają” – dodaje dzisiaj Robert Bluj.

Podkreśla, że ceni sobie współpracę z wydawnictwem prowadzonym przez Daniela Samulewicza i Gulnarę Galiachmetową „Art Print”, które wydało album „Miasto snów”, a obecnie przygotowało materiały promocyjne dla wystawy w Pułtusku. „Rozumieją z pół słowa, czego chcę” – mówi malarz.

Wystawa w Polsce potrwa do 30 kwietnia. Wernisaż odbędzie się 2 kwietnia o godz. 17 na dolnym krużganku Domu Polonii w Pułtusku.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!